Środa
13.01.2021
nr 013 (5645 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: impregnacja

Autor: domel_mk  godzina: 06:58
Każda membrana (nawet ta w najdroższych butach) działa tylko przez jakiś czas, później się przeciera i przestaje spełniać swoją funkcję. Poza tym membrana nie chroni skóry buta przed nasiąkaniem wodą a skóra wielokrotnie moczona i suszona wysycha i twardnieje a co za tym idzie szybciej pęka. Porządnie nawilżona skóra tłuszczem nie przyjmuje wody i proces jej degradacji spowalnia i możemy się dłużej cieszyć swoimi ulubionymi butami. Jeżeli już komuś się przydarzy przesuszyć buty, tak że stwardnieją polecam roztwór lanoliny w terpentynie (1 czubata łyżeczka od herbaty na 100-150 ml terpentyny). Roztwór podgrzewamy i pędzelkiem nakładamy na but aż przestaje się wchłaniać. Świetnie to nawilża i zmiękcza skórę ale nie ma róży bez kolców dość długo utrzymuje się charakterystyczny zapach terpentyny.

Autor: domel_mk  godzina: 07:03
Roztworem lanoliny z terpentyną możemy uratować inny szpej ze skóry: stare torby, troki, pasy amunicyjne, otoki. Przedmiot ze stwardniałej skóry moczymy aż całkiem przesiąknie a następnie jak już PRAWIE wyschnie nakładamy kilkukrotnie roztwór. Wtedy lanolina zastępuje wodę w skórze przez co ją nawilża i zmiękcza.

Autor: Leonsjo  godzina: 07:07
Buty że skóry jaka by ona nie była licowa nubuk itd. Można zwykłym smalcem zaimpregnować lub pastą do o butów za 5 zł i to wystarczy w zupełności.... ALE buty skórzane z Membraną muszą być impregnowane środkami , które nie powodują zapychania pór!!! Bo wtedy zwykłe Gumowce powstaną!.... wilgoć będzie pozostawała w środku.. Bocian4... Kup na allegro środek za 10 zł- creizi oil ...ja tym impregnuje swoje Maindle z Gore tex od paru lat i skóra nie pęka ,but oddycha ,noga sucha! DB.

Autor: domel_mk  godzina: 07:30
Większość pary wodnej z buta i tak jest odprowadzana przez cholewkę, wymiana powietrza odbywa się przy każdym kroku. To co jest faktycznie odprowadzane przez skórę to tylko kilka procent, czyli można to całkowicie pominąć. Na logikę ile pary wodnej może się przedostać przez kilku milimetrową skórę na powierzchni kilku dm2.

Autor: Bocian4  godzina: 11:11
Szczerze mówiąc to waśnie zastanawia mnie czy taki preparat impregnujący ma wpływ na "przepuszczalność" a jeżeli to w jakim stopniu.

Autor: August  godzina: 12:09
Mam chyba już od siedmiu lat buty ‘’Meindl Army Gore’’ a temat podrzucony mnie o tyle zainteresował że jeszcze pamiętam treść ulotki by do butów z ‘’rasowym ‘’ gore tex nie stosować impregnatów . Moje nie widziały impregnatów – nogi oddychają po tych kilku latach ,elastyczności nie zmieniły , obecnie nadal trzeba mocno się postarać by wilgoć wpełzła do buta. Zajrzałem co tak naprawdę w trawie piszczy poczytałem zalinkowałem . '''======='' (dziennik.lowiecki.plhttps://taternik-sklep.pl/buty-trekkingowe-meindl-bhutan-gtx.html?gclid=EAIaIQobChMI78L3o9yY7gIVBLd3Ch380wZ9EAQYAiABEgIVkvD_BwE) ''======='' (dziennik.lowiecki.plhttps://taternik-sklep.pl/category/srodki-konserwacji-do-obuwia?horizontal)

Autor: REALISTA.  godzina: 13:20
Bocian4, Daj sobie spokój z impregnacją domowymi sposobami - zniszczysz buty i membranę. Widziałem Meindle ISLAND Pro (nubuk) zaimpregnowane preparatem z woskiem pszczelim i totalna porażka. Kolega nowe buty posmarował takim preparatem i po wyjściu do lasu w mroźny dzień wosk stwardniał, skóra zaczęła pękać a o wyglądzie już nie wspomnę. Podobnie było z "Chiruca" po kilku wyjściach skóra popękała. Tłuszcze i oleje też nie nadają się do nubuku. Kup firmowy preparat Meindla do nubuku lub zamszu - albo (ja używam) "PROTECTOR TREKKING TARRAGO" z żółtą zatyczką, bo z zieloną to olej do skóry olejowanej. Jest to rzadki preparat w spreju. Możesz zaimpregnować nowe oraz po użyciu umyć buty letnią wodą, wysuszyć w temperaturze pokojowej (24h) a następnie lekko spryskać sprejem. Preparatu nie można dawać za dużo, aż do namoczenia skóry, ponieważ zawiera on rozpuszczalniki organiczne, które w przypadku nadmiaru na styku skóra-podeszwa będą powodować odklejanie się brzegu podeszwy w tym miejscu. Preparat chroni skórę przed nasiąkaniem ok. 3 godziny i nie dopuszcza do całkowitego namoknięcia nubuku. Moje pierwsze Maindle wytrzymały przy takiej impregnacji 8 lat aż do całkowitego starcie bieżnika pod spodem. Jednak cały czas używam dwie pary - jedna schnie podczas gdy druga jest w użyciu. Używam ISLAND Pro, COLORADO (lekkie na jesień i lato), ZAMBERLAN vioz gtx oraz na ulicę BURMA Pro ze skóry licowej - nie widzę na zimę lepszych butów do chodzenia na co dzień - jedna wada to to, że wszystkie Meindle mają bardzo śliską podeszwę i dobrze jest mieć doświadczenie hokeisty.

Autor: REALISTA.  godzina: 13:33
IMPREGNAT

Autor: Miłośnik PZŁ  godzina: 19:15
To nie lepiej już kupić buty z tworzyw gumopodobnych, które są wodoodporne i odporne na ugryzienie węży, z bieżnikiem do polowania samooczyszczajacym i podeszwa odporna na przebicie, proste do czyszczenia, dobrze oddychajace, którymi bez problemu można wejść na tree stand ? W Polsce jest jakaś maniera bucikow co bardziej na pokaz mody niż do lasu, a wymagają dodatkowo zabawy. Są buty, które można umyć pod ciśnieniem wężem z wodą, nie trzeba konserwantow. Równie dobrze te buty sprawują się w zimniejszym klimacie, tylko trzeba grubsza skarpetę, wybór skarpet jest ważny, dziś to już nauka wręcz, gdyż potrafią one ochładzać stopę, odprowadzać wilgotność, blokować dostęp wsteczny wody itd.

Autor: Miłośnik PZŁ  godzina: 19:15
To nie lepiej już kupić buty z tworzyw gumopodobnych, które są wodoodporne i odporne na ugryzienie węży, z bieżnikiem do polowania samooczyszczajacym i podeszwa odporna na przebicie, proste do czyszczenia, dobrze oddychajace, którymi bez problemu można wejść na tree stand ? W Polsce jest jakaś maniera bucikow co bardziej na pokaz mody niż do lasu, a wymagają dodatkowo zabawy. Są buty, które można umyć pod ciśnieniem wężem z wodą, nie trzeba konserwantow. Równie dobrze te buty sprawują się w zimniejszym klimacie, tylko trzeba grubsza skarpetę, wybór skarpet jest ważny, dziś to już nauka wręcz, gdyż potrafią one ochładzać stopę, odprowadzać wilgotność, blokować dostęp wsteczny wody itd.

Autor: REALISTA.  godzina: 19:53
Jest zasadnicza i spora różnica: czy chodzisz po górach w butach "z tworzyw gumopodobnych", które nie trzymają nogi, nie przeciwdziałają uślizgom bocznym ani nie zapewniają komfortu suchej stopy. Można kupić te buty amerykańskie (chińskiej produkcji jak większość towarów zza oceanu) za połowę ceny Meindli w których noga lata jak "Ż. po pustym sklepie" a przy tym szerokie, utrudniające prowadzenie samochodu itd. Nie mam ochoty na takie "rarytasy".

Autor: Miłośnik PZŁ  godzina: 19:56
Ty mówisz o gumofilcach a ja o butach. Ty o jablkach a ja o gruszkach, jak mawia członek pzl Marek Biały. Obejrzyj nowoczesne produkty, wsadź na nogę i doznasz szoku, że tak trzymają nogę.