Czwartek
04.02.2016
nr 035 (3840 )
ISSN 1734-6827

Psy myśliwskie



Temat: Mały Münsterländer

Autor: Hrabia1125  godzina: 20:57
Tami, piszesz, że boi się petard , a jak w takim wypadku reaguje na strzał ? Jeśli chodzi o farbę to rozumiem, że dochodziłeś postrzałka, a miałeś okazję iść z nią po farbie na kolejny dzień ?

Autor: Hrabia1125  godzina: 21:03
dendrome, a jak jest u twojego MM z oszczekiwaniem postrzałka ?

Autor: Tami  godzina: 21:28
Na strzał to reaguje tak, ze biegnie czem prędzej tam gdzie strzelają. Na strzelnicy zawsze siedzi za mną. Petardy i pioruny to inny rodzaj huku i wiedzą to właściciele psów. Nawet na próbach polowych pamiętam, że w wieku 9mies wyrywała się jak inne psy zaliczały próbę strzału. Notabene próby 100/100 i pierwsza na 15 wyżłów! Na farbę tak po prawdzie to nigdy jej nie układałem i nie podkładałem na 24g trop i po prostu nie wiem. Z ciepłym do 8 godz nie ma problemu. Ale jako ciekawostkę podam fakt, że na zarośniętej łace doszła zbarczoną kaczkę po jakiś 4-5 godz w południe, w upale sierpniu ok 200m - 250m. Pare osób to z grobli widziało. A tak w ogóle, no nie jest to posokowiec ze stójka :-) myślę, że to tylko kwestia ułożenia.

Autor: Tami  godzina: 21:48
Żeby było jasne; układałem sukę na pióro i tylko na pióro! Brałem ją na zbiorówki na grubą i była karcona za reagowanie na kozy, dziki czy jelenie. I tak się zachowuje. Dzisiaj może leżeć przy mnie na stanowisku i nie rusza na widok dzika. Farbę "robi" instynktem.