Czwartek
07.02.2008
nr 038 (0921 )
ISSN 1734-6827

Psy myśliwskie



Temat: Jakiego psa kupic?????

Autor: baskil  godzina: 00:07
Jak zwykle widzę tu duże pole do dla WACHTELHUNDA (PŁOCHACZ NIEMIECKI). dużo znajdziesz na ten temat w sieci. polecam wachtelhund.eu i wachtelhund.com.pl do tego warto wrzucić w google WACHTELHUND i samo wyskoczy.

Autor: lowca  godzina: 07:16
proponuję rozważyć również wyżły szorstkie.

Autor: dzikuu  godzina: 08:14
Poluję z łajkami. To doskonałe wszechstronne psy. Na koguty , futerko nie mówiąc o dzikach czy jeleniach. Można je z czystym sumieniem polecić. Poluję na wszystko , co w kalendarzu łącznie z borsukami i jenotami. Koledzy chwalą również wachtle , nie wiem jak Gończy Polski spisuje się na bażantach , bo dzikarz z niego bardzo dobry. Ale koledzy polujący z tymi rasami pewnie coś napiszą.

Autor: thomek  godzina: 08:34
Wachtelhund :)

Autor: sizar  godzina: 09:37
Checheche - no sam zgadnij co ja mogę polecić:))) Pozdrawiam DB - sizar

Autor: Kęsy  godzina: 09:59
Marecki trochę się dziwię takim pytaniem .Jakiego masz psa kupić ????? Każdy ci poleca psa którego ma na stanie. (z którymi poluje). Jeśli jesteś początkującym myśliwym to radziłbym Ci nie spieszyć się z wyborem. Popoluj z rok, dwa i wtedy sam zobaczysz jakiego pieska Ci trzeba, dostosujesz go do charakteru swojego łowiska. Nie spiesz się z tym wyborem, bo potem możesz mieć problem, Ty i Twój pies. Nie będę Ci proponował jakiego psa możesz sobie kupić, bo nie wiem czym dysponujecie w łowisku. A z uniwersalnym psem to sobie bym odpuścił. Tylko można pogorszyć sprawę. Mój wybór był długo podejmowany i po długim czasie, zastanawianiu się itp., mam psa do szukania postrzelonej zwierzyny, gdyż taki pies jest mi potrzebny . Pozdrawiam i życzę cierpliwości wyborze towarzysza. D.B . P.S. a „uniwersalny” pies przychodzi mi tylko jeden do głowy - Łajka :))))))

Autor: ukrainiec  godzina: 10:26
Nie zwykle wszechstronnym psem jest - łajka. Na wschodzie (Rosja,Białoruś,Ukraina) przeprowadzają konkursy po: niedźwiedź, łoś - jeleń, dzik, borsuk, futro ( sobol, kuna, gronostaj, norka, wiewiórka ), ptastwo ( cietrzewie, głuszce, jarząbki, kuropatwy, bażanty, kaczki) To tylko konkursy. Polują że, na dużo większy wachlarz zwierzy łownej. W książce "Охотничьи лайки" Wojlocznikowych jest dodatkowo opisane polowania na: jenota, ryś, piżmaka, bobra, wilka, barana górskiego i nawet tygrysa. Jeżeli w tym spisie niema zwierzyny, na którą chcesz polować, to kup sobie coś innego. Pozdrawiam.

Autor: musia  godzina: 10:33
Ja choć mam gończaka , poleciłabym wachtela. Tyle, żeby dobrze poszukać ...

Autor: Vadera  godzina: 11:29
Kolego ukrainiec - troszkę już mam powyżej uszu tych Twoich łajek. Do samych psów jako takich nic nie mam. Uważam wprawdzie, że nie są one aż tak dobre, jak piszesz, że nie są bez wad - ale to wszystko. Za to na Ciebie natykam się na każdym kroku. Jestem w sklepie myśliwskim w Szczecinie, wchodzę do przymieżalni - a tam Twoje ogłoszenie. Polecasz się z psami do obsługi polowań zbiorowych i dewizowych, polecasz też szczeniaki. Jestem w innym myśliwskim - i znowu Twoje łajki proszą z ogłoszenia, żeby je jakieś koło na zbiorówkę zaprosiło. Cały Szczecin jest oblepiony Twoimi ogłoszeniami. Jakby Ci tego było mało - teraz opanowałeś dział "psy" na forum i na każdym kroku zasypujesz nas w kółko tymi samymi tekstami. Ja przez Ciebie mam coraz gorsze zdanie o łajkach. Wiem, że chcesz dobrze, ale u mnie to akurat wywołuje odwrotny skutek. Skoro łajki są tak dobre, skoro koła zabiegają o Ciebie prosząc o udział w polowaniach - na jaką okoliczność zalepiłeś cały Szczecin swoimi ogłoszeniami? Może koła Cię proszą o pomoc, tak jak zrobiło moje koło rok czy 2 lata temu. I nie wiem jak inne koła, ale moje z Twojej pomocy zrezygnowało. Łajki się u nas nie sprawdziły. Nie mamy w łowisku niedźwiedzia, za to sporo małych dzików. Nie wszystkie potrafiły poradzić sobie z trzema łajkami "pracującymi" jako sfora.

Autor: Piotr62  godzina: 11:50
Nie ma rasy uniwersalnej i nie oszukujmy się ale nie znajdziesz psa, który będzie DOBRZE polował na wszystko. Żadna łajka nie będzie pracować tak jak wyżeł. Każda rasa ma inny styl pracy. Ja radziłbym przepolować z rok i zastanowić się jaki rodzaj polowania lubisz najbardziej i na jakiego zwierza najczęściej polujesz i wtedy sam sobie wybierzesz rasę. Każdy chwali to co ma a już jak ma szczeniaki do sprzedania to szczególnie. Ja mógłbym zachwalić swoje foxy szorstkowłose. Ale z tych kilku sztuk to tylko jedna najstarsza suka, z którą polowałem na wszystko poluje na dziki, lisy, bażanta z traw czy krzaków wygoni i postrzałka znajdzie. Jak kaczka spadnie na otwarte lustro wody też przyniesie. Niestety Taki pies nie popracuje w trzcinach, nie będzie bobrować i robić wielu innych rzeczy jakie zrobi pies specjalnie do takiego rodzaju polowania. Jeżeli chcesz szybko nabyć psa to polecam Ci Wachtla

Autor: werych  godzina: 11:52
:) Ukrainiec ja sie przymierzam do szpica choc zdecydowanie bardziej jesli chodzi o eksterier podobaja mi sie karele, odezwij sie na @ prosze to moze dogadamy sie co do szczeniaka :) p.s. widzialem kilkanascie lajek na poowaniach zbiorowych i wszystkie gdzies ginely w miotach idac za zwierzyna ;/ (?)

Autor: Jenot  godzina: 11:53
Ja polecam tę rasę.Dzika głosi,kaczkę aportuje i bażanta wystawi, nawet ze stójką. Może ta łajka jest niezła, nie wiem ? Po co ze wschodu brać jak nasze jest bardzo dobre. Pozdrawiam DB

Autor: ukrainiec  godzina: 12:27
Kolego Wadera Mało mnie obchodzi twoje zdanie o łajkach. Znam co myślisz o tych psach. Wiem też że łajki nie znasz, jako psa i widać że nie chcesz znać.Twoja sprawa, nikt ci nie proponuje. Może miałeś trudne dzieciństwo? Jakiś uraz? Zwróć się do psychologa. Ogłoszenia w sklepach myśliwskich stare, nieaktualne. Nie wypowiadaj się za wszystkich forumowiczów. Widać jak skaczesz po tematach o łajkach i probujesz podważać prace tych psów. Daj spokój facet. Prawda o łajce, sama się obroni i nie potrzebuje mojego wsparcia lub oceny takiego eksperta jak ty. Pozdrawiam

Autor: ukrainiec  godzina: 12:37
Kolego Werych Jeżeli chcesz karela, to pisz do sizara. Na pewno coś ci doradzi.

Autor: kokal  godzina: 12:57
Jakiego byś nie kupił, z najlepszej hodowli,, jak nie będziesz miał czasu !!! ,zeby go ułożyć,nic z niego nie będzie,nie pomoże najlepszy eksterier .Nie znaczy to że zrobisz mu piękny kojec z wybiegiem,i dasz mu dobrą michę,pies potrzebuje dużo czasu i zaangażowania właściciela ,to będą wzajemne korzyści .Pozdrawiam.DB.

Autor: skaflok  godzina: 13:00
ad. Marecki69 Znalazłem takie coś : http://skaflok1.wrzuta.pl/film/q0HPpkrF3e/skandal Pozdrawiam skaflok

Autor: Olaff22 - Paweł Konopacki (MT) :-)  godzina: 13:14
Kiedyś, pamiętam, na tym Forum na tak postawione pytania chętnie odpowiadano Wchteeeel!!!! Wachtel był uosobieniem psa wszechstronnego. Terz akcent przesunła się bardziej na GP. Moim zdaniem - a co ważniejsze, zdaniem wielu fachowców - nie ma psów wszechstronnych. Z góry trzeba sobie powiedzieć, że pewnego rodzaju polowania trzeba będzie wykonywać bez psa albo ze skromniejszym, słabszym psa udziałem. Mam wyżła więc raczej w miot za dzikami go nie posłyłam. Mam jamnika więc nie oczekuję, że będzie płynął za kaczką na środek stawu albo bobrował w bagienku, które jest głbęsze aniżeli wzrost pieska Mam foxa więc od tez nie wymagam pracy w trudnej wodzie. Inna sprawa, że praca w rożnych warunkach co prawda bardziej uwszechstrannia psa, ale może psuć specjalizację i styl pracy. Przykładowo, pies do pracy w wodzie powinien być bardziej samodzielny, niezależny od psa do pracy w suchym polu. Praca w wodzie może zespuć ładnie ułożonego psa do pracy w suchym polu. Zwłaszcza, że do pracy w polu suchym układa się w pierwszej kolejności. Tak samo nie spodziewałbym się, że pies nawykły do dławienia lisa będzie się zawsze delikatnie obchodził ze strzelonym kogutem. Niestety, gdyby można było mieć psa na wszystko, wiekszośc ras dawno by wyginęła, albo trzymano by psy wyłącznie dla ozdoby. Tymaczasem rasy mają się nieźle i użytkowe linie tych ras (przynajmniej niektórych) też. Moim zdaniem, Marecki, powinieneś się zastanowić, na jakim rodzaju polwania z psem najbardziej Ci zalezy i do takiego polowania dostoswać rasę.

Autor: Jenot  godzina: 13:26
Ad Olaff22 - Paweł Konopacki (MT) :-) Masz w zupełności rację i bardzo dobrze ją przedstawiłeś. Pozdrawiam DB

Autor: canislupus4  godzina: 14:44
Moim zdaniem najlepszej rady udzielił Ci Olaff22-Paweł Konopacki (MT) :-) ,po prostu-nic dodać,nic ująć.Może tylko weź pod uwagę jeszcze to w jakich warunkach terenowych będzie pies pracował. Pozdrawiam! P.S. Jak się już zdecydujesz,to nie zapomnij się pochwalić ; ) DB canislupus4

Autor: sizar  godzina: 14:48
Taka dyskusja bardzo żywo przypomina to co się czasem dzieje piętro wyżej - jaka broń lub jaki kaliber są najlepsze. Ja wiem jaki - taki jak masz lub chcesz kupić. Nie śpiesz się decyzją, popoluj, poobserwuj, i wybierz (a jest z czego) gdy będziesz pewny - pies to nie martwy przedmiot który można sprzedać lub wyrzucić jak nie spełni Twoich oczekiwań. Osobiście nie polecam - NIE POLECAM - łajki czy karela jako pierwszego psa. Tak samo jak nie polecam nauki jazdy na Ferrari. Życzę udanego wyboru! DB - sizar

Autor: Vadera  godzina: 14:53
Kolego ókrainiec Trudne dzieciństwo i być może jakiś uraz miałbym niewątpliwie, gdybym spędzał je na Ukrainie. Dzieciństwo spędziłem w Polsce, więc spokojna twoja rozczochrana! Gdzie ty widzisz, jak ja skaczę po tematach o łajkach? Pokaż mi choć jeden wcześniejszy wpis w temacie o łajkach? A może sam udasz się do psychologa? Po drodze zahacz jeszcze o okulistę. Na łajkach znam się tyle samo, co na gończych polskich. Czyli słabo. Za to i jedne i drugie widziałem w miocie. Różnica była kolosalna. Chcesz, opiszę ci, jak pracowały twoje łajki w naszych miotach, a jak gończa polskie, które również występowały u nas gościnnie. Sam wyciągniesz wnioski.

Autor: sizar  godzina: 15:05
Vadera! Trochę to nie uchodzi - wcinasz się komuś w post, nie dość że nie na temat to jeszcze wywlekasz jakieś swoje prywatne animozje. Do tego, zamiast coś doradzić, to krytykujesz rasę na której jak sam mówisz znasz sie "słabo". Nie ładnie.

Autor: bartezz125  godzina: 16:05
ad.Marecki a może labrador? bażant ,kaczka super w miot za dzikami to raczej nie bardzo ale za postrzałkiem powinien sie sprawdzić. Pozostaje kwestia znalezienia szczeniaka z dobrej myśliwskiej hodowli.

Autor: Vadera  godzina: 16:13
sizar! Właśnie doradzam - a raczej odradzam. A jeśli chodzi o konkrety - to być może zdarzają się psy uniwersalne, ale na takiego nie należy się nastawiać. Marecki - jak popolujesz trochę i zobaczysz, czy bardziej Ci zależy na tych kaczkach, czy na dzikach - i to czy na poszukiwaniu postrzałków czy może raczej na psie w miot - wtedy zdecyduj się na jakiegoś psa. I wtedy, jeśli to będzie powiedzmy wyżeł (bo wybierzesz polowania na kaczki) - spróbuj go sprawdzić w polowaniach na dziki, ale pamiętaj że to przede wszystkim będzie pies na pióro.

Autor: jacek-myśliwiec  godzina: 17:23
Witam Miałem ten sam problem co kolega,uwazam ze powinienes wybrac psa na taka zwierzyne której masz wiecej ja tak postapiłem z tego powiodu,ze łowisko obfituje w dzika i jelenia wybrałem jaga;-))pióra mamy bardzo mało za czesto tez nie polujemy wiec miałem łatwiejszy wybór ale nosiłem sie z kupnem czy wybrac jaga czy GP,wybój jednak padł na jaga i nie załuje;-)pozdrawiam

Autor: werych  godzina: 17:24
bartez labrador? bazanta nie wystawi (ani nic innego), pola nie oklada, z postrzalkiem pojdzie. Vadera i Sizar nie wiem po co sie sprzeczacie, przeciez obydwoje wiecie, ze pytanie postawione w temacie jest nieodpowiednie. :) p.s. WNK

Autor: sizar  godzina: 17:36
Checheche:))) Ad. werych! - pytanie powinno brzmieć: Jakiego psa kupić i dlaczego to ma być jag? :)))) I kto tu się sprzecza? po prostu gruchamy sobie jak dwa gołąbki. Raz Vadera mi gruchnie raz ja Jemu:)))) Uwaga! Jagowcy pod wodzą Jegera zwierają szyki do kontrnatarcia. Łajkarze - czuj duch!!!

Autor: michlu  godzina: 19:04
Proponuję Wachtla. Sam wiem co mam. I kaczkę i bażanta przyniesie, lisa też jak nie za ciężki :-). I na dziki poszczeka. A przede wszystkim bardzo rodzinny (przynajmniej mój).

Autor: Marecki69  godzina: 19:42
A co koedzy myślą nad foksterierem szorstko włosym ??

Autor: MARS  godzina: 20:56
Wszystko zależy od proporcji zwierzyny na jaką będziesz polował. Jeśli przeważa gruba, przy okazji masz zamiar zapolowac czasem z psem na norach, a kaczki czy bażanty z doskoku to owszem, ale jeśli będziesz polował przede wszystkim na pióro, na norę patrzec nie chcesz, a na grubą pies Ci potrzebny tylko do szukania postrzałków a nie do okładania miotu, to są lepsze rasy. Ze swoimi foksami poluję na kaczki czy bażanty, na pewno jest dużo lepiej jak polownie bez psa, ale przy wyżle czy labradorze to co tu kryc, wymiękają. Zresztą o foksach już Ci podobnie Piotr62 pisał. Po prostu posiadanie jednego psa który ma byc wszechstronny wymaga pójście na pewne kompromisy.

Autor: werych  godzina: 21:34
Koledzy a moze Kolega Marecki w koncu zabierze glos i powie w jakie lowisko tego psa mamy "wrzucic" :) ? Na razie stanelo na jednym: pies najlepszym przyjacielem czlowieka!! A WNK to juz calkiem mega przyjaciel ;) pozdrawiam!! Darz Bór!!

Autor: Marecki69  godzina: 22:08
Miejscem polowań jest Kotlina Kłodzka (dolnyśląsk) tereny górzyste , liczne wąwozy, pagórki itp. Głównie zwierzyna gruba (dzik, jeleń) czasem pióro.... DB.

Autor: wojski  godzina: 22:34
Jeśli masz takie łowisko to poczytaj o gończych alpejskich, rasie stworzonej do polowań w górach pozdrawiam wojski