Czwartek
10.11.2011
nr 314 (2293 )
ISSN 1734-6827

Psy myśliwskie



Temat: Sposób na jamnika

Autor: szysz  godzina: 08:53
O to chodzi, że nie był szkolony pod tym kątem, pojechał raz na próby pracy a wziął udział w konkursie (dwa razy przeszedł przez sztuczną norę i tyle). Do naturalnej wlazł 5 razy, przy czym 2 razy był kopany (raz po 3,5h, drugi raz po półtorej). Wiem już mniej więcej co robić, więc może się uda. A co do kontaktu, to ma go wtedy gdy mu wygodnie. Dosyć uparty charakter.

Autor: iwona  godzina: 10:46
ale już przebyte próby , czy też konkurs ukierunkowały psa na norowca. I teraz się właścicielu z tym bujaj :)) Jeśli sama nie masz możliwości ponorowania , to szukaj myśliwych , tak by psiak się nauczył , że spacer to nie polowanie. A polowanie i włażenie do nor , to tylko jak myśliwy jest z boku .

Autor: szysz  godzina: 11:00
Ja dopiero pewnie od wiosny na staż się zapiszę a to jeszcze długo droga... Nie wiem czy komuś się będzie chciało chodzić ze mną i moim psem na nory... ale poszukam, nie zaszkodzi popytać. Póki co w sobotę na ptaki z weimarką ;) Dziękuje wszystkim za rady.

Autor: gardziołko  godzina: 12:12
Szysz... :-) Jeśli tylko masz u siebie jakieś lisy to...mogę z Tobą chodzić... :-P

Autor: szysz  godzina: 12:34
Taaa, zabrzmiało to cokolwiek dwuznacznie ;)

Autor: gardziołko  godzina: 23:12
Czy ja wiem....nooo może troszkę... :-) Jeśli jeszcze teren piaszczysty i kopie się łatwo......dla mnie bajka :-P