Piątek
07.12.2018
nr 341 (4877 )
ISSN 1734-6827

Przepisy kulinarne



Temat: Pulpety w sosie borowikowym i chrzanowym  (NOWY TEMAT)

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 08:05
Do wykonania użyłem: Mięso z dzika 10 kg 10 jajek 20 łyżek kaszy manny Natka pietruszki Sól, pieprz, Smalec do podsmażania Tradycyjnie wykonany sos borowikowy i sos chrzanowy Mięso z dzika (jelenia, bobra) mielimy na średnim sitku. Do otrzymanej masy dodajemy jajka, siekaną pietruszkę, krojoną drobno cebulę, kaszę mannę. Przyprawiamy solą i pieprzem i wyrabiamy. Formujemy kulki. Aby były jednolitej wielkości jako miarki użyłem łyżki do ziemniaków (taka jak do lodów tyle, że większa). Kulki obsmażam na smalcu z dzika. Obsmażone kulki wkładałem do puszek 450 gramowych (mieszczą 4 duże pulpety) a następnie zalewałem sosem borowikowym a drugą część sosem chrzanowym. Zamykamy (najlepiej na doskonałej, wygodnej w obsłudze, niezawodnej, wydajnej i wygodnej w obsłudze maszynie widocznej na trzecim zdjęciu). Pasteryzujemy. Po systematycznym truciu najbardziej szkodliwym czynnikiem zawartym w folie w które pakowane jest praktycznie wszystko od chleba zaczynając podarujcie sobie odrobinę luksusu.

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 08:06
Takich frykasów nie znajdziecie w żadnej przydrożnej restauracji zazwyczaj śmierdzącej spaloną fryturą i serwującej zepsute żeberka (z autopsji!). Taki posiłek do tego na świeżym powietrzu nawet przy niskich temperaturach to sama radość. Spożywany w domu jest niezwykłą atrakcją dla gości: dziczyzna, borowiki a do tego lampka dobrego wina czy nalewki i…….. żyć się chce!

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 08:08
Tak przygotowane pulpety są wyjątkowo atrakcyjną potrawą zwłaszcza, że mój sos grzybowy zawierał pokrojone mrożone prawdziwki. Tak więc nawet na kampingu można spożyć smaczny, zdrowy i dość luksusowy posiłek przechowany w najbardziej bezpieczny dla zdrowia sposób jakim jest konserwa w puszkach blaszanych. W tle najlepsza aktualnie na rynku i jedyna nadająca się do zastosowania maszyna do zamykania puszek.

Autor: MirekGrab  godzina: 13:55
Wyglądają na smakowite, jakie są rzeczywiście w smaku niewiem :(. :):)

Autor: marcineknun  godzina: 14:07
Mirku Na pewno są smakowite do momentu zapuszkowania, potem tylko smak metalu zabija jej walory.

Autor: kriss/sieradz  godzina: 16:34
Staszek, nie dodajesz jakiegoś boczku albo ... ? Same jaja ? - oprócz przypraw.

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 20:18
kriss/sieradz Popatrz na pierwsze zdjęcie. Zauważysz tam białe plamki w pulpetach. To biała tkanka (boczek) ale dzika. Jeśli dzik jest kraśny taki "kukurydziak" zimowy i posiada trochę czegoś co nazywają "tłustym mięsem" wówczas nie dodaję boczku. Jeśli jest chudy oczywiście boczek dodaję. Tym razem nie dawałem. Mogłem to zaznaczyć w "recepturze".

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 20:22
Mirek Grab Zapraszam na degustację. Te w sosie chrzanowym są równie dobre jak w sosie borowikowym z tym, że te w sosie borowikowym są jakby bardziej wytworne. Oba w smaku rewelacyjne. Ja lubię je z ziemniaczkami tłuczonymi.

Autor: MirekGrab  godzina: 20:35
Stanisław Jak będę w pobliżu to nie omieszkam skorzystać z zaproszenia.:)

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 21:26
Nie zwlekaj bo pulpeciki "schodzą"!