Czwartek
23.11.2006
nr 327 (0480 )
ISSN 1734-6827

Psy myśliwskie



Temat: Nory

Autor: darjag  godzina: 00:32
Dobry temat i na czasie.Osobiście poluje na stogach i sztucznych norach. Dlaczego sztucznych ?. Bo lisy je szybko akceptują [wolą je od naturalnych ] a psy się nie zawieszają ,a zwarcia są sporadyczne.Sztuczna nora----Wielkie słowa,to wkopany kawał drebny z bajpasem. Wkopujemy je głównie przy remizach gdzie bytuje zwierzyna drobna . Najwięcej lisów zadamawia się w tych norach w czasie cieczki [taka ich natura ] . A jeśli chodzi o nory prawdziwe to i owszem ,jeśli tylko są zamieszkałe. P.S .przyjemnego norowania darjag.

Autor: dzikuu  godzina: 08:07
Witam kolegow zapaleńców którzy przedkładają norowanie nad polowanie na grubą zwierzynę. W łowisku mam bardzo dużo starych kilkuletnich nor. Jedna ma na pewno już kilkanaście lat. Ma ok 20 okien i jest położona na obszarze ok 12x15m. Jest to jedna z pewniejszych nor gdzie prawie zawsze sa albo lisy albo borsuki. Co roku liszka wyprowadza stamtąd młode , mimo że w cieczce strzelam tam 3-5 lisow. Tylko jeden pies u mnie radzi sobie w tej norze , inne ganiaję lisa w kółko , a ten pokazuje się tylko na moment i znika w innym oknie .dwóch psów nie wpuszczam do nory nigdy. Na drenach nie poluję , stogów u nas nie ma więc tylko nory. Razem z zaprzyjażnionym leśniczym i strażnikiem łowieckim znamy chyba większość nor w obwodzie. Dzikuu Ps. Coraz więcej jenotów , a u was ???

Autor: Venator Magnus  godzina: 08:56
Znajomość lokalizacji nor poza posiadaniem dobrego psa to ...PODSTAWA !!! Bez tego nie da się efektywnie norować.......... Spotykałem czasami w terenie nory zasypane przez rolników lub mysliwych........... uważam że lepiej jest tego nie robić w myśl zasady: że lepiej znać stare nory ( i je odwiedzać) niż co roku szukać lokalizacji nowych............ Obecnie z kolegą z mojego nowego koła (który ma tez odemnie welsha na nory) namierzamy nory w terenie........... nastawiamy się zacząć od grudnia - do końca lstopada mam jeszcze 5 psów na szkoleniu...... Sezon norowania wprawdzie już rozpocząłem.......jeden lisek już jest ;)))) Venator Magnus

Autor: MARS  godzina: 09:49
Venator chyba tego burka przed fotka wykapales bo cos piachu na nim nie widac hehehe :P

Autor: Darek T  godzina: 09:50
też lubię ten rodzaj polowania, dzięki uprzejmości Kolegi z Koła mogę nieraz w nich uczestniczyć. W ostatnią niedzielę sprawdziliśmy kilka nor i dopiero w 7 z kolei coś było. Nie wiemy co bo po 50 minutach gonitwy i szczekania nic nie wyszło. Po zabraniu psów też nic. Jak on pojedzie sam to mu wyskakuje po 5 lisów z jednej nory a jak ja jestem z nim to psów nie widać przez 40-50 minut. Poluje z dwoma psami. Stare nory nie zasiedlone w taqmtym roku są czynne i na odwrót. Na drenach nie polowaliśmy, na stogach też nie bo nie mamy ich za dużo a jak są to takie mikroskopijne - nie wiem czy tam mogą siedzieć? Jakie psy najlepiej wg Was się sprawdzają? Ciekawe czy z moim munsterlanderem taki pies mógłby mieszkać? Pytanie do Venatora - czy ta broń na fotce to Marocchi?

Autor: Venator Magnus  godzina: 11:39
Tak, to ta broń... ;)))))))

Autor: Kobuz 2  godzina: 13:25
To są moje skromne pamiątki z "udanych" polowań. D.B.

Autor: Kobuz 2  godzina: 13:27
To są moje skromne pamiątki z "udanych" polowań. D.B.