Wtorek
09.04.2013
nr 099 (2809 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Problem w kole łowieckim - śmiać się czy płakać?

Autor: Jerzy 030  godzina: 10:06
Kolego Shogun. Czy wy nie macie taczek?. Nawet za Komuny takich delikwentow wywozilo sie taczkami. Jak jestescie frajerami to niech was rabie i to rowno. Na bezczelnosc jesli nie pomaga dyplomacja to tylko taczka.

Autor: Hetman  godzina: 10:35
O qrwa ale jajca. Wiesz Shogun? tu chyba nie pomogą interpretacjie i porady prawne. Skoro ten prezesina i ZO mają w poważaniu wszystko, to jedyna rada to wiać do innego koła gdzie brać łowiecka nie jest mylona z "brać z łowiska", co się da,.

Autor: pori  godzina: 11:51
Kol. Shogun Czy to koło liczy naprawdę tylko 10 osób? a może ta liczba jest wstawiona aby łatwiej było liczyć? Jeśli KR liczy 3 osoby i zarząd 4 osoby to przy 10 członkach jest ich 70% ale jeśli koło liczy 20 to tylko 35%, Prezes przy 10 członkach to 10% a przy 20 już tylko 5% itd. Ma to jednak jakieś znaczenie. Jeśli jest to prawdą co piszesz to wierzyć się nie chce i jeśli metody prawne nie skutkują lub poskutkują to zastosujcie metodę Jerzego 030.

Autor: orki7777  godzina: 13:21
Shogun piszę prawdę.

Autor: Tomek T.  godzina: 14:06
Hehehehe. To niestety są moje okolice. Współczuje. Wiem o jakie koło chodzi. To rzeczywiście może być prawdą.

Autor: Trojak  godzina: 17:57
Koledzy, na Łowieckim jest obecnych zaledwie kilka procent "myśliwskiej populacji"- i wśród tych kilku, czy nawet 10% wychodzi, że w wielu kołach są zwyczajne jaja, brak nadzoru ze strony ZO i widoków na coś lepszego ze strony ZG. Wielu Kolegów ma prawdziwe szczęście, że poluje w normalnej, parterskiej atmosferze i niech to kultywują. Jest niestety równie wielu takich, którzy przymykaja oczy na kliki i kołowe koterie i później mamy już podobnie jak w wywołanym temacie. Sadzę, że zakładający temat, mimo jego obszerności i tak ostrożnie podszedł w narracji sytuacyjnej i może być to szczera prawda. DB.

Autor: pori  godzina: 18:44
Tak zdaje się że jest to prawda choć ciężko w to uwierzyć. Znamy sytuację od jednej strony konfliktu ale ta druga jak się można domyślać napisze że to wszystko brednie. Myślę że jednak w tym co napisał shogun jest dużo prawdy okrutnej niestety. Nie jest to temat do wywlekania na publicznym forum i myślę że na tym tu powinno się to zakończyć. Dalej sprawą powinni się zająć osoby jak np. Stanisław Pawluka i za jakiś czas mam nadzieję że usłyszymy o kolejnych "chlubach" naszego łowiectwa. DB

Autor: balcer  godzina: 21:43
Cyrk to był w sobotę na walnym , jak ZO lub ZG nic z tym nie zrobi to zostaje chyba tylko prokuratura . Nie chce sie rozpisywać bo zaraz znowu sie wk.....wię.Niestety poluje w tym kole i to jest niestety prawda , wszystko było ok dopóki prezesowi sodówa nie walnęła do łysej główki....

Autor: Shogun  godzina: 22:01
szkoda, że Sądy łowieckie są aktualnie zawieszone, jako rzecznik dyscyplinarny miałbym ładny materiał do napisania wniosków. I niech mi ktoś powie, żę Rzeczniczy dyscyplinarni i Sądy łowieckie są niepotrzebne.

Autor: domiś  godzina: 22:04
Shogun ,,szkoda, że Sądy łowieckie są aktualnie zawieszone, jako rzecznik dyscyplinarny miałbym ...." Teraz, to masz przechlapane.

Autor: szyper  godzina: 22:24
Shogun Jesteś RD. Raczysz kpić sobie z nas tu wszystkich. Czy znów tak hipotetycznie ? Tzn. zmyślasz konfabulując.

Autor: szyper  godzina: 22:25
:).

Autor: Shogun  godzina: 22:53
Oj, przepraszam piszę na kilkunastu forach jednocześnie i pomyliłem wątek, wpis Data: 09-04-13 22:01, dotyczy innej dyskusji i zawiera jeszcze błąd literowy tutaj chciełem napisać: - widzę, że sprawa powoli przestaje być anominowa, może to i lepiej dla sprawy.