Środa
04.11.2009
nr 308 (1557 )
ISSN 1734-6827

Psy myśliwskie



Temat: Jak namówić rodzinę na zakup psa?

Autor: xsantia  godzina: 09:28
Byłem w podobnym dylemacie jak Kolega Ronin.Tak jest w rodzinach gdzie druga osoba wyrosła z dala od psiaków.Ja miałem je zawsze.Noszenie "spodni" nie ma tu nic do rzeczy. Współczuje koledze który je "nosi" bo w jego związku brak uczucia a żonę pewnie "posiada" a nie kocha. By zjednać sobie żonę zrobiłem jej...remont kuchni :-)) ,wymianę AGD... To był najdroższy Labrador w kraju :-)))) Remont w końcu i tak bym zrobił a udało się "upiec dwie pieczenie na jednym ogniu". Dziś aż miło patrzeć jak moja żona dogadza kulinarnie psiakowi,rozmawia z nim-wiemy że Labradory to łakomczuchy i w kuchni chętnie przesiadują... Niedawno urodziła się myśl o drugim psie.Zakochałem się w Posokowcach Bawarskich ...aż się boję co tym razem muszę "wyremontować" :-)))))))) Darz Bór

Autor: ALF  godzina: 09:39
xsanta - teraz to juz dom musisz zmienić ;) kobiety juz takie są - chciałbym ale sie boję, a jak już zaskoczy to koniec ;)))

Autor: musia  godzina: 12:10
Ja tak z mężem o 2 psa przeprowadzić rozmowy nie mogę. Choć przyznaję . W okolicy wymiany starego na nowy skuter było blisko by zamówiony już jamnior zamieszkał. Niestety... dalej muszę poczekać.

Autor: Cyfra  godzina: 21:15
ronin Przed zakupem zadaj sobie następujące pytanie:Kto u ciebie portki nisi? Jeżeli dojdziesz do wniosku,że to ty,to wsiadaj w samochód i kupuj psa.Gwarantuje ci,że później wszyscy będą zadowoleni.

Autor: ronin12  godzina: 22:24
UWAGA!!! PANOWIE I PANIE, dziekuje Wszystkim za porady, zostalo postanowione, w dniu jutrzejszym odbieram swojego wymarzonego Gonczego Polskiego z Hodowli Petrus Et Lupus-wabi sie Abactor. Jeszcze raz dziekuje, na dniach wkleje zdjecia. Ps. Tescie przyjeli "na komore" wystarczyl szampan.