Wtorek
31.05.2016
nr 152 (3957 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Nowelizacja ustawy "fundusz odszkodowawczy" a skarga do TK

Autor: richie  godzina: 07:58
W przyszłym roku szkody będą większe i to znacznie. Piszę to na przykładzie mojego koła.Do tej chwili rolnicy, nawet wielohektarowi (np 3000ha), którzy są naszymi kolegami z koła nie zgłaszali szkód we własnym kole.W przyszłym roku jak szkody będą wypłacane z rachunku funduszu na pewno szkody będa zgłaszać. A to w skali kraju na 100% spowoduje wzrost szkód. pozdrawiam DB

Autor: Artur1234  godzina: 11:01
Brawo richie :-) Wśród wielu tu na Łowieckim argumentów, ten akurat jeszcze chyba nie padł. Jesteś pierwszym (ja zamierzałem to uczynić w oddzielnym tekście :-), który głośno powiedział o tym niezwykle istotnym dla budżetu przyszłego Funduszu elemencie. Zaryzykuję tezę, że kół z członkami będącymi jednocześnie nie zgłaszającymi szkód rolnikami "wielohektarowymi", jest w Polsce grubo ponad 50 %. Osobiście nie znam ani jednego koła z obwodami polnymi, w którym - w mniejszym czy w większym stopniu - taka sytuacja by nie zachodziła.

Autor: ulot  godzina: 11:05
Witam. Jak na razie żaden z wypowiadających nie podjął rękawicy w sprawie "czy brak realnego uczestnictwa Państwa w pokrywaniu szkód przez zwierzynę będąca własności skarbu państwa " jest przesłanka do skierowania sprawy do TK ?

Autor: Artur1234  godzina: 11:57
„Analizując na razie niepodpisaną ustawę przez Prezydenta i uszczegółowioną przez Senat zauważyć można bardzo słabą rolę Państwa a właściwie jej nie widać w uczestniczeniu w pokrywaniu szkód łowieckich które wyrządziła zwierzyna będąca właśnie własnością Skarbu Państwa. Ta przesłanka wydaje się być aż nadto nośna do uzyskania wyroku uchylającego tak zapisaną ustawę lub jej częściową dyskwalifikacje z wskazanie co należy w tej materii zrobić”. „Jak na razie żaden z wypowiadających nie podjął rękawicy w sprawie "czy brak realnego uczestnictwa Państwa w pokrywaniu szkód przez zwierzynę będąca własności skarbu państwa" jest przesłanka do skierowania sprawy do TK ?” Ulot, z tym rzucaniem rękawicy to nie przesadzaj :-), bo ani z Ciebie rycerz, ani sprawa godna pojedynkowania się. Poza tym, jak domyślam się, nie masz najmniejszego zamiaru wdawać się w polemikę, bo raczej nigdy w nią nie wchodzisz. Ot rzucasz tylko temat i przyglądasz się z boku. Aby jednak zadośćuczynić chociaż z grubsza Twoim oczekiwaniom, poświęcę kilka zdań problemowi, który podnosisz. Tu chciałbym Ci zwrócić uwagę, że Trybunał Konstytucyjny w zasadzie nie zajmuje się tym, czego nie ma w ustawie, ale tym co jest, ale jednocześnie sprawia wrażenie niezgodności z konkretnymi zapisami Konstytucji RP. Może zacytuję Ci odpowiednie tu zapisy: „Art. 188. Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach: 1) zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją, 2) zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, 3) zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami, 4) zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych, 5) skargi konstytucyjnej, o której mowa w art. 79 ust. 1. Art. 189. Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga spory kompetencyjne pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa”. To po pierwsze. Po drugie, warto wiedzieć, które podmioty posiadają uprawnienie do występowania do TK z odpowiednim wnioskiem: „Art. 191. 1. Z wnioskiem w sprawach, o których mowa w art. 188, do Trybunału Konstytucyjnego wystąpić mogą: 1) Prezydent Rzeczypospolitej, Marszałek Sejmu, Marszałek Senatu, Prezes Rady Ministrów, 50 posłów, 30 senatorów, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, Prokurator Generalny, Prezes Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznik Praw Obywatelskich, 2) Krajowa Rada Sądownictwa w zakresie, o którym mowa w art. 186 ust. 2, 3) organy stanowiące jednostek samorządu terytorialnego, 4) ogólnokrajowe organy związków zawodowych oraz ogólnokrajowe władze organizacji pracodawców i organizacji zawodowych, 5) kościoły i inne związki wyznaniowe, 6) podmioty określone w art. 79 w zakresie w nim wskazanym. 2. Podmioty, o których mowa w ust. 1 pkt 3–5, mogą wystąpić z takim wnioskiem, jeżeli akt normatywny dotyczy spraw objętych ich zakresem działania”. Po trzecie, nie zaszkodzi zdać sobie sprawę z aktualnej sytuacji politycznej w Polsce, w której wyraźnie widać, że została zachwiana równowaga władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej, o której to równowadze mowa jest w art. 10 Konstytucji RP. Art. 173 mówi o niezależności Sądów i Trybunałów od innych władz, a Trybunał Konstytucyjny w mgnieniu oka został praktycznie sparaliżowany przez obecną władzę wykonawczą. W dodatku niezależność wymiaru sprawiedliwości drży w posadach. To o czym Ty, ulot, mówisz? O co pytasz? Proponuję zaczekać z takimi dyskusjami do czasu, kiedy sytuacja w Polsce wróci do normalności.

Autor: jean  godzina: 12:41
Przesadziłeś waść z tą "normalnością" Polską, gdzie głowę trzymano między kolanami najpierw ruskimi a teraz unijnymi a raczej germańskimi . Natomiast sądy i ich niezależność sami sobie podeptali tymi kompromitującymi wyrokami i krzywdą jaką wyrządzili ludziom i to często niewinnym i wielkie rozpaczanie o jednego pezesa i jego kasę aby Polskę podpalić to gruba przesada....

Autor: Artur1234  godzina: 13:40
A tak nawiasem mówiąc, ulot, o jakiej w ustawie „bardzo słabej roli Państwa a właściwie jej nie widoczności w uczestniczeniu w pokrywaniu szkód łowieckich które wyrządziła zwierzyna będąca właśnie własnością Skarbu Państwa” mówisz, skoro już na dzień dobry budżet Funduszu będzie musiał być tak skrojony (patrz zapisy ustawy), że około 90 mln zł będzie pochodziło z kasy dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich, a pozostała część (drugie tyle plus jeszcze przynajmniej kilkadziesiąt następnych milionów zł) z budżetu państwa? A może Ty, ulot, nie wiesz o tym, że we wciąż obowiązującej ustawie Prawo łowieckie mamy taki oto zapis: „Art. 46.1. Dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego obowiązany jest do wynagradzania szkód wyrządzonych: 1) w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny, 2) przy wykonywaniu polowania”, a w tej uchwalonej ostatnio, choć jeszcze „nie dokończonej”: „Art. 46. 1. Skarb Państwa odpowiada za szkody wyrządzone w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny, w tym przez te zwierzęta w przypadku objęcia ich całoroczną ochroną”. „Art. 50a. 1. Tworzy się Fundusz Odszkodowawczy, który jest państwowym Funduszem celowym, zwany dalej „Funduszem”. […] 4. Przy chody Funduszu pochodzą z: 1) rocznych składek wnoszonych przez dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich; 2) darowizn i zapisów; 3) dotacji z budżetu państwa; 4) innych dochodów uzyskanych na rzecz tego Funduszu”. Zauważasz jakąś różnicę, czy naprawdę jej nie widzisz???

Autor: Artur1234  godzina: 13:59
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post bez związku z niniejszym tematem, a nie dający się przenieść do Hyde Park.

Autor: Artur1234  godzina: 14:36
Jean, w tej w miarę normalnej Polsce istniał konstytucyjny trójpodział władzy, a teraz władza, nie licząc wymiaru sprawiedliwości, należy do jednego człowieka, który dodatkowo siedzi w tylnym rzędzie i za nic nie odpowiada. Przynajmniej konstytucyjnie. Może przypadkiem pamiętasz jeszcze, jak nazywa się taki system władzy, władzy jednego człowieka? Nie wiem czy zauważasz, ale trochę podobny system władzy ma miejsce od lat w Polskim Związku Łowieckim. Niby mamy statut, niby panuje demokracja i powszechny szacunek do zapisów prawa i aktów normatywnych PZŁ, a tak naprawdę dzieli i rządzi wyłącznie jeden gość. Choć przyznać należy, że we współpracy z drugim takim gościem. Co ich łączy? Przeszłość. Praca na rzecz umacniania siły PeeReLu. Teraz wspólnie umacniają filary najlepszego modelu łowiectwa na świecie.