Środa
06.12.2017
nr 340 (4511 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Być prezesem ???

Autor: canis_aureus  godzina: 01:00
A tak z ciekawości - w jakiej formie wybierani są koledzy do ZK u was w kole?

Autor: atsap  godzina: 05:56
Podaj swój wiek i średnią w kole, a dam Ci krótką odpowiedź: TAK lub NIE.

Autor: Porcupine  godzina: 12:33
Wydaje sie mnie, ze juz podjales decyzje, a temat zamiesciles tylko, aby poszerzyc swoje informacje. Kazdy z moich poprzednikow patrzy na w/w temat przez swoje doswiadczenia zyciowe, ja tez powiem tak: Jak masz ludzi zaufanych "swoich" to zrobisz duzo, ale musisz sam dawac przyklad i nie ma to zadnego znaczenia czy to w Polsce czy gdzie indziej na Swiecie sie dzieje, moze z tym wyjatkiem, ze nalezysz do PZL ( ramy zwiazkowe i reprezentowanie komuszego zrzeszenia ). Zycze powodzenia, ale jak widzisz to nawet "utrwalacze" mowia, ze w PZL lepiej polowac, niz pracowac :)

Autor: bogu6005  godzina: 22:13
Koledzy: zadałem pytanie przed podjęciem decyzji i faktycznie chciałem poszerzyć horyzonty licząc na życzliwość i pożyteczne uwagi (za co wszystkim dziękuję). I się nie oszukałem, prawda ? Przy okazji, czy zauważyliście, że w tym wątku nikt nikogo nie zbluzgał, nie było żadnej awantury itp ? W wieku jestem na tyle sporym, że wiem co to są zasady i dobre wychowanie i na tyle młodym by znaleźć w sobie trochę idealizmu i sił do działania. Forma wyboru do ZK... hmm.... : "alpagi łyk i dyskusje po świt" w podgrupach a później wybory. Wrócę do tematu. Z powodów, których nikt nie mógł przewidzieć, sytuacja w moim kole się zabetonowała na jakiś czas, wyboru nowego prezesa nie było !! Piszę 'na jakiś czas' , bo taka jest umowa. Jest spora grupa kolegów zainteresowanych zmianami i będą tej umowy pilnować. To, czego się dowiedziałem, zostaje w głowie, więc para nie poszła w gwizdek. Jak już się to wszystko wyjaśni to obiecuję odkopać temat . Pozdrawiam.

Autor: Pan Sułek  godzina: 23:16
Musisz zacząć od kota..., potem znaleźć Mariusza i dalej to już pójdzie!