Piątek
22.10.2021
nr 295 (5927 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: pocisk S&B SPCE

Autor: August  godzina: 00:25
Strażnik164 Pierwszy mam nadzieję że nie ostatni raz zareklamuję się jako też ekspert ‘’od dawania farby ‘’. Doświadczeni przewodnicy posokowców mówią; „mało farby – dużo mięsa, dużo farby – mało mięsa”. (klubposokowca.org.pl/?page_id=87) Przypomnę co jest w kwestiach tak zwanego ‘’ przestrzału ‘’ często tu reklamowanego jako zaleta pocisku . Zwierzaka uśmiercamy ilością energii jaką pocisk wystrzelony jest wstanie oddać w tuszy.

Autor: kreon13  godzina: 11:44
SPCE jest pociskiem z tak zwaną kryzą tnącą wiec teoretycznie powinno być farby dużo ... ja strzelam z 8x57js używałem SPCE do zmiany .... teoretycznie tylko pudełka i było bardzo dobrze. Odeszły mi dwa dziki jeden koło 80 kg z rozkawałkowanym sercem odejście 150m - farby wiadro. Drugi koło 50 kg strzelony na kulawy sztych ok 100m farby 0 kilka kropel przed leżem. Zmieniłem z powody siania po tarczy do 80 cm. Potem Sako HH, teraz elaboruje na Normie Oryx i jest dobrze. Odejście sarna - nie zdąży oddać energii nawet ostatnio dwie łopatki odejście 50m z potężną farbą. Większe sztuki zazwyczaj w ogniu.

Autor: Marek Biały  godzina: 15:05
Ta kryza tnąca nazywa się krawędzią i jej zadaniem jest bardziej dawanie ścinki i ślicznych dziurek w tarczy niż farby. SPCE ma jedną zaletę... cenę, a wady to: -silna fragmentacja, która w przypadku półpłaszcza, od którego oczekuje się grzybkowania jest kompromitacją -nierówność wykonania (wagowa i wymiarowa) -znaczne zmiany SPT nie tylko pomiędzy produktami z tej samej serii, ale i w jednej serii. -kiepski BC -fatalne łuski (odstrzelone łuski innych producentów daje się odsprzedać, czeskie raczej zasilają kolejny żubra pomnik) Na temat skuteczności nie ma co się wypowiadać bo tu wchodzi również strzelec, jasne natomiast jest, że część wymienionych cech musi mieć na to wpływ.

Autor: I G O R  godzina: 23:57
August Możesz rozwinąć temat : Doświadczeni przewodnicy posokowców mówią; „mało farby – dużo mięsa, dużo farby – mało mięsa”.