Wtorek
14.05.2013
nr 134 (2844 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Projekt senacki gotowy

Autor: Manek67  godzina: 00:45
Witam Ad Milosz A czy ten zapis nie zobowiazuje do wyboru sposrod obecnych: "2) w art. 32a po ust. 2 dodaje się ust. 2a–2c w brzmieniu: „2a. Organami Polskiego Związku Łowieckiego są także sądy łowieckie: 1) Główny Sąd Łowiecki, powoływany przez Krajowy Zjazd Delegatów; 2) okręgowe sądy łowieckie, powoływane przez okręgowe zjazdy delegatów." Moze sie myle, ale jak delegaci beda mogli wybierac nieobecnych? To tylko moje watpliwosci czy cos jest na rzeczy?

Autor: cypis111  godzina: 06:09
czy to oznacza ze mielibysmy płacić 3-krotna składkę do przynależności do PZŁ ,czy też do przynależności do KŁ? Jeszcze jedno. Jak się ma pobieranie przez ZO składek corocznie np. 10 czy 20 groszy od ha dzierzawionego obwodu przez KŁ czy to nie jest kolejne myto? Przeczytałem ten projekt ze dwa razy włącznie z uzasadnieniem Potrzebny prawnik

Autor: COLTON  godzina: 07:18
Wpisowe do PZŁ= 3x (składka na PZŁ nie większa niż 7% średniego wynagrodzenia.....) To nie jest wpisowe do koła. Danina do ZO - 10 czy 20 gr od 1ha dzierżawionego obwodu - wpłacić czy nie wpłacić jest sprawą koła.

Autor: Kosmaty  godzina: 07:54
Czy zapis: "Statut Polskiego Związku Łowieckiego może określić kary za inne przewinienia łowieckie, przy czym nie mogą one dotyczyć zawieszenia lub pozbawienia prawa do polowania, przynależności do Polskiego Związku Łowieckiego lub kół łowieckich, możliwości pełnienia funkcji w organach Polskiego Związku Łowieckiego lub kół łowieckich, ani naruszać praw i wolności osobistych lub majątkowych" oznacza, że za "dwa czerwone" PZŁ nie może zawiesić myśliwego w prawach do polownaia na rogacze/byki?

Autor: megaton  godzina: 08:24
Zadam tylko pytanie: jak można sie cieszyć (jak niektórzy przedmówcy) z takiej próby zmian w ustawie Prawo łowieckie (chodzi mi głównie o usunięcie art. 42d), które są strzałem we własne kolano? Masochiści? A na pewno nie myśliwi bo wiedzieliby czym to zaowocuje za kilka lat !

Autor: Kosmaty  godzina: 09:20
Dzięki megaton. Nie miałem czasu jeszcze dokładnie przeczytać. Za głęboko szukałem a to tak po prostu. Art. 42d. Odstrzał samców łosi, jeleni, danieli, saren i muflonów podlega ocenie co do jego zgodności z zasadami selekcji osobniczej. Oceny w obwodach podlegających wy-dzierżawieniu dokonują komisje powołane przez Polski Związek Łowiecki, w skład których wchodzą przedstawiciele: Polskiego Związku Łowieckiego oraz Państwo-wego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe, a w obwodach wyłączonych z wy-dzierżawienia ich zarządcy przy udziale odpowiednio przedstawiciela: Polskiego Związku Łowieckiego albo Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe bądź obu z nich. Nie martw się. Nic złego populacjom zwierzyny trofeowej się nie stanie. Pewnie mniej rogaczy "na podmiankę" wyjedzie w bagażnikach. Na wystawach łowieckich zobaczymy więcej wspaniałych trofeów bo nie pozwolimy im się zmarnować poprzez przeczekanie do uwsteczniania się byka/rogacza. Skończy się hipokryzja władz polegająca na tym, że za granicę bezkarnie wyjeżdżają najmocniejsze trofea a naszych myśliwych się każe za 2 milimetry odnogi itp. pozdrawiam Kolego PS. Masochistą nie jestem, za to myśliwym czuję się w kazdym calu. Na genetyce też się troszkę znam po lini wykształcenia choćby. Selekcja ograniczona jedynie do negatywnej jest po prostu bez sensu niemal w każdym przypadku i nie ma żadnego wpływu na jakość populacji. Osobną kwestią jest selekcja populacyjna ale o tym innym razem.

Autor: Pawel-Jedlina  godzina: 10:11
Popieram Kosmatego, wiele lat doświadczeń i w zasadzie eksperymentów nie przyniosły efektów w gospodarowaniu w kontekście jakości populacji. Może już nadszedł czas żeby sobie powiedzieć otwarcie, że nie mamy wpływu na jakość genetyczną pozyskiwanych osobników. Prawdopodobnie te same efekty można by uzyskać strzelając losowo przy zachowaniu założeń selekcji populacyjnej. Dla mnie żaden strzał w kolano chyba tylko ukrócenie bacika władz związku na krnąbrnych myśliwych.

Autor: Broxen  godzina: 11:51
Jedlina rację ma. Jestem w przekonaniu że ten senacki projekt wymaga modyfikacji. Propozycja –projekt senacki zmierza do wpisania np. górnej granicy składki do PZŁ. Ok., ale dlaczego 7% ? Ponadto taki zapis o wysokości składki to ściema. Bez zmiany art. 32 ust 4 pkt 7 będzie to wątpliwe. Podobnie z pkt 9 i 11 ust 4 tegoż artykułu. A co ze składką o której mowa w § 127 pkt 15 statutu PZŁ ? Skoro przynależność kół do PZŁ jest obowiązkowa (aluzja do senackiego uzasadnienia ustalania składki członkowskiej) to skąd zgoda na swawolę w dla tenuty bis ? Wierchuszka PZŁ mając ograniczenie w składce członkowskiej niemal natychmiast podniesie o 100% albo lepiej ten haracz.

Autor: megaton  godzina: 13:14
No i tu się nie mogę zgodzić co do stwierdzenia, że selekcja osobnicza (dot. odstrzałów) nie ma sensu. I dziwię się, bez urazy, że tak twierdzi Kosmaty podpierając się uwagą dot. swojego wykształcenia. Ale jako myśliwy to pieska ma oczywiście rodowodowego , czy tylko dlatego , żeby drożej zapłacić ? Twierdzenie, że "długoletnie obserwacje" nie dały potwierdzenia słuszności prowadzenia selekcji osobniczej jest błędem. Właśnie "to" co mamy w kniei potwierdza skutek prowadzenia selekcji. Gdyby jej nie było, mielibybśmy dziś szczątki scherlałych grupek populacyjnych w niektórych tylko regionach. Z racji wiedzy na ten temat (jeśli takową rzeczywiście posiada)Kosmaty powinien wiedzieć o stosowaniu selekcji w hodowlach różnych gatunków zwierząt i ptactwa (z przeznaczeniem zarówno konsumpcyjnym jak i uzyskania tzw. pożytków - jaj, futer, wełny itd.) w celu osiągnięcia jak najlepszego jakościowo materiału. Dodatkowo zniesienie selekcji osobniczej spowoduje bardzo szybki ubytek osobników o dobrych cechach genetycznych, rzutujących nie tylko na jakość trofeów. I tu nie chcę rozwijać szerzej tematu bo dla rzeczywistych znawców tematu jest to oczywiste. Innym zagadnieniem jest tak głośno podnoszona przez niektórych bywalców tego forum kwestia sankcji za nieprawidłowe pozyskanie (np. myśliwy z zezwoleniem na odstrzał jelenia byka w I klasie wiekowej strzeli byka w pierwszym roku klasy II gdzie jak wiadomo praktykom polujacym, nie jest to "zjawisko odosobnione"). I jeśli w tym momencie będzie interpretacja (jak niektórzy chcą) odstrzału bez zezwolenia to taki myśliwy jest ukamienowany ! Z drugiej strony jest krzyk o zbyt wielkiej ilości jeleniowatych . Podobnie z dzikami- skrócono okres ochronny dla możliwości wykonywania planów a jednocześnie promuje sie drastyczne sankcjie gdy myśliwy strzeli dzika w 3 roku życia a miał zezwolenie na odstrzał przelatka. Jakaś paranoja, świadcząca O "FACHOWOŚCI I ZNAJOMOŚCI" tzagadnienia !!!! popierających w/w propozycje.

Autor: Kordelas  godzina: 13:23
Skoro już ta kara pieniężna została w projekcie ujęta, to dobrze, ze stanowi ona dochód budżetu państawa, a nie jest wpłacana na rzecz PZŁ

Autor: lelek_nowy  godzina: 14:29
magaton, posłuchaj ekspertów na posiedzeniu komisji senackich (www.lowiecki.pl/newsy/tekst.php?id=82), a nie tylko powtarzaj, co Ci do głowy wtłoczyli działacze PZŁ, którym może też jesteś. W latach powojennych mieliśmy poroża rogaczy i byków na pierwszych miejscach w świecie. Potem my mieliśmy selekcję osobniczą, a np. Szwecja czy Anglia strzelała jak leci. W konsekwencji tej selekcji nasze najlepsze poroża ciągna się w końcówce Europy, a najlepsze pozyskuje się własnie w Szwecji i Anglii. A o tym, że selekcji osobniczej nie rozumieją nawet jej autorzy, posłuchaj na tym samym video wskazanym wyżej, jak opowiada o jej skuteczności przedstawiciel ZG PZŁ Piotr Jenoch. Dla udowodnienia skuteczności selekcji osobniczej wysuwał argumenty z selekcji populacyjnej, nie wspominając nawet jednym słowem, że roznące liczby odstrzału byków w III klasie osiągnięto dzięki czasowemu obniżeniu odstrzału byków i niedoszacowaniu liczebności populacji. I tego "eksperta" PZŁ potrafił ośmieszyć nie polujący senator Jurcewicz, wytykając mu (www.lowiecki.pl/newsy/tekst.php?id=83), że powiem kolekwialnie, mówienie od rzeczy.

Autor: COLTON  godzina: 14:50
Nagranie od 3 min 15 sekundy - Wystąpienie Senatora Jurcewicza od 3 min 15 sekundy nagrania (www.lowiecki.pl/newsy/tekst.php?id=83)

Autor: Kosmaty  godzina: 14:53
megatonie Nie mam niestety w tej chwili czasu na dłuższą polemikę, więc tylko pobieżnie odpowiem, że masz oczywiście rację co do tego, że mam rodowodowego psa. Tworzenie i doskonalenie rasy polega jednak przede wszystkim na promowaniu nielicznych osobników wybitnych (selekcja pozytywna) a nie na likwidacji nielicznch najsłabszych (selekcja negatywna - taka jak w łowiectwie). W łowiectwie jest jeszcze ten aspekt, że nieodstrzelone, najsłabsze sztuki i tak się nie rozmnożą, bo nie sprostaja konkurencji. Co wg. Ciebie dla populacji da odstrzelenie perukarza (przecież i tak ma uszkodzone jądra), albo widłaka o masie parostków 500 g kosztem pozostawienia w lowisku 300 gramowego szóstaka. Powtarzam, że selekcja negatywna nic nie daje a pozytywna jest niemożliwa do realizacji w naturze. pozdrawiam

Autor: megaton  godzina: 15:32
ad lelek_nowy dorabiasz "fakty" do swoich wywodów. 1. nie masz aktualnych danych co do ilości wieńców medalowych w odniesieniu do statystyki pozyskania na przestrzeni choćby kiulku ostatnich lat. 2. Te wykazywane medalowe wieńce w statystykach zagranicznych, o których wspominasz, to w większości NASZE ! (jak myślisz dlaczego "oni" przyjedżali i przyjeżdżają - chociaż ostatnio w mniejszej ilości - do Polski polować ? ). ad. Kosmaty strasznie zawile próbujesz tłumaczyć selekcję dzieląc ją na negatywną i pozytywną. Obydwa te pojęcia są terminami umownymi a dotyczą tego samego celu. ( szklanka jest wypełniona tylko do połowy wodą czy jest niewypełniona od połowy?)Perukarz w tym miejscu nie jest dobrym przykładem bo on stanowi w łowisku ewenement i nie tworzono dla takich przypadków w kryteriach odstrzału osobnej pozycji. wg. ciebie odstrzelenie kozła czy byka o formie poroża poniżej przyjętej normy to selekcja negatywna, a ja powiem , że pozytywna (bo pozostają osobniki o prawidłowo razwiniętym porożu) i one są sprawcą progenitury . Kto wg ciebie ma rację? Doradzam jednak dogłębniejsze zapoznanie się z zasadami selekcji opartej na dziedziczeniu cech zarówno ontogenicznych jak i filogenicznych. Takie szafowanie pojęciem selekcji "negatywnej" to jest populistyka dla wywarcia wrażenia wśród niewtajemniczonych w celu osiągnięcia swoich celów.

Autor: Haluk  godzina: 15:35
megaton! Nie oplataj o "naszych" wieńcach. Od ponad 10 lat dominują obce z podaniem miejsca pozyskania I innych parametrów. Selekcja w Polsce zwyczajnie się nie sprawdziła a wręcz jest szkodliwa. Dobrze, że eksperci zaczynają to dostrzegać.

Autor: Broxen  godzina: 16:45
Dyskusja o selecji bez jasnych ustawowych kryteriów to paplanina. Na razie nie ma ustawy która te ZASADY ustaliła. Rozumiem że taki gość jak senator Borowski który na rowerze jeździć nawet nie potrafi ale o zasadach selekcji samców płowej pojęcie ma. Co do zasady ZASADY SELEKCJI powiny być określone W USTAWIE a nie w jakimś rozprządzeniu czy wypociach z ciemnego pokoju w PZŁ. Piszą o tym w uwagach do "projektu" prawnicy Prokuratorii. Ponadto : Jelen czy sarna nie występuje tylko w Polsce, są kraje w Europie gdzie jelenie i sarny są pozyskiwane przez myśliwych 2-5 razy większej liczbie i są to kraje -najogólniej ujmując- bardziej cywilizowane niż ten nasz PRL-wski model.

Autor: Pawel-Jedlina  godzina: 20:38
megaton piszesz: "Gdyby jej nie było, mielibyśmy dziś szczątki scherlałych grupek populacyjnych w niektórych tylko regionach" to bardzo śmiała teza jeżeli jesteś w stanie ją udowodnić stawiam skrzynkę śliwowicy. Myślę, że za bardzo przeceniasz naszą rolę. W Skandynawii czyste mięsiarstwo, nikt trofeami sobie głowy nie zawraca a jakoś im nie ubywa i co więcej odsetek polujących znaczenie większy niż u nas

Autor: cypis111  godzina: 20:48
W skandynawii , np szwedzi to 8,5 mln mieszkańców i 3 x większe terytorium . Fakt -koło podbiegunowe ,ale i tam jest na co polować A u nas niedługo sarny zabraknie w niektórych rejonach Puścić na żywioł to wytłuka wszystko co większe od łyżek

Autor: budzik  godzina: 20:52
Tylko że w Szwecji wszystko jest w prywatnych rękach i to rolnik decyduje co możesz odstrzelić a co nie, czyli jak masz kase to masz i ładne trofeum

Autor: Wojciechus  godzina: 22:27
Te cala selekcje wyrosla na modnych teoriach "czystosci rasowej" z czasow grubego Hermanna mozna sobie w XXI wieku chyba darowac? Tak samo jak katastroficzne myslenie o braku jakichkolwiek regul? Powiedzmy sobie szczerze - selekcja zawsze jakas bedzie. Pozostaje tylko pytanie: jaka? I na ile racjonalna? Biorac pod uwage "rogowe opetanie" stawialbym raczej na oderwane od rzeczywistosci zalozenia. Czyli pozostanie mniej wiecej tak jak jest. Wiec w czym problem? :))

Autor: kiryk  godzina: 22:29
60 lat już u nas tłuką do gara, a nie wytłukli jeszcze wszystkiego. Zlikwidują selekcję osobniczą, a może jeszcze przestana dzielić dziki na 3-4 rodzaje, to od razu zmniejszy się szara strefa.

Autor: lelek_nowy  godzina: 22:34
Jak się populacją, a nie porożem zacznie sterować, to może być tylko lepiej, a jak sie tego nie będzie potrafić robić, to będzie jak jest. Ale za to znikną wycieczki dwa razy w roku przed oblicze komisji, gdzie trzeba się było stresowąć o pół cm na odnodze.