Poniedziałek
06.04.2020
nr 097 (5363 )
ISSN 1734-6827

Przepisy kulinarne



Temat: Whisky na Wielkanoc  (NOWY TEMAT)

Autor: 1585  godzina: 02:35
Wielkanoc to okres, gdy czesto spozywamy duzo roznego jedzenia, jestesmy syci i oddajemy sie spoczynkowi w gronie najblizszych.Warto wowczas pomyslec o czyms deserowym, co pomoze nam odciazyc przemeczony zoladek, wspomoze trawienie i da nam rowniez przyjemnosc.Od kilku lat degustuje Whisky, przeczytalem, obejrzalem, bralem udzial generaw studiowaniu materialow, ksiazek, filmow i degustacji, generalnie z egoistycznych pobudek, bo lubie Whisky, interesuja sie ich historia i produkcja. A takze, by znalesc ta, co mnie smakuje najbardziej. Nie robie tego dla szpanu, ale dla siebie. Poniewaz jak wspomnialem, lubie Whisky, to moge tez powiedziec, ze te najdrozsze Whisky nie zawsze, a w generalnej wiekszosci, nie beda odpowiadaly zwyklemu czlowiekowi, co chce sie napic czy nauczyc degustowac ten trunek. Ekspertem nie jestem, ale mysle, ze znam sie nie zle, na tym co degustuje, a takze znam wielu, co uwazaja sie za zawodowych ekspertow ( glownie na rynku amerykanskim, dystrybucji sieciowej, publicznych degustacji czy sklepowych specjalistow), co wyniko nie tyle z mojej checi ich poznania, co picia i degustacji Whisky i bylo uboczna konsekwencja hobby.

Autor: 1585  godzina: 02:54
Wracajac do tematu, Whisky na Wielkanoc, powinna byc przyjemna, gladka, nie alkoholowa, przyjemna w piciu z przyjemnym finiszem. Oczywiscie kazdy tu powie Speyside czy generalnie typowa Irish Whisky, i bedzie to sluszne.Problem w tym, jaka z nich wybrac, a jest ich sporo, co bedzie ciekawa, tania, nie szpanerska ale na tyle interesujaca, ze zainteresuje kazdego co Whisky sie zna albo nie ma o niej pojecia. Chodzi tu tez o to, by zaiteresowac tych, co Whisky nie znaja, wiec nie lubia najczesciej z tego powodu. Jak wzbudzic w nich ta przyjemnosc w degustacji, wypiciu kielisza czy szklaneczki po obfitym posilku, przed TV, czy podczas rodzinnej dyskusji na porczy,lawce przed domem, na balkonie itd.

Autor: 1585  godzina: 02:59
Moje propozycje beda trzy, choc moze raczej dwie, bo ta trzecia jest nieco bardziej zlozona. Nie chodzi tutaj, by Whisky byla zlozona, w mocy beczki, a wiec najczesciej mocna bo wiekszosc ja pijacych bedzie czula alkohol i moc, i predzej ja szybko wypije, przelknie z grymasem, niz rozprowadzi w ustach, przegryzie, przetrzyma a nastepnie przelknie oddychajac przez nos, a pozniej ustami by poczuc finsz trunku. Whisky pijemy inaczej niz wodke. Jezeli mamy ja w np. w nosing glass, np. 50 ml, to wypijamy to dzielac trunek na 2-4 podejscia, chodzi o to by przyzwyczaic usta i kubki smakowe do alkoholu, by go czytaly a nie byly zablokowane moca alkoholu, popijajac Whisky w odstepach czasu, najczesciej gdy poczujemy, ze finisz Whisky zanikl.

Autor: 1585  godzina: 03:11
Nie jest tez prawda, ze Islay Whisky i tylko ona sie liczy dla smakosza, to podejscie burakow i snobow, z calym szacunkiem dla produktow z Islay. Z Whisky jest jak ze szkola, trzeba przerobic ja od a do z, by moc wysuwac jakies krytyczne wnioski. I czesto jest tak, ze ci co byli fanatykami Islay, stawali sie wyznawcami Speyside, Lowlands, amerykanskiej czy irlandzkiej itd., a inni odwrotnie. Na tym polega przyjemnosc picia - degustacji Whisky, ze ciagle poznajemy nowe smaki, ale w barku mamy ulubione kiedys i obecnie.

Autor: 1585  godzina: 03:16
Moim pierwszym typem bedzie Speyburn 10yo (dziennik.lowiecki.plhttps://youtu.be/lW_pAFjJcLs) Whisky nie doceniana, ale bardzo kompletna w zapachu, smaku, finiszu. Przyjemna owocowa,z bardzo fajnym czekoladowo gruszkowym finiszem jak dla mnie, przy czym gruszki sa wowczas takie suszone. Oczywiscie kazdy ma inny smak i inaczej odbiera Whisky, choc w jednolitych granicach.

Autor: 1585  godzina: 03:19
Strona producenta (dziennik.lowiecki.plhttps://www.speyburn.com/)

Autor: 1585  godzina: 03:24
Druga, swego czasu atakowal mnie nick Marek Bialy, ze to tania Whisky, jakby cena byla najwazniejszym wyznacznikiem jakosci Whisky. Sa bowiem Whisky, z historia, ale mniej rozreklamowane, a co za tym idzie mniej popularne, a wiec tansze. Zamiast placic 2-3 razy wiecej za produkt tej samej klasy, tylko rozreklamowany, chyba lepiej bez utraty walorow zapachowych i smakowych kupic produkt tanszy. Ta wiedze, nabywa sie wlasnie przez degustacje roznych Whisky. Whisky droga z moich obserwacji pijana jest przez snobow, co jak by ich zapytac o historie i okreslenie tej pijanej przez nich Whisky, to tego nie potrafia uczynic. By pijac Whisky droga, trzeba nauczyc sie pic - degustowac Whisky, a tego nie robi sie siegajac po najdrozsze trunki, ale te, ktore musza byc odpowiednio dobrane, by nabywac zdolnosc czytania Whisky, tak jak w szkole, najpierw alphabet a pozniej Pan Tadeusz czy Shakespeare.

Autor: 1585  godzina: 03:32
Mowiac o drugiej propozycji myslalem o Glen Moray Sherry Cask Finsh (dziennik.lowiecki.plhttps://youtu.be/jkh5c0GFqBc) Ta Whisky jest tak przyjemna, delikatna, ze nie czuje sie, ze przeplywa przez przelyk. Mysle, ze nie jednej kobiecie dotychczas wrogiej Whisky moze sie spodobac.

Autor: 1585  godzina: 03:38
Tu filmik z destylarnii. (dziennik.lowiecki.plhttps://youtu.be/U6io1EZsq8w) A tutaj Kolekcja (dziennik.lowiecki.plhttps://youtu.be/Z7fJIIKVfx8). Glen Moray daje niezwykla mozliwosc poznania tanich wypustow finiszowanych w roznych beczkach, dzieki temu mozemy. wyrobic sobie wyobrazenie smakowe jak beda smakowac inne Whisky ( drozsze) finiszowanych beczkach. Oczywiscie to poczatek, bo sam destylat, beczka, stopien wypalenia, pierwsze czy kolejne nalanie , wiek odgrywa tu rownie wazne znaczenie, i moze zmieniac te odczucia, ale daje punkt wyjscia. Bedziecie wiedziec dzieki temu, jak smakuje Whisky finiszowana w Sherry, Porto, Cabernet, Chardonnay itd. Wiedza ta jest o tyle wazna, ze pozniej w sklepie jak widzicie np.Whisky w beczce swiezej , debinie amerykanskiej finiszowanej w beczce np.po rumie. To wiecie juz, czujecie smak debiny, wanili, ostrosci pikatnosc rumu, a dodatkowe info.jak czy to pierwsze czy kolejne nalanie, stopien wypalenia beczki, wiek, pomoga wam ustalic smak trunku przed zakupem ( jego profil, intensywnosc, glebie smaku).

Autor: 1585  godzina: 04:01
Na koniec trzecia Whiskey z Irlandii. Jest ona troche bardziej zlozona od tych wyzej wskazanych Scotchow ( w tym zestawieniu - przypadku). Prosze jednak nie kierowac sie glownie zlozeniem Whisky, bogactwem, zaskakiwaniem Whisky w smaku, zaoachu czy finiszu, bo to kolejny krok, nie mozna tak przeskakiwac wyzej bo pozniej trzeba sie i tak cofnac, by odrobic lekcje. Irish Whiskey bywa uwazana za " gorsza" od Scotcha, co jest splyceniem tematu. Irish Whiskey pija sie latwiej w wiekszosci, nie ma ona tak biegunowo rozrzuconych smakow jak Scotch, ta latwosc pijania, jest blednie oceniana tytulem " gorsza". Natomiast bywa ona rownie bogato zlozona jak Scotch, pewna czesc Irish Whiskey mozna odroznic od Scotcha z racji sposobu produkcji, skladnikow. Wydaje sie jednak, ze ta mozliwosc bedzie sie zacierala, gdyz z racji popularnosci Whisky , Szkoci robia juz Whisky po irlandzku, a Irlandczycy po szkocku. Takie prawa rynku. W przeszlosci Irish Whiskey byla oceniana lepiej od Scotcha, dopiero po I wojnie swiatowej, z powodow historycznych , politycznych i ekonomicznych ta ocena, dosc niesprawiedliwie, zostala zmieniona. Obecnie Irish Whiskey powraca do lask. Podkreslic nalezy, ze Whisky narodzila sie w Irlandii, co Szkoci musza z trudem strawic.

Autor: 1585  godzina: 04:14
Mozna rzec, ze ta 3 przedstawiana Whiskey jest najbardziej Szkocka z Irlandii, historycznie i technologicznie, a mam tu na mysli Bialego Bushmillsa (dziennik.lowiecki.plhttps://youtu.be/WHIsXPBK1FY) To najstarsza destylarnia w Irlandii, ktora dotrwala do naszych czasow, mimo roznych zawieruch dziejowych.

Autor: 1585  godzina: 04:24
Strony po polsku 1 (dziennik.lowiecki.plhttps://sklep-domwhisky.pl/product-pol-15071-Glen-Moray-Elgin-Classic-Sherry-Cask-Finish-40-0-7l.html) 2 (dziennik.lowiecki.plhttps://sklep-domwhisky.pl/product-pol-14621-Speyburn-10-letni-40-0-7l.html) 3 (dziennik.lowiecki.plhttps://sklep-domwhisky.pl/product-pol-5753-Bushmills-Original-40-0-7l.html) To trzy, tanie, przyjemne w piciu, nie alkoholowe i pieprzowe Whisky warte degustacji na Wielkanoc. Smakiem, lekkoscia nawiazuja do Wiosny, sa lekkie, przyjemne i dla kazdego.😀☝🍷👍 Tylko prosze nie pijcie Whisky jak alkohol ( wodke) ale jak Whisky. Pozwolcie sie jej poznac, bez pospiechu, malymi porcjami. Nie musicie wypijac od razu calej, szklaneczka - dwie, spokojnie Wam wystarcza, a i na trawienie pomoga.