|
|
Sobota
28.03.2015nr 087 (3527 ) ISSN 1734-6827 Dyskusje problemowe Temat: Refleksje po seminarium pt „Kierunki zmian prawa łowieckiego” (NOWY TEMAT) Autor: michalloo godzina: 07:32 Refleksje po seminarium pt „Kierunki zmian prawa łowieckiego” Miałem przyjemność uczestniczyć w seminarium jak w temacie zorganizowanym przez Wszechnicę. Program obejmował takie tematy jak: - Nowelizacja prawa łowieckiego- wady i zalety - Sytuacja kynologii łowieckiej na przykładzie psów norujących - Prawne aspekty zgodności imprez kynologicznych z prawem ogólnie obowiązującym - Gospodarka leśna a gospodarka łowiecka - Dzieje łowiectwa a ochrona przyrody w Polsce Na wstępie zaznaczę, iż na podjęcie decyzji o uczestnictwie w seminarium i poświęceniu jednego dnia urlopu największy wpływ miały tematy związane ze zmianami prawa łowieckiego i historii łowiectwa, które to omawiał nasz forumowy Kolega Miłosz. Tematów kynologii łowieckiej na przykładzie norowców oraz imprez kynologicznych nie chce tu komentować, bo uważam, iż obecnie zmagamy się z wiele większymi problemami związanymi z przyszłością uczestniczenia psów na polowaniach indywidualnych… Kolega Miłosz jest dla mnie autorytetem w wielu kwestiach prawa łowieckiego, tak więc liczyłem, że uda mi się uzyskać odpowiedź w zakresie korzyści płynących z braku nadzoru ministra nad PZŁ oraz korzyści dla myśliwych z proponowanego obowiązkowego funduszu ubezpieczeniowego. Zarówno ja, jak również wielu innych myśliwych jesteśmy pełni zaniepokojenia proponowanymi zmianami kolejnego sięgnięcia do naszych kieszeni i to na dodatek bez nadzoru Państwa! Przepraszam ale argumenty w stylu „nikt nie lubi być nadzorowany” mnie nie przekonują w odniesieniu do obecnego modelu łowieckiego. Jak mają nas inni szanować, skoro na seminarium łowieckim konkluzją z bycia myśliwym jest wyłącznie jedzenie dziczyzny! Nie ukrywam, że liczyłem na naiwną dyskusje dotyczącą samej zasadności płacenia jakichkolwiek odszkodowań przez myśliwych, za zwierzynę która nie jest ich własnością, a tu jeszcze spotkałem się z aprobatą pomysłu obowiązkowego płacenia ubezpieczenia rolniczego mienia przez hobbystów. Tak więc, jest mi bardzo przykro ale ja się w tej kwestii nie zgadzam i nie utożsamiam z takimi zmianami! Ja, jako myśliwy wykonuje odpłatnie ustawowe zadania w zakresie ochrony przyrody z których jedyną korzyścią jest możliwość nie przymusowego strzelenia do kartki papieru lub zwierza i przy okazji sporadycznego zjedzenia, a raczej podzielenia się dziczyzną. Niestety, podczas owego seminarium dyskusja w sprawie kluczowych zmian w prawie łowieckim została wyparta problemami moralno etycznymi wystaw i pracy norowców z nutą groteski o lisach zjadających zwierzynę drobną i płową… Na szczęście udało mi się kupić książkę Miłosza z dedykacją „dla Michalloo” :) Mam nadzieję, że Miłosz podczas kolejnych publikacji lub wystąpień spróbuje przekonać mnie i nie tylko do słuszności swojego stanowiska, ponieważ na dzień dzisiejszy uważam, że niektóre proponowane kluczowe zmiany posła Wziątką przekreślają idee racjonalnego łowiectwa jako elementu ochrony przyrody. Autor: Stanisław Pawluk godzina: 08:01 Poseł Stanisław Wziątek nie jest pomysłodawcą - jest jedynie "przekaziorem" pomysłów powstałych w innym miejscu. Zmiany prawa łowieckiego jakie zachodzą za sprawa aktywnego działania lobby z Nowego Światu nie są obliczone na korzyść dla myśliwych a jedynie dla małej grupy osób, które zmierzają do prywatyzacji łowiectwa i już są do tego przygotowane ale bez zapewnienia interesu myśliwych. To widać aż nazbyt wyraźnie i tylko indoktrynowani "szaracy" tego nie widzą wierząc ślepo w to, co im "góra" poda do wierzenia. Autor: 28rafal godzina: 08:23 Kolego michalloo "Niestety, podczas owego seminarium dyskusja w sprawie kluczowych zmian w prawie łowieckim została wyparta problemami moralno etycznymi wystaw i pracy norowców z nutą groteski o lisach zjadających zwierzynę drobną i płową…" Niestety,,kiedy na polowaniu opowiadałem o nowym projekcie,,o wyrokach TK zgadnij jak przebiegała "dyskusja":-)? Beeeeee,,meeeee,,muuuu, no co ty. Wreszcie głos zabrał jeden z ważniejszych i poprosił żeby przestać pieprzyc głupoty.Tak u nas nie będzie. Może "Tam" nie "Tu" .Nasze Walne uchwałami wyprostuje nowe prawo.Oczywiście ironizuję troszeczkę ale tylko "malutką troszeczkę" Dwie rzeczy blokują szczere i konstruktywne dyskusje: -poprawność polityczna i troska o własną przyszłość, (ludzie myślący) -głupota, zagubienie w otaczającym świecie, (ludzie mądrzy,,,inaczej) Autor: iwona godzina: 13:42 Stasiu , czyli i do Ciebie dotarło ? wierchuszka trzyma się mocno i liczy na wzięcie ,,niepotrzebnych'' OHZ-ów za grosze.........powtórka z rozrywki -kiedyś PGR-y , a dziś ? Autor: Stanisław Pawluk godzina: 14:30 iwona! Może do ciebie dotarło bo ja pisałem o takich właśnie zamiarach już parę lat temu! Poszukaj i sprawdź. |