Piątek
13.10.2017
nr 286 (4457 )
ISSN 1734-6827

Przepisy kulinarne



Temat: "Smakowy" gulasz z łosia w puszkach  (NOWY TEMAT)

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 11:55
Gdy trafi nam się gratka w postaci tuszy łosia a po wykonywanych ruchach ministra środowiska mających zaskarbić życzliwość i wsparcie myśliwych stanie się to być może dość powszechne warto zagospodarować ja w sposób łatwy do przechowania i oczywiście gwarantujący atrakcyjny smak mięsa jakiego dostarczyć może tylko łoś. Trafiła mi się okazja i stałem się posiadaczem 35 kg porządnej tuszy. Zbyt dużo aby spożytkować w krótkim czasie więc: - tusza łosia wagi jak wyżej - sól kuchenna 0,45 kg - pieprz naturalny 0,035 kg - papryka ostra mielona 0,0175 kg - majeranek 0,007 kg - Imbir 0,00175 kg - Cebula 0.35 kg Mięso ścięgniste zmieliłem na sitku 2 mm. Mięso bez ścięgien rozdrobniłem na szarpaku o dużych oczkach (3 oczka w maszynce nr 32 nóż "krzyżak" czteroramienny). Cebulę pociąłem w piórka i zeszkliłem na smalcu z dzika. Całość dokładnie wymieszałem i tym farszem napełniłem puszki. Do spożycia "na kanapki" w 400 gramowe a dla celów obiadowych w puszki 850 gramowe. Tak zapakowane poddałem sterylizacji (powszechnie: pasteryzacji) w temperaturze 120 stopni przez okres 45 minut (licząc od chwili osiągnięcia temperatury do początku jej chłodzenia). Mam nadzieję, że puszki szczęśliwie w chłodnym miejscu doczekają godziwego zastosowania nawet w odległym jeszcze czasie. Ps. Dlaczego "smakowy"? Bo tak określili go koledzy degustujący tą zacną konserwę.

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 11:57
Farsz zapakowany w puszki oczekuje na zamknięcie i "pasteryzację".