Piątek
10.10.2008
nr 284 (1167 )
ISSN 1734-6827

Psy myśliwskie



Temat: Miałem dziś szczęście:)  (NOWY TEMAT)

Autor: MAX-508  godzina: 17:39
Reszta fotek w mojej galerii DB

Autor: MAX-508  godzina: 17:47
Hubert obdarzył mnie dziś dużym zaufaniem i podesłał pod lufy tego oto albinosa.Nie byłoby jednak dzika gdyby nie moja Tajga ,ona jest autorem tego sukcesu i to dzięki niej mam co wspominać i czym się teraz pochwalić,bo to pierwszy mój albinos w życiu .To ona wypracowała dziki w trzcinowisku a ja dokończyłem tą piękną przygodę strzałem... Wrzucam tutaj bo nie wiem czemu nie mogę w Galerię tego załadować DB

Autor: MAX-508  godzina: 17:49
ostatnie żeby nie zaśmiecać...

Autor: canislupus4  godzina: 18:27
Gratuluję Kolego dziczka,ale jeszcze bardziej gratuluję TAJGI !!!Zapewne to nie pierwszy dziczek,którego jej zawdzięczasz,ale i nie ostatni-czego serdecznie życzę! :) Może napiszesz coś więcej-jak to było itd? ;) DB canislupus4

Autor: łapacz  godzina: 20:11
No Max Kolego gratki i psiaka i albinosa Pozdrowionka DB ps, a reszta ,,paczki,, odpoczywała? czy chciałeś ,,dziewczyne,, przegonić :)) ?

Autor: MAX-508  godzina: 20:42
Ad Łapacz i canislupus4 Reszta paczki nie była bo dzika strzeliłem podczas patrolu terenu w dzień .Chodziłem za lisami i wnykami po obrzeżach lasków i ścierniskach.Mamy taki stary park w obwodzie koło którego szedłem nasypem kolejowym,mocno podmokły i zarośnięty w sporej części trzcinami.Pies mocno się interesował tropami a po zachowaniu suki mogłem się domyślać że dziki były lub są gdzieś blisko.Puściłem ze smyczy i po jakiejś krótkiej chwili zaczeło się ujadanie.Wzieła dziki ale ich nie widziałem,chociaż było blisko,jeden przeleciał 20m ode mnie ale nie zdążyłem nawet w lunetę złapać.Potem drugi na chwilę się pokazał i cofnął w trzciny a tajga po drugiej stronie jakieś 20-25m brała jakiegoś dzika który ją najwidoczniej kontrował ,bo raz słyszałem jak doszło do spięcia i suka trochę zaskomlała,potem szczekała dalej .Wtedy na wydeptanej w trzcinach ścieżce zobaczyłem dużego dzika z 15m ode mnie,który biegnie prosto na mnie,strzeliłem go z bardzo bliska kilku metrów.Wlot kuli widać na zdjęciu .Tajdze przydało się przypomnienie przed sezonem.W końcu na pierwszej zbiorówce w moim kole musi być w formie.Mnie adrenalina też troche skoczyła i ale o to chodzi. Cały team to rusza jutro w całodzienną zbiorówkę w kukurydze u forumowego Grubszegozwierza zobaczymy z jakim skutkiem.Będziemy pędzić we dwóch z 5cioma zaprawionymi w bojach psami więc powinno być dobrze.Jeden młody psiak zostaje w kojcu bo to czerwony szlak dla "zawodowców":)jeszcze nie dla niego... Pozdrawiam i DB albo Darz Knur jak zwykł mawiać mój kolega z koła

Autor: MARS  godzina: 20:57
Co prawda to łaciatek a nie albinos, ale dziczek fajny, i przygoda też. Gratki :)

Autor: łapacz  godzina: 21:12
Wojtku no to Ci się trafił kaban na przechadce. a suka musi być naprawde spokojna i trzymać z tobą ,,kontakt,, że nie bojisz się jej zabierać już nie mówie o lisach ale wnykach bo wnyki przynajmniej u nas ustawiają na najbardziej uczęszczanych ,,ścieżkach,, a jak pies ,,nadpobudliwy to ,,wpadnie szybko,, , jeszcze raz Gratki suni i kabana Pozdrawiam DB

Autor: Kocisko  godzina: 21:31
ad max508 GRATULUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale dwie uwagi: 1.To nie albinos ino jak mówią w lubelskiem-RABY:) 2.Jakim prawem nazwałeś sukę imieniem zarezerwowanym dla najwspanialszych psów na świecie-łajek????!!!!:) darz bór!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: MAX-508  godzina: 22:22
Ad Kocisko Miałem dawno temu też Jaga wabił się Dunaj:) Ad Łapacz suka chodziła ze mną na smyczy cały czas,więc raczej nie było szans żeby się chwyciła na wnyk.