Wtorek
10.09.2019
nr 253 (5154 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Lubelski watażka w „mundurze” Polskiego Związku Łowieckiego

Autor: PeBe  godzina: 00:36
Faktycznie pytań znacznie więcej A podstawowe to czy: "zjazd" albo impreza jak ta w Lublinie i jej podobne są Zjazdami okręgowymi w świetle prawa i statutu? Reszta w większości wydaje się pytaniami retorycznymi lub uzależnionymi od odpowiedzi na powyższe.

Autor: Onufry wuj  godzina: 05:39
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post bez związku z niniejszym tematem, a nie dający się przenieść do Hyde Park.

Autor: Onufry wuj  godzina: 06:00
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post o negatywnym wydźwięku personalnym wobec innego uczestnika forum.

Autor: Onufry wuj  godzina: 07:47
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post o negatywnym wydźwięku personalnym wobec innego uczestnika forum.

Autor: Jot-51  godzina: 07:55
Wuju Święta prawa nic ująć nic dodać

Autor: J.Chudy123  godzina: 07:56
Zachowanie i postepowanie tego watażki z jednym poziomem mi się kojarzy "Ja nie uczony, mnie partia postawiła prosto ze wsi, ............. krowy pasałem u dziedzica, dlatego się .......... znam (dziennik.lowiecki.plhttps://www.youtube.com/watch?v=odMac0S-hvE))

Autor: Jot-51  godzina: 08:00
J.Chudy 123 No Pan dałeś głos jak niemowa w sądzie. Podziwiam.

Autor: J.Chudy123  godzina: 08:14
Sory, nie do tego watku miało być. Poleciałem jak łysy.. Ale sprostuję To do tego (www.lowiecki.pl/newsy/tekst.php?id=284)) Jeżeli redakcja może, a potrafi, niech zamieści tam gdzie trzeba.

Autor: Flyjanek  godzina: 09:10
Ktoś (Tadek?) napisał:~ Oni się nie skompromitowali,Oni tacy są .Red. Pawluk tylko to pokazał .Rzetelna dziennikarska robota. Pozdrawiam Pana Stanisława .

Autor: jooopsa  godzina: 09:16
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post bez związku z niniejszym tematem, a nie dający się przenieść do Hyde Park.

Autor: xaafuun  godzina: 11:30
Z daleka pachnie to bandyterką ze strony pezeteła w Lublinie. Swoją drogą, ten cały kierownik biura, to taki prawie pełniący obowiązki łowczego okręgowego...

Autor: xaafuun  godzina: 11:30
Z daleka pachnie to bandyterką ze strony pezeteła w Lublinie. Swoją drogą, ten cały kierownik biura, to taki prawie pełniący obowiązki łowczego okręgowego...

Autor: czif  godzina: 11:49
Totalne upodlenie. I to nawet nie tego prostackiego kierownika biura, a zgromadzonej gawiedzi z terenu, myśliwych mieniących się kolegami. Jeden tylko z nich, starszy człowiek nie dał sie zmanipulować i stanął w obronie niesłusznie skreślonego z listy delegata. Reszta to banda bezkrytycznych ćwoków, którym się wydaje że są ważni i o czymś stanowią

Autor: Jacek LZ  godzina: 11:52
Knury same na sali. Zaorać ZO Lublin

Autor: MAK  godzina: 11:59
Kolego Czif Najgorsze że prześladowane członki koła "wchodzą w buty" ćwoków o których Kol. wspomniał i robią to samo co z nimi robiono.

Autor: Jot-51  godzina: 12:39
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post bez związku z niniejszym tematem, a nie dający się przenieść do Hyde Park.

Autor: wiadomożeZOMO  godzina: 15:06
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post bez związku z niniejszym tematem, a nie dający się przenieść do Hyde Park.

Autor: czif  godzina: 15:13
Wiadomo, w tym momencie też wchodzisz w buty klakierni. Zmiana statusu nie wygasza mandatu a tym bardziej decyzja samozwańczego kierownika biura

Autor: LDormus2  godzina: 15:14
Lubelski watażka w „mundurze” Polskiego Związku Łowieckiego Sam tytuł adekwatnie określa sytuację choć osobiście zamiast watażka użył bym innego określenia. Jest takie przysłowie - przebrał się diabeł w ornat i ………...

Autor: FMJ  godzina: 15:29
@Artur Jesionowicz Słusznie wyeksponowałeś na czerwono zapis o ważności mandatu, jednak mamy tu sytuację której statut nie przewidział, a wobec tego sam zapis ustawy należy traktować zero-jedynkowo. "Okręgowy zjazd delegatów tworzą wyłonieni w wyborach bezpośrednich, przedstawiciele kół łowieckich i przedstawiciele członków niezrzeszonych w kołach łowieckich." Powyższy zapis zawiera dwa warunki, które do pełnienia funkcji delegata nie mogą być spełnione wyłącznie tymczasowo, a występować w trakcie całej kadencji mandatu: - delegat został wyłoniony w wyborach bezpośrednich danego organu - delegat jest przedstawicielem określonej grupy, czyli stanowi jej integralną część Wobec powyższego w mojej opinii jeden z ustawowych warunków mandatu delegata Stanisława Pawluka przestał istnieć z chwilą zmiany jego statusu członka zrzeszenia, na stowarzyszony z kołem łowieckim.

Autor: czif  godzina: 15:51
FMJ Cytowany przez ciebie zapis: "Okręgowy zjazd delegatów tworzą wyłonieni w wyborach bezpośrednich, przedstawiciele kół łowieckich i przedstawiciele członków niezrzeszonych w kołach łowieckich." nic nie mówi o żadnych warunkach do pełnienia funkcji delegata ani o wygaszeniu mandatu a jedynie kto tworzy OZD i nic więcej. Wyłoniony przez członków niestowarzyszonych ich przedstawiciel zachowuje swój mandat do kolejnych wyborów. Napisałeś: delegat jest przedstawicielem określonej grupy, czyli stanowi jej integralną część. Co to znaczy stanowi integralną część???

Autor: MAK  godzina: 16:01
"Okręgowy zjazd delegatów tworzą wyłonieni w wyborach bezpośrednich, przedstawiciele kół łowieckich i przedstawiciele członków niezrzeszonych w kołach łowieckich." To przedstawicielem nie zrzeszonych nie może być np. Iksiński który z łowiectwem nie ma nic wspólnego ? A gdzie pisze że przedstawiciele np. kół muszą być jego członkami ?

Autor: WIARUS  godzina: 16:16
    Jak ktoś chce to znajdzie sposób, a jak ktoś nie chce to znajdzie powód.


Autor: wiadomożeZOMO  godzina: 16:50
FMJ: " jeden z ustawowych warunków mandatu delegata Stanisława Pawluka przestał istnieć z chwilą zmiany jego statusu członka zrzeszenia, na stowarzyszony z kołem łowieckim." Uważaj, za te same argumenty wuj Onufry dostał czerwoną kartkę. Tu wolno tylko twierdzić, że na sali były same knury, poza delegato - nie delegatem.

Autor: Flyjanek  godzina: 19:33
„Organ” agresywny jak drzewiej .żadną niegodziwością nie pogardzi .Prawo ,szacunek i godność ma za nic .Łby posiwiały ,milicji już nie ma ,a oni ciągle ci sami i tacy sami .

Autor: Artur123  godzina: 20:05
MAK, poczytaj uważniej statut.

Autor: Artur123  godzina: 20:06
Czif, podziela Twój pogląd.

Autor: Artur Jesionowicz  godzina: 20:10
FMJ: Słusznie wyeksponowałeś na czerwono zapis o ważności mandatu, jednak mamy tu sytuację której statut nie przewidział, a wobec tego sam zapis ustawy należy traktować zero-jedynkowo. Czego nie przewidział statut? Ja w nim zauważam wiele interesujących zapisów w omawianym zakresie, m.in. ten, w którym enumeratywnie wymieniono cztery przypadki, których Ty zdajesz się nie dostrzegać: „§ 110. 1. Członek organów Zrzeszenia oraz organów koła przestaje pełnić swą funkcję w przypadku: 1) śmierci; 2) zrzeczenia się pełnienia funkcji; 3) utraty członkostwa w Zrzeszeniu, a w przypadku funkcji pełnionych w organie koła – utraty członkostwa w kole; 4) orzeczenia przez sąd łowiecki kary dyscyplinarnej”. Zauważasz może w tym § 110 przykładowo takie brzmienie pkt 3: 3) utraty członkostwa w Zrzeszeniu; w przypadku funkcji pełnionych w organie koła – utraty członkostwa w kole; w przypadku funkcji delegatów na krajowy zjazd delegatów lub na okręgowy zjazd delegatów – odpowiednio: zmiany zarządu okręgowego właściwego dla miejsca stałego zamieszkania danej osoby, utraty członkostwa w kole lub utraty statusu członka niezrzeszonego w kole łowieckim? Ja nie zauważam. Więc? Niedowidzę?

Autor: Artur Jesionowicz  godzina: 20:12
FMJ: "Okręgowy zjazd delegatów tworzą wyłonieni w wyborach bezpośrednich, przedstawiciele kół łowieckich i przedstawiciele członków niezrzeszonych w kołach łowieckich." Powyższy zapis zawiera dwa warunki, które do pełnienia funkcji delegata nie mogą być spełnione wyłącznie tymczasowo, a występować w trakcie całej kadencji mandatu: - delegat został wyłoniony w wyborach bezpośrednich danego organu - delegat jest przedstawicielem określonej grupy, czyli stanowi jej integralną część Z mojego punktu widzenia wygląda to trochę inaczej. Delegaci ci muszą być „wyłonieni” w określonych warunkach i... I wszystko na ten temat. Otrzymują mandat, ewentualnie tracą go w przypadkach opisanych § 110 statutu. Koniec. Kropka. Tak nawiasem mówiąc, zauważam sprzeczność pomiędzy § 93 ust. 1 statutu a art. 32a ust. 9, ale to temat na osobną dyskusję. Powiem tylko krótko, że nie zauważam, aby ustawa zobowiązywała do wyboru przedstawicieli (delegatów) kół łowieckich, czy członków niezrzeszonych w kołach łowieckich, wyłącznie spośród osób posiadających odpowiednio: członkostwo w kole czy status członka niezrzeszonego w kole łowieckim. Jeżeli – dajmy na to – grupa członków niezrzeszonych w kole łowieckim doszłaby do wniosku, że chciałaby mieć swojego przedstawiciela z prawdziwego zdarzenia, to co stoi na przeszkodzie, aby wybrała sobie na delegata – powiedzmy – w okręgu warszawskim członka PZŁ, spełniającego wymogi art. 33c ustawy, dla którego właściwym zarządem okręgowym jest Zarząd Okręgowy w Toruniu? Potrafisz mi na to pytanie odpowiedzieć? Co stoi na przeszkodzie? Stanął. Statut PZŁ.

Autor: Artur Jesionowicz  godzina: 20:15
Wobec powyższego w mojej opinii, jeden z ustawowych warunków mandatu delegata Stanisława Pawluka przestał istnieć z chwilą zmiany jego statusu członka zrzeszenia, na stowarzyszony z kołem łowieckim. FMJ, kompletnie zawodzisz mnie. W ten sposób stajesz po stronie... No, dobra. Ten element zostawmy w spokoju. W zamian zapamiętaj sobie, że na podstawie § 110 ust. 3 statutu, „W odniesieniu do delegatów na okręgowy zjazd delegatów wygaśnięcie mandatu stwierdza PREZYDIUM okręgowego zjazdu delegatów...”, a nie TY, ja czy jakiś udający łowczego okręgowego, paradujący w „mundurze” PZŁ, prostacki watażka.

Autor: Flyjanek  godzina: 21:10
„utraty statusu członka niezrzeszonego w kole łowieckim?”- Pojechałeś po gramocie niepiśmiennego ,który tworząc statut ,nadzieje pokładał ,że czytający ,Polski język znał będzie choć jako tako ,aby poprawnie zrozumieć mógł to ,co wyłożyć piszący rozpaczliwie zamierzał to co piszącego w jego niedoli lingwistycznej ominęło .nieszczęśnik napisał coś choć na myśli miał coś zgoła podobnego . Artur skoro jest członek niezrzeszony w KŁ to jest (pewnie )i zrzeszony w KŁ .prawda?

Autor: labul  godzina: 21:48
Nie jestem nastawiony negatywnie do Pana Stanisława Pawlaka. Artur Jesionowicz  ,Artur123 i innych na forum. Sądzę , że sprawa jest mało skomplikowana . Sami komplikujemy ten wątek, wystarczy do rozwiązania problemu stwierdzenie przez Pana Stanisława Pawluka , czy w dniu wyboru na delegata członków PZŁ niezrzeszonych był członkiem lub nie był członkiem koła łowieckiego. Okręgowy zjazd delegatów § 93. 1. Okręgowy zjazd delegatów tworzą: 1).......... 2) delegaci wybrani spośród członków niezrzeszonych w kołach łowieckich zamieszkujących na terenie okręgu; 3) …....... § 96. 2. Członkowie niezrzeszeni w kołach łowieckich, o których mowa w § 93 ust. 1 pkt 2, wybierają swych delegatów na zjazd okręgowy w liczbie jednego kandydata na każdą pełną liczbę 20 członków niezrzeszonych w kołach łowieckich obecnych podczas zebrania wyborczego organizowanego przez zarząd okręgowy przed każdym pierwszym zwyczajnym okręgowym zjazdem delegatów. Jeżeli na zebraniu wyborczym obecnych jest nie więcej niż 20 członków, wybiera się jednego delegata. Całkowicie się nie zgadzam z tym stwierdzeniem: ,, Powiem tylko krótko, że nie zauważam, aby ustawa zobowiązywała do wyboru przedstawicieli (delegatów) kół łowieckich, czy członków niezrzeszonych w kołach łowieckich, wyłącznie spośród osób posiadających odpowiednio: członkostwo w kole czy status członka niezrzeszonego w kole łowieckim. Jeżeli – dajmy na to – grupa członków niezrzeszonych w kole łowieckim doszłaby do wniosku, że chciałaby mieć swojego przedstawiciela z prawdziwego zdarzenia, to co stoi na przeszkodzie, aby wybrała sobie na delegata – powiedzmy – w okręgu warszawskim członka PZŁ, spełniającego wymogi art. 33c ustawy, dla którego właściwym zarządem okręgowym jest Zarząd Okręgowy w Toruniu? Potrafisz mi na to pytanie odpowiedzieć? Co stoi na przeszkodzie? Stanął. Statut PZŁ. „

Autor: Flyjanek  godzina: 22:09
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post bez związku z niniejszym tematem, a nie dający się przenieść do Hyde Park.

Autor: labul  godzina: 22:10
Jeżeli – dajmy na to – grupa członków niezrzeszonych w kole łowieckim doszłaby do wniosku, że chciałaby mieć swojego przedstawiciela z prawdziwego zdarzenia, to co stoi na przeszkodzie, aby wybrała sobie na delegata – powiedzmy – w okręgu warszawskim członka PZł, spełniającego wymogi art. 33c ustawy, dla którego właściwym zarządem okręgowym jest Zarząd Okręgowy w Toruniu? Potrafisz mi na to pytanie odpowiedzieć? Co stoi na przeszkodzie? Stanął. Statut PZŁ. „ Statut PZŁ : Okręgowy zjazd delegatów § 93. 1. Okręgowy zjazd delegatów tworzą: 1).......... 2) delegaci wybrani spośród członków niezrzeszonych w kołach łowieckich zamieszkujących na TERENIE OKRĘGU; 3)..... Art. 33c. 1. W skład organów Polskiego Związku Łowieckiego, a także w skład zarządu koła łowieckiego lub komisji rewizyjnej może wchodzić wyłącznie osoba: 1) będąca członkiem Polskiego Związku Łowieckiego; 2) która nie była skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub przestępstwo skarbowe lub nie była ukarana w postępowaniu dyscyplinarnym; 3) w przypadku zarządu koła łowieckiego lub komisji rewizyjnej – będąca członkiem danego koła łowieckiego. 2. W skład organów Polskiego Związku Łowieckiego nie może wchodzić osoba zatrudniona w organach administracji publicznej na stanowisku związanym ze sprawowaniem nadzoru nad działalnością Polskiego Związku Łowieckiego.

Autor: Artur123  godzina: 22:12
Rozumiem, że teraz uzasadnisz Twoje nie zgadzanie się z moimi wątpliwościami, bo jak narazie, to tylko cytujesz i cytujesz. Nawet po kilka razy to samo. Zaciąłeś się?

Autor: labul  godzina: 22:23
Ja nic nie mam uzasadniać. Pan Stanisław Pawluk jak będzie miał chęć ,to się wypowie : ,,czy w dniu wyboru na delegata członków PZŁ niezrzeszonych był członkiem lub nie był członkiem koła łowieckiego." Sprawa skupia się tylko do tego.

Autor: Artur123  godzina: 22:25
Mówił i pisał o tym w ciągu doby ze dwadzieścia razy. Ma Ci przedstawić notarialne poświadczenie swojego oświadczenia? W dniu wyboru posiadał status członka niezrzeszonego w kole łowieckim.

Autor: Flyjanek  godzina: 22:26
Artur intrygujesz. Umiesz grać w klipa i cytować .pewnie masz i inne przywary .wszyscy już wiemy ,że ano „pana Tadeusza” też znasz na pamięć .ok. Ale z wiedzy można użytek zrobić .ok wiem z motłochem się nie dyskutuje, motłoch się hipnotyzuje . Ale jaki użytek z tego jaki cel tego co jest na końcu . Na początku zgadzasz się z redaktorem Pawlikiem później nie zgadzasz się z nim to w końcu jak jest . Skasujesz krytykę ?

Autor: Artur123  godzina: 22:32
Labul, trochę wyżej zacytowałeś mnie dwukrotnie i oznajmiłeś światu: "Całkowicie się nie zgadzam z tym stwierdzeniem". A teraz, chyba aby było śmieszniej, piszesz, że niczego nie musisz uzasadniać. Poważne to?

Autor: labul  godzina: 22:44
Artur123 twierdzisz, Ze Pan Stanisław Pawluk w trakcie wyboru na delegata nie był członkiem koła łowieckiego. Oczywiście ,że w związku z tym działania przeciwko Panu Stanisławowi były bezpodstawne i powinny być ścigane karnie, a nie dyscyplinarnie.

Autor: Artur123  godzina: 22:48
No. Może być :-) A teraz ułóż chociaż dwa zdania, tytułem uzasadnienia na temat nie zgadzania sie ze mną. Umieram z ciekawości, co wymyślisz.

Autor: labul  godzina: 22:53
Przeważnie zgadzamy się, o który wątek chodzi ?

Autor: Flyjanek  godzina: 22:53
Moja teściowa jak ma racje(zawsze ma racje)każe mi powiedzieć dlaczego mam racje skoro ona ma racje .

Autor: Artur123  godzina: 22:55
21:48

Autor: labul  godzina: 22:57
Po latach doszedłem do wniosku, że miałem dobrą teściową i ją nie doceniałem :-)

Autor: labul  godzina: 23:05
Cytat: ,, Powiem tylko krótko, że nie zauważam, aby ustawa zobowiązywała do wyboru przedstawicieli (delegatów) kół łowieckich, czy członków niezrzeszonych w kołach łowieckich, wyłącznie spośród osób posiadających odpowiednio: członkostwo w kole czy status członka niezrzeszonego w kole łowieckim. Jeżeli – dajmy na to – grupa członków niezrzeszonych w kole łowieckim doszłaby do wniosku, że chciałaby mieć swojego przedstawiciela z prawdziwego zdarzenia, to co stoi na przeszkodzie, aby wybrała sobie na delegata – powiedzmy – w okręgu warszawskim członka PZŁ, spełniającego wymogi art. 33c ustawy, dla którego właściwym zarządem okręgowym jest Zarząd Okręgowy w Toruniu? Potrafisz mi na to pytanie odpowiedzieć? Co stoi na przeszkodzie? Stanął. Statut PZŁ. „ Autorem jest Artur Jesionowicz, chyba,że się mylę ? Do tego cytatu odniosłem się o 22:10 : ,,2) delegaci wybrani spośród członków niezrzeszonych w kołach łowieckich zamieszkujących na TERENIE OKRĘGU;"

Autor: Artur123  godzina: 23:27
Zacytowałeś mnie... trzeci raz :-) Przeciwstawiłeś mi statutowy zapis, kiedy zasygnalizowałem brak korelacji, a w zasadzie niezgodność właśnie tego zapisu z zapisem ustawowym. No, nie dogadamy się. Samymi cytatami nie dojdziemy do wzajemnego zrozumienia. Miłej nocy Ci życzę. Artur Jesionowicz