Czwartek
07.12.2017
nr 341 (4512 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Suzuki Jimny

Autor: sowland  godzina: 00:05
Śmiało bierz. W terenie dzielny do miasta samodzielny. Jeżdżę do pracy po zakupy na polowanie a nawet czasem do lekarzy. Mimo ze mam dwa mocne auta na podwórku to i tak jamnik jest najczesciej używany. DB

Autor: ml0dy90  godzina: 00:17
To bd drugie auto tylko na polowania. Kolego Sowland a możesz napisać coś więcej jak zima i w błocie sobie radzi? I jak z awaryjnością auta?

Autor: sowland  godzina: 00:30
Nie mam zadnych zastrzeżeń co do wlasciwosci jezdnych. Mam auto zmodyfikowane. Od zawieszenia po silnik. Jedyny mankament to siadajace glowice na gazie. Trzeba czesto regulowac zawory.

Autor: Kordesky  godzina: 08:42
Świetne auto dla myśliwego polującego samodzielnie lub z towarzyszem. Pojazd jak Mój Pinio typu plug and play :D. Bez kosza na haku lub cos na relingach cieżko wygodnie przewieźć upolowane zwierze. Do tego wrzucisz butle z LPG i miejsce zajęte :P. Polecam jeśli masz świadomość tych ograniczeń. W terenie będzie lepszy od patroli i innych molochów. Tylko warto osłony dobre złożyć żebyś nie poniszczył podwozia. Wczłapiesz się po błocie tam gdzie inni utoną. Darz Bór.

Autor: Robuś  godzina: 08:56
Jimny to świetny samochód na polowania, ma napęd na 4 koła + reduktor. Do tego mało waży i jest stosunkowo wąski. Silnik benzynowy 1.3 daje radę. Pali w trasie 7,5 l, w terenie oczywiście więcej. Mam go nieco ponad 2 lata, nic nie robiłem, ale kupiłem nowy. Dla max dwóch myśliwych + kosz na zwierzynę na hak sprawdza się świetnie. Przy dobrych terenowych oponach wiedzie dalej niż wiele klasycznych terenówek. Jest przy tym wysoki (wyższy niż Vitara - chodzi o prześwit). Jak dobry egzemplarz to bierz śmiało. Nawet w dłuższe trasie nie jest źle (ja jeżdźę w łowisko 430 km).

Autor: Wiesław  godzina: 09:19
Hej kol. Kordesky. Nie obrażaj Patrola. Mój jest z 88 roku, nigdy mnie nie zawiódł i na żadnego Jimmiego bym się nie zamienił. Wiem, co pisze bo Jimmiego ma kolega i wejść do niego to mordęga - no chyba że się waży ze 60 kg. Włożyć mu byka w kosz to księżyc widzi.Jedyny plus w mojej ocenie to tylko to , że lepszy na dalekie trasy. W terenie taki sobie, bardzo słaby. Nie ma szans wjechać tam, gdzie dojadę Patrolem - DB Wiesław

Autor: Andiz2  godzina: 09:33
Myślę poważnie o zakupie Jimny-ego (ma moim zdaniem więcej zalet niż wad) , choć trochę mi namieszał ostatnio znajomy który kupił do polowania Daihatsu Terios-a - też b.ciekawe auto i do tego 4-drzwiowe. Muszę się mocno zastanowić który wygra Jimny czy Terios.

Autor: Czarna Perła  godzina: 10:49
Mój jest 1,5D, bez modyfikacji zawieszenia - opony Maxxis Trepador w oryginalnym rozmiarze. Na pole po kukurydzy, gdzie topiły się kombajny, wjeżdżam tylko ja i Kolega z Vitarą. Cięższe auta siadają. Nie twierdzę, że Jimny jest niezatapialny, ale zajedzie dalej niż cięższe auta. Na koszu woziłem po 3 dziki, łącznie ponad 140 kg, korektora świateł nawet nie musiałem do końca zakresu regulacji przestawiać. Trzymam się zasady, że na koszu max 150 kg. Do byków i większej ilości dzików mam przyczepkę.

Autor: Szelest  godzina: 12:00
Świetny samochód dla max 2 osób, jako auto tylko mysliwskie bajka, wąski lekki z dobrymi oponami radzi sobie świetnie. kosz na hak i tylko jeździć. lubi sie nażreć 1.3

Autor: sowland  godzina: 15:10
Przy moim sposobie polowania nie zamienilbym na zadne inne auto. Maly ze w dragowine wjade. Kosz zrobiony tak ze jest bardzo blisko osi. Zawieszenie Ironmann plus 40 kg kratka za przednimi fotelami . Butla z gazem w poprzek za fotelami wiec z tylu miejsca sporo dla psa i karabin. 235 opony i silnik 130hp. Ciezka noga w terenie -:) .Daj bozia zeby wszystkie tak auta jezdzily. A jak sie utopi to 50m syntetyku sie przydaje. Klopot to tylko zaladowac trzy jelenie ale i na to mam sposób... . Kilka ladnych ton wywiozlem z lasu. 130 tys zrobione na wiosne musze wymienic amortyzatory ale wymienie od razu cale zawieszenie. Polecam

Autor: jacek123  godzina: 17:25
Mam takiego smyka i szczerze polecam,dobre kapcie i wjeżdżam tam gdzie chce.Siedzenia tylne wyciągnięte i miejsca wystarczająco,jest to drugie auto w rodzinie używam go do polowania, ale Moja druga połówka często gęsto wyskakuje na zakupy w miasto. W łowisku mamy taką ambonkę że tylko ja i kolega dojeżdżamy do niej,reszta się nie odważy swoimi czołgami.Szczerzę polecam.

Autor: baca1051  godzina: 18:04
lada niva też daje radę, szczególnie jako drugie auto

Autor: jager.jacek  godzina: 18:29
Wiele lat jeździłem Jimkami, więc mogę coś w temacie napisać. Oba miałem z silnikami 1,3 benz, ale pierwszy był z mechanicznym zapinaniem reduktora dźwignią, drugi był z pneumatycznym zapinaniem - przyciskiem na desce. Jimek to same zalety prawdziwego rasowego offroadowca; Lekki - około 950 kg, Napęd na tył z dołączanym manualnie przodem, Mosty z przodu i z tyłu - np. jak w wyczynowym Wranglerze Rubicon. Rama nośna. Tylne wahacze wleczone + drążki panharda - konstrukcja nie do zajeżdżenia, Biegi terenowe + reduktor - jak w rasowym offroadowcu, wiele lat bez awarii, Silnik 1,3 także bez awarii, trochę słaby 82 KM, po 2005 r 85 KM. ale z włączonym reduktorem jest to prawdziwy wariat ;) Pisałem już wiele razy na tym forum, ze tam gdzie zatrzymywały się lub topiły Patrole i LC, tam moje Jimki jechały dalej. Jedyny minus dla niektórych może być zbyt mała kabina - ale dla mnie była wystarczająca. Przednia zwrotnica kulowa - trzeba zwracać uwagę na osłonę gumową zwrotnicy (podobną jak na przegubach, ale znacznie większą). Jeśli jest pęknięta , wówczas piasek lub woda niszczy zwrotnicę, koszt naprawy relatywne duży. Do 2005 r biegi terenowe i reduktor obługiwany drugim małym lewarkiem, po 2005 zastosowano sterowanie pneumatyczne - tez dobre, ale to mechaniczne wspominam lepiej. Jest tez "wada", nad którą nie jeden połamał już sobie zęby. Otóż przy prędkości pow 80 km/h zaczyna drżeć kierownica. To jest wynik relatywnie zbyt dużej wagi kół do wagi całego samochodu. Można temu zapobiec poprzez częste mycie felg - szczególnie od strony wew, tam gdzie najczęściej odkłada się i zasycha błoto na feldze Lub można niedużym kosztem zamontować tzw amortyzator skrętu. Jimka bardzo miło wspominam, polecam na polowania i na co dzien. Pzdr. JJ. PS. Pamiętam że Sowland posiada fajnie zrobionego Jimka - podniesiony i wymieniony silnik na większy. Kiedyś nawet wklejał na forum ciekawe fotki, może teraz także się pochwali, a naprawdę jest czym ;)

Autor: Guzik  godzina: 19:49
Za mały i przereklamowany... Fajny jako baza do motania i topienia... ale nie dla myśliwego.

Autor: kal69  godzina: 20:18
Utopilem Samuraja w pół roku. Patrola od trzech lat nie przydarzyło się. Utopilem Samuraja tam, gdzie obecnie używam Patrola służbowo kilka razy na dzień. A rok "suchy" jak żaden dotychczasowy. Sporadycznie wpinam przedni napęd, z reguły kiedy pelza na ścieżkach.

Autor: sowland  godzina: 20:22
Każdy z nas ma swoją geneze polowania i kazdy z nas oczekuje od sprzętu tego co nam osobiscie najlepiej pasuje. Jezdze od kilku dni hiluxem bo jimny u mechanika. Za zadne skarby bym sie nie przesiadł z mojego jimnego. Strzelilem dzisiaj dwie łanie po ktore normalnie bym podjechał co do metra a tak jak osioł przyszlo mi na pasku ciągnąć po kilkadziesiąt metrów. Oj gdyby to był incydent to bym sobie glowy nie zawracał ale jakbym miał tak za kazdym razem robic a strzelam bardzo dużo to by mi sie tego polowania szybko odechcialo. Mam pojecie co to komfort jazdy bo mam dobre auta do dyspozycji na codzień i nie wiem co jest takiego zlego w tym malym aucie a kazde auto w lesie szybko sie zużywa . piszczy skrzypi trzesie ale najwazniejsze zeby za kazdym razem samo wróciło na kołach do domu. Mnie nigfy jamnik nie zawiódł. DB

Autor: Guzik  godzina: 20:34
Kal69 Topiłem się samurajem na mt-kach tam gdzie terrano śmigam na bfg at. Masa samochodu to jedno a nacisk na cm to inna sprawa. Ogólnie samurajem dość czesto miałem problemy- najczęściej zawieszał się na byle czym :)

Autor: Qulka  godzina: 21:00
jacek123 Co za laczki masz zamontowane i w jakim rozmiarze?

Autor: jacek123  godzina: 21:37
Qulka są to te oponki Kumho KL71 ROAD VENTURE MT 195/80R15 100 Q XL. Pasują do seryjnego jimny i widzisz ile jeszcze prześwitu.Jeżdżę na nich cały sezon,w błocie naprawdę dobrze sobie radzą,zimą są świetne na kopny śnieg,lecz cza uważać na oblodzone drogi bo są jak łyżwy, zresztą jak inne opony mt.

Autor: ml0dy90  godzina: 22:46
Dziękuję kolega za pomoc. Bedzie to samochod do jazdy tylko na polowania w kolo komina. Jutro jade ogladac pierwszego Jimnego. DB!

Autor: jacek123  godzina: 23:07
Tylko się nie napalaj na pierwszego lepszego,bo super okazji jest naprawdę wiele.Powodzenia D.B. Jak kupisz to wrzuć fotkę.

Autor: ml0dy90  godzina: 23:08
https://www.otomoto.pl/oferta/suzuki-jimny-44-w-pelni-sprawny-ID6zh6HL.html tego jade ogladac. DB!