Wtorek
13.02.2018
nr 044 (4580 )
ISSN 1734-6827

Psy myśliwskie



Temat: Problem z aportem

Autor: MichałTw  godzina: 07:45
Okolice Łęczycy. Drugiego dnia jak wprowadziłem skrzydło to jak podałem do aportu w siadzie to wtedy gdy nie zdążyła mocniej chwycić to udało się odebrać bez problemu. Ale mam wrażenie że jak już idę ze skrzydłem do nauki to się ślini.

Autor: MichałTw  godzina: 07:51
Ale jeśli nawet siedzi i chwyci aport mocniej to już nie chce oddać

Autor: mam nick jak nikt  godzina: 15:53
Nie będę doradzać, bo się nie czuję na siłach. Ja po prostu zabierałam rozwierając szczęki. Potem wystarczyło mieć przy sobie smaczka i oddawała bez problemu. Niech radzą spece.

Autor: borowik  godzina: 21:07
Weź do torby różne aporty. Ze skrzydłem bażanta jeden i dwa lub trzy bez. Np. koziołek ze skrzydłem, sztuczną kaczkę, koziołek bez skrzydła owinięty szmatką, skórę królika. Idź na dłuższy spacer i po jakimś czasie, po wybieganiu się psa, posyłaj go po aport, za każdym razem inny. Pamiętaj żeby wymieniając aport za smakołyk równocześnie głaskać psa, chwalić głosem (dooobry pies), widoczna twoja radość. Będzie to potem bardzo potrzebne przy stopniowej rezygnacji ze smakołyka. Możesz też spróbować używać do aportu domowego gołębia. Niektóre psy biorą go do pyska niechętnie bo pióra przyklejają się do pyska i w nim zostają. Taki aport pies może chętniej oddać. Do ćwiczenia delikatnego chwytu można użyć grubościennej butelki od piwa. Trzeba to robić na jakimś trawniku bez kamieni. Aport takiej butelki uczy psa delikatnego brania do pyska.

Autor: skaflok  godzina: 21:53
No dobrze, napiszę prawdę jak to jest z takimi aportami. Jedź na dobre polowanie na koguty w kilka strzelb. Jak przyniesie aport koedzy niech strzelą następnego koguta. Mądry pies odda apotr i pójdzie po następny. Durny niekoniecznie, ale.......po co komu durny pies. Z piwem pomysł jest dobry, ale należy go zmodyfikować. Wypij piwo puszkowe (jedno!) i poślij psa po puszkę. Musi przynieść delikatnie bo będziesz, jakbyco, słyszał i znajdziesz ślady po zębach. DB skaflok P.S. Wbrew pozorom nie robię sobie jaj. Sprawdzone na kilku wyżłach nazistowskich. P.S.2. I niech się martwią ci którym psy rzucają aporty.