|
|
Sobota
22.12.2007nr 356 (0874 ) ISSN 1734-6827 Przepisy kulinarne Temat: co z dzikiem Autor: weidmannslust godzina: 22:48 Raz jadłem kiełbasę mocno wysuszoną z odyńca,która nie ,,zalatywała" knurkiem.Tajemnicę wywabienia tego zapachu(chyba nie była to tylko kwestia wysuszenia) jej ,,producent "zabrał do grobu.Jeżeli chodzi o odyńce stzrelone w innym niż huczka terminie to wg mnie są wręcz bardzo smaczne-na pewno są twarde i wymagają dłuższej obróbki termicznej,ale smakują wspaniale.Kiełbasa z takiego dzika jest również świetna.Aha,jeszcze jedno.Ktoś,chyba P. G. Russak twierdził,że to nieprawda że potrawy z huczkowego odyńca czy wycinka są niejadalne bo śmierdzą.Trzeba dac tylko odpowiednie przyprawy:pieprz,sól,gałka,zioła prowansalskie,piment itd.Warunek jest jeden-trzeba dac (wagowo) dokładnie tyle przypraw ile wazył upolowany dzik.Pozdrawiam i życzę smacznego.Darz Bór. |