Piątek
28.11.2008
nr 333 (1216 )
ISSN 1734-6827

Psy myśliwskie



Temat: Poszukuje chetnych podkladaczy z psami

Autor: posoka  godzina: 11:00
Czołem Dopiero teraz znalazłem chwilę aby coś napissać. Dopiero we wtorek rano odprawilem Szwedów na l otnistko. Dziekuję jeszcze raz za bezinteresowna pomoc. Zapraszam już udział w naszym polowaniu zbiorowym jako gość. W górach Bór nie Darzyl chociaż byly okazje ( co najmniej 2 byki na strzał), których Szwedzi nie wykorzystali. Tłumaczyli się później , że u nas w Polsce zwierzyna szybciej się porusza ;) Ogary i jagi pracowaly super, wszyscy myśliwi byli pod wielkim wrażeniem. Sam widzialem jak ogar jakieś 10 minut po łani szedł dokładne ta sama scieżką izatrzymywał się dokładnie w tych samych miejscach. Niestety jest też jedna przykra rzecz. Zaginał podczas polowania jeden z jagterrierów. Wdrozyliśmy poszukiwania, na wioskach ANtoniów, Proszowa rozwiesiliśmy plakaty z nagrodą dla znalazcy. JEdnak na razie nikt się nie zgłosił. Mam nadzieję ,że nagroda kogoś skusi bo rejony raczej biedne. DB

Autor: Grzmilas1  godzina: 22:06
Posoka. Co do byków, to nie były za szybkie, tylko chyba za mocne (czytaj za drogie;) No i bardzo dobrze:) Gdyby byli to Francuzi byłoby czerwono, Szwedzi - żelazne zasady. Co do samego polowania i Ogarów? Nie dojechały psy z forum. A tak wiele osób chciało zobaczyć Ogara w miocie. Szkoda. Ja dalej chcę pokazać, pokazywać Ogara. Choć moja psina ma rodowód strasznie krótki, chętnie ją pokażę na tle innych psów. Z mocnymi rodowodami, pochodzącymi z Czech, Słowacji, Niemiec i wiem, że nie jest bez szans. W zagrodzie może przegrać z Kielarami (raczej na pewno), w terenie może zabraknąć na nią Kilerów Dwóch. Nie chce się powtarzać, streszczę się. Pies marzenie. Kiedyś napisałem o jej matce - w zagrodzie siwy dym, to samo mogę powiedzieć dzisiaj o niej w miocie (w terenie) - Siwy Dym! W górach robiła to, co na nizinach. Czesze miot szeroko, głęboko, gra (głos donośny i piękny) tylko na ciepłym tropie. Nie jest łgarzem. I powoli odpuszcza sarną. (choć są małe problemy;) Pies o olbrzymiej pasji i niesamowitej orientacji w terenie. I ma cnotliwy nos. Wciąż liczę na spotkanie z Kolegami z forum. I czekam na zaproszenie (od Kolegi od dzikarzy przez duże D - TEŻ!!!) Może jestem zaślepiony w Ogarze??? Dojeżdżam, śpię, jem na swój koszt. Chce tylko pokazać Ogara i poddać Go ocenie w terenie (najlepiej 2-3 dniowe polowanie) DB-Grzmilas