Wtorek
31.03.2020
nr 091 (5357 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Niewypały  (NOWY TEMAT)

Autor: wj2000  godzina: 10:35
Koledzy, w grudniu 18r sprawiłem sobie nową jednostkę Voera LBW w jedynie słusznym kalibrze 8x57IS. Założyłem Svarka Z8i i zamierzałem być szczęśliwy....... Po około 6-ciu miesiącach użytkowania zaczęły się schody. Broń co 3 raz nie odpalała. Amunicja SAKO Hammerhead 13,0 g. Gdy zaczęła nie odpalać co drugi raz zawiozłem do sklepu (wraz z rusznikarnią) gdzie kupiłem na reklamację. Nie znaleziono nic co wskazywałoby na jakąś wadę, ale podregulowano. Pojechałem na strzelnicę, oddałem około 20 strzałów i wszystko było ok. Po czasie historia zaczęła się od nowa. Co trzeci, co drugi raz, w końcu 6 x z rzędu.....a dziki stały.......irytacja moja sięgnęła zenitu. Ponownie zawiozłem broń na naprawę gwarancyjną. Po około 2 tyg odebrałem. Dokładnie wczoraj. Wieczorem spadł śnieg(śnieżek), zrobiło się biało więc pojechałem do lasu. Na kukurydzisku dookoła dziki :) :) Locha odgania przelatka więc pewniak, mierzę......naciskam spust i nic. Niewypał, po raz drugi - niewypał. Za trzecim razem Hubert darzył. I tu moje pytanie do Kolegów. W galerii zamieściłem kilka zdjęć na których widać nie do końca zbite spłonki. Gdy odbierałem wczoraj broń zapewniano mnie, że to wina amunicji. Że Sako ma niżej położoną spłonkę i strzelając z innej niż ta rzeczona amunicja nie będzie problemu. Z informacji, które mi przekazano wynikało,że zwiększono impet z jakim iglica uderza w spłonkę i nie powinno być już problemu. Nie znam się na budowie broni, wierzę że sklep, w którym jest również rusznikarnia nie bagatelizuje problemu. Niestety powtarzający się problem sprawia, ze zaczynam zmieniać zdanie. Zapewniono mnie, że po drugiej naprawie problemu nie będzie. Że w przypadku kolejnego razu odeślą broń do Austrii. Zmiana amunicji .....? Mam dość spory zapas, poza tym sako nie niszczy tuszy a i TKO jest więcej niż wystarczające i nie chciałbym zmieniać. Proszę Koledzy zerknijcie do galerii, może ktoś spotkał się już z takim problemem. Pozdrawiam DB

Autor: 28rafal  godzina: 11:05
wj2000 ,,,nie wierzę! Po czymś takim nie zmieniłeś amunicji? Najpierw kup paczkę innej i sprawdź.

Autor: wj2000  godzina: 11:14
Razem wystrzelałem około 10 paczek ........z czego 30% niewypały. 1. Zerknij na zdjęcia, jak bardzo różnią się zbite od tych co nie wypaliły. 2. Sako to nie czech......

Autor: 28rafal  godzina: 11:19
wj2000,,,wygląda to na wadę spłonek, jako spłonek i głębokości ich osadzenia. To była jedna partia amunicji?

Autor: wj2000  godzina: 11:25
Nie, kilka partii. Może i masz rację, kupię inną amunicję i spróbuję. Ale......nie słyszałem aby ktokolwiek kiedykolwiek narzekał na sako, tym bardziej że to kilka partii amunicji kupowanych w okresie 14 miesięcy, w różnych sklepach.

Autor: Czarna Perła  godzina: 11:35
A mi to wygląda na wadę iglicy. Myślę, że z innej broni te niewypały wystrzelą. Trzeba spróbować.

Autor: 28rafal  godzina: 11:36
Kup dwa rodzaje innej. Cudów nie ma..

Autor: specmisiek  godzina: 11:44
Jeśli na innej amunicji będzie to samo to zażądaj od sklepu naprawy gwarancyjnej (o ile jest na gwarancji) Ja stawiam na wadę jednak broni. Nigdy nie miałem niewypału na amunicji Sako.. Zresztą na żadnej innej też (poza pistoletową) Darz Bór

Autor: Mati89  godzina: 12:06
Zerknąłem w galerię i dochodzę do następujących wniosków: 1. Niewypału wyglądają normalnie. Widać zbicie. To że jest ono nieco płytsze to nie problem, bo podczas zapłonu zawsze się ono nieco pogłębia. Tutaj zapłonu brak. 2. Z powyższego wynika, że iglica faktycznie działa prawidłowo. Wyglada na to że z bronią wszystko jest ok. 3. Dziwnie wygląda obwódka na spłonce przy zbiciu "wypału". Pojawia się wokół sladu po iglicy i zastanawiam się czy to nie przypadkiem z powodu tej "regulacji" jak to okreslił sklep, czyli pewnie w jakiś sposób wydłużeniu iglicy. Dziwi mnie natomiast to, że kolega nie sprawdził amunicji. Pierwszymi krokami do ustalenia źródła problemu powinno być: 1. Pożyczyć od kolegów kilka sztuk amunicji innych producentów i sprawdzić czy problem się powtarza, zbadać wygląd spłonki po wypaleniu broni. 2. Poprosić o możliwość odstrzelenia swojej amunicji z innych egzemplarzy broni kolegów. Wtedy szybko kolega ustali czy problem lezy po stronie broni (komory, nierówno pracującej iglicy), czy najwidoczniej wadliwej amunicji. Bez takiego zbadania sprawy nie sposób ustalić źródło problemów.

Autor: Włodas  godzina: 12:48
Mati89 ma rację, bo miałem identyczny przypadek w ekspresie. Tutaj miałem trochę łatwiej, bo prawa lufa nieodpalała i miałem komfort w postaci drugiej lufy, gdzie przekładałem niewypał i odpalał. Wyszło na awarię systemu prawej lufy, ale przy okazji okazało się, że i partia amunicji była trefna (czech), bo po naprawie lufy niewypał się powtórzył. Oddałem koledze niewypał do odpalenia i też nic i jeszcze 2 na 5 nowych kulek z innej broni też ciche... Wtedy zmieniłem czecha na sako i "zdrowie" wróciło. Tylko test jak prawi Mati89 !!!! Co do czecha to ponad 30 lat z tego strzelam w różnych kalibrach i nigdy nie miałem problemów wbrew opinii innych kolegów. Absolutnie nie polecam i nie wychwalam, po prostu wyrażam swoją opinię.

Autor: Czarna Perła  godzina: 14:16
"obwódka na spłonce przy zbiciu "wypału" " nie wygląda dziwnie. To normalny skutek ciśnienia wewnątrz łuski po odpaleniu ładunku. Im większe ciśnienie, tym kratery na spłonce będą większe. Dla mnie dziwne jest coś innego - ślady po iglicy na odpalonych spłonkach są centralne, na niewypałach lekko z boku. Tak jakby otwór w zamku z którego wychodzi iglica był za duży. Jeśli iglica wyjdzie centralnie, nabój odpala. Jeśli trochę "ze skosa" - jest niewypał. Ciężko jest cokolwiek diagnozować ze zdjęć samych łusek. Może zmień rusznikarza?

Autor: Felis silvestris  godzina: 17:30
Z tego co tu widać- ostatnie foto- to te łuski mają dwa rodzaje spłonek (partie, producent???) Swego czasu norma też zmieniała splonki w obrębie tych samych elaboracji ale obyło się bez niewypałów. Sztucer zbija stawiał bym na niedokładną partie ammo.

Autor: CYJANEK  godzina: 18:52
Oddaj, niech wyślą do Austrii i będziesz miał wreszcie porządnie naprawioną broń a nie spartaczoną. Musi być jakaś wada fabryczna.Na pewno zrobią to solidnie. Niewypał z broni kulowej zdarza się sporadycznie. Ja nie przypominam sobie aby mi się to zdarzyło. Czy w czechu czy w sako.

Autor: Andiz2  godzina: 19:56
Przez ponad 22 lat polowań nie miałem niewypału polując z różnych jednostek i stosując wiele rodzajów amunicji . Więcej zmieniłem rodzjów amunicji niż egzemplarzy broni. Zdarzyło mi się też , że ktoś dał mi swój tzw. nabój -niewypał który z mojej broni odpalił . Swiadczy to o tym że prędzej dopatrywałbym się usterki broni niż amunicji w kolegi wj2000 przypadku.