Wtorek
14.01.2020
nr 014 (5280 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Orzech włoski na kolbę

Autor: mariandzik  godzina: 07:40
Dziękuję wszystkim za porady. Bardzo mi pomogły. W tej chwili orzech stoi od jesieni odgłowiony, czyli z odciętymi gałęziami do tej wysokości, od której będę przecierał. Wypłakał się i to było niesamowite. Zaskoczyła mnie wielka ilość wody, jaką z siebie wyrzucił. Dziś zacznę podkopywać karpę i przygotowywać pień do wycięcia. Pozdrawiam, Darzbór.

Autor: fultang  godzina: 11:53
Kol. ogór nie do Ciebie skierowane były moje uwagi, nie zamierzam z tobą polemizować,pozostań przy swoim. Dzieląc się swoim doświadczeniem zawodowym (wiele tysięcy metrów sześciennych drewna okrągłego, głównie liściastego przetworzyłem na tarcicę i wysuszyłem) chcę ustrzec uczestników tego portalu przed zniszczeniem ładnego materiału jakim mogą dysponować. Kol. wini należy być ostrożnym, zbyt grube przekładki i zbyt przewiewne miejsce może spowodować za szybkie odprowadzanie wody z powierzchownych warstw drewna,to spowoduje zewnętrzne pęknięcia, co zniszczy materiał i nie będzie nadawał się na osadę. Bezpieczniej jest trochę dać za małe wietrzenie, bo nawet jak w letnie dni wystąpi powierzchowna pleśń nie uszkodzi nam drewna, a pęknięcia są nieodwracalne. Oczywiście należy miejsca łatwo odprowadzające wilgoć zabezpieczyć malując roztopioną parafiną.

Autor: piotrBo  godzina: 19:33
Kurde musi byc fajnie miec kolbe ze swojego drzewa!