Niedziela
02.10.2011
nr 275 (2254 )
ISSN 1734-6827

Psy myśliwskie



Temat: Młodej Dianie Breton na polowanie

Autor: Piotr Kukier (BT)  godzina: 01:26
Dukat, pies który robi dyplom jest zdatny do polowania, popełnia jakies błędy, ale nie dostaje ani jednej oceny ZERO... Jest to niezły poziom... SZAŁU NI MA... - to w kontekście wypowiedzi Epatona o "jego" superbretonach i ich wszechstonności... wszechstonności, którą szydzi pisząc, że Springery są złe, bo na wszystko.. pozdrawiam, DB!!

Autor: dukat  godzina: 10:04
Piotrze K. OK teraz się zgodzę z Tobą :-) jak każda rasa bretony również mają swoje plusy i minusy, prawda jest taka że to 'brzydale' a nie kanapowce natomiast większość z nich to dobry 'materiał' dla myśliwych (na pióro i na dzika również kilka już widziałam), którzy są im w stanie poświęcić czas i zapewnić teren ze zwierzyną bo według mnie nie ma nic piękniejszego niż oglądanie okładającego pole bretona, który ma możliwość wystawienia a potem zaaportowania (breton osiąga wtedy normę 1000% szczęścia) Trzeba przyznać w odróżnieniu od innych 'ładniejszych' ras psów, że bretony na razie jeszcze w większości hodowli są raczej dobre użytkowo, reszta to dobranie mu właściciela, dalsza praca i radość z posiadania bretona. Poznałam wiele osób zarówno tych w których ręce breton nie powinien nigdy trafić i tych którzy są zadowoleni z wyboru. Powiem jeszcze zaskoczyło mnie podejście posiadaczy psów myśliwskich: myśliwym nie chce się szykować psa na konkurs, szkoda im czasu, pieniędzy ... miłośnicy nie mają możliwości sprawdzić się na polowaniach (ja nie pożyczę psa komuś kto po opróżnieniu piersiówki zaczyna polowanie) więc traktują szkolenia a potem konkursy jako zabawę, dobrze spędzony czas zarówno dla nich jak i dla psa, odkrywają możliwości, oczywiście są i tacy, którzy za wszelką cenę robią dyplom z jakiegokolwiek konkursu a potem nazywają się 'hodowcami' . Jak mówi przysłowie 'każdy kot chadza swoimi ścieżkami' tak też jest z nami i naszymi upodobaniami, wyśmiewanie się i szydzenie z innych ras uważam za nietakt tym bardziej że wypowiadany jest ze strony hodowcy ! z pozdrowieniami, DB

Autor: Epaton  godzina: 13:05
Ja już taki jestem :ograniczony prosty chłopina ;-) że automatycznie dostosowuje się do poziomu rozmowy moich rozmówców.Nie mam dziś czasu, koguty trzeba skubać.Jutro popiszę ;-)hodowcą nie jestem tylko hurtownikiem dużo ,słabo,z psami w wieku emerytalnym po prostu e p a t o n ;-). A ten twój płochacz kukier to na kanapę i dokup sobie jeszcze Yorka chociaż ten ostatni chyba lepszy charakter ma do łowiectwa ;-) DB