Środa
21.12.2005
nr 143 (0143 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Sztucer na zbiorowe

Autor: Ryszard  godzina: 00:31
Sztucer górski na zbiorówki? Na upartego, to i obcęgami można gwoździe wbijać. Podstawowym narzędzeim na zbiorowe na grubą, to winien być sztucer podwójny, czyli ekspres. Górski, to na podchody i inne łażenie dobry jest.

Autor: szumlas  godzina: 06:55
Na zbiorówki kup sobie łamanego Iża 30-06 i zamomntuj czerwony punkt kolimatorowy sa takie na Allegro/, załatwisz sprawe tanio i będziesz zadowolony. Pozdrowinka Darz Bór.

Autor: Michał_K  godzina: 08:50
Ryszard - zawsze chcialem sie o to zapytac (nawet mnie kusilo, zeby o tym watek zalozyc): Jaka jest, z PRAKTYCZNEGO punktu widzenia roznica pomiedzy ekspresem (albo drylingiem-ekspresem), a repetierem? I nie chodzi mi tu o to, "jaki kaliber jest najlepszy do ekspresu", tylko o sama idee, roznice i wspolne cechy oby typow broni (oba sa przeciez bronia kulowa, w zaleznosci od kalibry Czy strzelanie z nich az tak rozni sie od "normalnego" sztucera? Domyslam sie, ze pewne przesuniecie luf wzgledem zamontowanej na ekspresie horyzontalnym i boku (odpowiednio prawo-lewo i gora-dol) lunety ma znaczenie na celnosc, ale czy poprawki sa znaczne, czy tez moze "do pominiecia" albo skorygowania po przestrzelaniu? Czy fakt posiadania tylko dwoch luf (ergo - mozliwosci oddania tylko dwoch strzalow, poniewaz przeladowanie lamanca jest bardziej czasochlonne) jest w czasie polowania wielkim minusem? Z mojego skromnego (bardzo skromnego) doswiadczenia wynika, ze zadko kiedy trzeba wiecej niz dwoch kul - a w ekspresie o wiele latwiej oddac dwa szybkie strzaly, a jezeli nie trafi sie dwoma kulami z rzedu, to lepiej trzecia juz nie probowac ;-) Byc moze zatem ekspresy i drylingi kulowe nie nadaja sie do strzelan na wieksze (powiedzmy, ponad 100m) odleglosci (mniejszy wybor kalibrow? najczesciej montowane slabsze lunety?) i przez to sa mniej uniwerstalne? Albo ze wzgledu na swoja budowe (mniej skladne? mniej poreczne?) jest raczej przeznaczony do pewnych konkretnych typow polowan np. na zbiorowki? Dlaczego o to pytam - zaczalem sie zastanawiac, czy dobrze dobrany kalibrowo ekspress nie zastapi z powodzeniem repetiera jako druga jednostka broni (pierwsza to dubeltowka Sauer 16) - chodzi o zastosowania uniwersalne (specjalizowana bron do np. polowan na drapiezniki to zupelnie inna para kaloszy)

Autor: wilk357  godzina: 09:14
Ad. Michał_K Co prawda pytanie skierowane było do Ryszarda - ale skoro już tu jestem to wrzucę swoje trzy grosze jeśli pozwolisz. Jeżeli chodzi o zbieżność przestrzelin z obu luf to w ekspresach np. Blasera jest coś takiego jak mechanizm justowania luf. Mój Blaser po zakupie i wizycie na strzelnicy mocno mnie rozczarował, gdyż przestrzelina dolnej lufy od górnej była w odległości ok 12 cm na 100m. ( I to jeszcze po skosie ) Wkurzyłem się niemiłosiernie i zaraz oddałem go specjaliście by mi to wyregulował. Moj ulubiony sprzedawca z Wielunia sam się za to wziął i po tygodniu ponownie wybrałem się na strzelnice. Teraz mogę z czystym sumieniem powiedzieć - UWIELBIAM SWÓJ EKSPRES !!! Przestrzelina jedna od drugiej ok.1,5 cm - i kilkakrotnie to się powtarzało. Prawdę mówiąc skupienie mam lepsze niż w swoim repetierze. Jeżeli cjodzi o samą ideę ekspresu to jest to broń , o której zawsze marzyłem - ot tak poprostu. Ma niewątpliwe zalety. Po pierwsze to możliwość oddania błyskawicznie drugiego strzału. Po drugie - długość broni to o ile dobrze pamiętam 101cm. Po trzecie - doskonała składność broni. Po czwarte - wygoda z rozładowywaniem broni przy schodzeniu ze stanowiska ( szczególnie przydatne na zbiorówkach gdy co chwilę broń ładujemy i rozładowujemy ). Myślę, że gdybym zastosował lunetę o większym powiększeniu i większym świetle obiektywu ekspres z powodzeniem mógłby mi zastąpić repetiera. Ja jednak kupując go zakładałem , że będzie mi wyłącznie służył na polowania zbiorowe , na włuczęgę po lesie i ....... żeby cieszyć nim moje oczy. Pozdrawiam serdecznie - Darz Bór.

Autor: wilk357  godzina: 09:19
Choć dodać muszę, iż zapewne nieomylny nie jestem i byc może idealizuję swojego Blaserka. Darz Bór.

Autor: markyz  godzina: 10:23
Hej, A moze jednak sztucer typu lever action na mocna amunicje rewolwerowa np 454 Casull. Ostatnio w Braci byl artykul o Pumie firmy Rossi. Marek Cz. rozpisuje sie dosc zachecajaco o tego typu broni na zbiorowki. pozdr

Autor: Michał_K  godzina: 10:29
wilk357: o matko... fakt, zapomnialem dodac, ze to nie tylko do Ryszarda kierowane. Troche sie rozpisalem i mi to umknelo. Prosze o opinie kazdego mysliwego, ktory mial w rekach oba typy broni i moze cos z praktyki powiedziec (a i bez praktyki mnie z bledu tez wyprowadzic moze ;-)

Autor: wilk357  godzina: 10:31
Markyz - nie gniewaj się - pewnie można z lever actionem pobiegać po lesie - ale czy koniecznie trzeba ???

Autor: mastalerz  godzina: 10:31
Może któryś z kolegów, wyśmiewających gumofilce i mora spróbuje w swoim nowiutkim ubranku za pare tysięcy i neoprenowych butkach za kilkaset zł prześć przez las za psami jako podkładacz - ciekawe czy zmieni zdanie jak będzie musiał jeszcze raz biec do sklepiku i kupić mówki - bo na kolejne polowanie musza być "nie śmigane " :-))))))))))) DB

Autor: wilk357  godzina: 10:40
Ad. Michał_K Spokojnie - Nic sie takiego stary nie stało. Sam czekam na wypowiedz Ryszarda - naszej forumowej encyklopedii wiedzy. Pozdrawiam serdecznie - Darz Bór

Autor: REALISTA  godzina: 12:38
ad Noczek) Jeżeli zbiorówka to tylko dryling lub kniejówka ;-) i to 16 lub 20x857 JRS. Argumenty za: 1/lekka broń bez lunety, ew. kolimator dla źle widzących, inne przyrządy optyczne na zbiorówce powinny być zabronione - dlaczego? odpowiem w nowym wątku, 2/możliwość oddania dwóch szybkich strzałów (kula i braneka), 3/możliwość strzelenia drapieżnika (piękna kuna, lis, jenot), 4/możliwość strzału do pióra ( jak już nie ma na co polować), 5/szybkie ładowanie i rozładowywanie na zbiorówce, 6/dogodny transport w stanie złożonym, 7/duża celność na otwartych przyrządach dla wprawionych do śrutu, 8/szybka i bezgłośna możliwość zmiany amunicji gdy widzimy zbliżającego się niespodziewanego zwierza, 9/poręczna broń o małych rozmiarach przy przechodzeniu przez gęste młodniki podczas zachodzenia lub pędzenia (myśliwy który nie umie lub nie chce pędzić nie powinien wcale chodzić na zbiorówki), 10/szybki skład jak broni śrutowej. Przeciw: 1/uciążliwe czyszczenie - bardzo dokładne, 2/możliwość samowypału przy ładowaniu - czeskie kniejówki z zanieczyszczonymi mechanizmami kurkowo-spustowymi, 3/konieczność stosowania zatyczek na lufy przy okiści, Sztucer argumenty za: 1/szybko oddane po sobie 3 strzały, 2/dogodne czyszczenie, 3/na zbiorówkach z ambon dobry strzał z przyrządów optycznych, 4/bardziej odporny na zanieczyszczenia i zamarzanie. Argumenty przeciw - inwersja kniejówki (drylinga). Jeżeli nie będziesz się spieszył to możesz kupić używanego dryla od starszego wiekiem myśliwego, który kończy karierę i czasami chętnie odda za niewielką cenę swojego wiernego przyjaciela (dryla) myśliwemu - pasjonatowi, któremu zależy na takiej właśnie broni. U mnie i u moich kolegów dryling traktowany jest jak członek rodziny a sztucery są zawsze do wymiany i traktowane jak karabin. Pozdrawiam Darz Bór! R.

Autor: lu.dzie  godzina: 12:57
ad. Realista - nie moge sie wprost doczekac kolejnej argumentacji, ktora probowalaby uzasadnic zabronienie mi (miedzy innymi) uzywania lunety na polowaniach zbiorowych.

Autor: Krzysztof2  godzina: 13:12
ad. Realista Może się czepiam, ale piszesz: Sztucer argumenty za: 1/szybko oddane po sobie 3 strzały, Dlaczego 3 Pozdrawiam i DB

Autor: REALISTA  godzina: 13:54
Ad Krzysztof2) Masz rację, powinno być "maksymalnie 6 pojedynczych następujących kolejno po sobie strzałów" - bazowałem na tym że ja ładuję zawsze 3 naboje. Ad Lu.dzie) Nie będę na razie tego argumentował odrębnym tematem aby nie wywoływać niepotrzebnej burzy. Mam swoje zdanie na ten temat i nie tylko ja jak zresztą precyzuje to przepis regulaminowy odnośnie używania przyrządów optycznych na polowaniach zbiorowych. Jest wielu zwolenników lunet i jeżeli im to sprawia przyjemność albo nie potrafią strzelać na otwarte przyrządy to niech tak polują. Na razie nikt Ci nie zezwala na polowanie bez ograniczeń z przyrządów optycznych. Nie chcę powtarzać się za regulaminem ale jest to tylko zło konieczne za odpowiednim zezwoleniem prowadzącego polowanie. Pozdrawiam! DB! R.

Autor: Zbigniew13  godzina: 16:10
U nas ostatnio jeden w taki nowobogacki co to ma wszystko najlepsze kloł że ubranko zniszczył gdy go wysłałem na zbiorówce w bagienko za dzikiem którego ranił. Jeszcze kilka razy go puszczę i będzie normalny. Ale ubierać się schludnie należy . To inna para kaloszy. DB

Autor: Zbigniew13  godzina: 16:12
Uzupełnienie. Jescze tylko nie patroszy. Ale i na to znajdzie się rada DB

Autor: Patek  godzina: 17:28
ad.Zbigniew13 Miałem kiedyś na polowaniu takiego gościa co wszystko miał "NAJ"........ pecha też miał naj...;-)

Autor: Noczek  godzina: 18:51
do Krzysztof2 dlaczego 3? Z tego co pamiętam to na polowaniu zbiorowym nie wolno do sztucera ładować więcej niż 3 pociski. Może się myle ale u mnie w Kole tak przynajmniej jest. Darz Bór Co do opini dryling lub kniejówka. Wszystko ładnie i pięknie ale ja Koledzy patrze na te wszystkie rzeczy okiem studenta. który ma ograniczone fundusze a i tak prawie wszystkie pieniądze "wkładam" w moją największą pasję- myślistwo. Pozdrawiam Darz Bór

Autor: Michał_K  godzina: 19:01
Noczek - ja juz jestem ladnych pare lat po czasach studenckich a tez o takich cymesahc moge tylko poteoretyzowac niestety... Ale nie zaszkodzi sie dowiedziec czegos wiecej.

Autor: batko  godzina: 19:15
ad. Noczek Pocisków możesz załadować do sztucera na polowaniu zbiorowym ile chcesz nawet dwadzieścia jak ci wejdą rada wsyp luzem natomiast naboji tylko 3

Autor: Krzysztof2  godzina: 19:27
ad. Noczek Podaj mi proszę przepis określający ilość naboi w magazynku sztucera na polowaniu zbiorowym. Nigdy nie twierdzę że jestem nieomylny więc chętnie bym się z tym zapoznał. Pozdrawiam i DB

Autor: Mark - 2  godzina: 19:35
Ad:Krzysztof2 Poczytaj obowiązujący aktualnie regulamin polowań. Dwa do magazynka i trzeci do komory nabojowej i wszystko zgodnie z przepisami. Ale dotyczy to broni automatycznej (samoczynnej), co do repetierów to chyba max. 6 szt, tak jak w regulaminie. D.B.

Autor: ANDY  godzina: 19:46
3. 1. Do wykonywania polowania oraz odstrzału zwierząt stanowiących nadzwyczajne zagrożenie dla życia, zdrowia lub gospodarki człowieka dopuszczona jest wyłącznie myśliwska broń palna, z której po maksymalnym załadowaniu można oddać najwyżej sześć pojedynczych strzałów; magazynek broni samopowtarzalnej może zawierać najwyżej dwa naboje.

Autor: Krzysztof2  godzina: 20:28
ad. Mark- 2 ad. Andy Ja o tym wiem . pytanie skierowane było do Noczka który sugerował że repetiera można ładować tylko trzema nabojami. Pozdrawiam i DB

Autor: Ryszard  godzina: 22:12
ad MIchał "Jaka jest, z PRAKTYCZNEGO punktu widzenia roznica pomiedzy ekspresem (albo drylingiem-ekspresem), a repetierem?" - a to zależy znowu jakiego producenta:)). NIe wchodząc w szczegóły: z ekspresu jak sama nazwa wskazuje dwa szybkie kolejne strzały kulą z dryling ekspresa jak wyżej, ale i dodatkowo trzeci ze śrutu. z repetiera też dwa, ale wolniej o ile wogóle się uda. Ciut inaczej znowu z dwutaktowego. Czy strzelanie z nich aż tak rozni sie od "normalnego" sztucera? Domyślam sie, że pewne przesuniecie luf ... " Tu nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy w pierwszej kolejności zarówno od producenta, jak i od konkretnego modelu. Lepiej, żeby wtedy myśliwy 'cicho' siedział. Jedne mają lufy lutowane, ale i wyjustowane niemalże w punkt, a inne dają się justować, bo są nielutowane. Jedne nadają się do ustawienia na każdą amunicję, a inne są przywiązane do konkretnej elaboracji. I nie ma co wydziwiać, bo to broń specjalizowana. Np ekspresy. Czy fakt posiadania tylko dwoch luf (ergo - mozliwosci oddania tylko dwoch strzalow, poniewaz przeladowanie lamanca jest bardziej czasochlonne) jest w czasie polowania wielkim minusem? To żadny minus, tylko plus. A po co ci oddanie pieciu strzałów raz za razem? "Byc moze zatem ekspresy i drylingi kulowe nie nadaja sie do strzelan na wieksze (powiedzmy, ponad 100m) odleglosci " - taki pogląd, to nieporozumienie. Nadają się ale nie ze wszystkich luf. Trzeba po prostu trenowac na strzelnicy i miec pewność pierwszego strzału i czekać na okazję - czasem nawet bardzo długo. Kilka lat temu miałem z półki dubleta w łaniach. Z drylinga. Z jednej lufy - i przeładować zdążyłem. "Dlaczego o to pytam - zaczalem sie zastanawiac, czy dobrze dobrany kalibrowo ekspress nie zastapi z powodzeniem repetiera jako druga jednostka broni (pierwsza to dubeltowka Sauer 16) - chodzi o zastosowania uniwersalne (specjalizowana bron do np. polowan na drapiezniki to zupelnie inna para kaloszy)" Żeby na to odpowiedzieć, to trzeba mieć statystykę polowań i pokotów. Nb gładko przechodzi się do kwestii repetier a zbiorowe. Jakoś przyjęło się, że każdy jest odpowiedni. I tu błąd. Po pierwsze winien mieć krótszą lufę. Jeśi masz dubeltówkę, i masz za duże wątpliwości, to bierz kniejówkę. Na ekspresa zawsze przyjdzie czas.

Autor: lu.dzie  godzina: 23:25
ad Ryszard - "Po pierwsze winien mieć krótszą lufę" - faktycznie wersje battue mają lufy krótsze. Czy Twoim zdaniem ma to jakieś znaczenie, jeśli nie strzela się z wykorzystaniem mechanicznych przyrządów celowniczych?

Autor: Wilderer  godzina: 23:49
Pewnie ze powinien miec krótszą lufe. Wyobraź sobie ośnieżony las. Śliczne czapy śniegu na drzewach. Idziesz gesiego za prowadzącym na swoje szczęsliwe stanowisko. Ten zaś długą lufą sztucera strąca z gałęzi snieg prosto w twoją twarz. Nosisz może okulary?