Piątek
14.02.2020
nr 045 (5311 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: NRŁ - spotkanie przy słonych paluszkach  (NOWY TEMAT)

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 06:41
W dniu wczorajszym planowane było posiedzenie NRŁ zwołane przed decyzją ministra środowiska (?) o siłowym przywróceniu Rafała Malca na stanowisko prezesa. Ze względu na fakt, iż NRŁ obraduje w obecności prezesa a ten nie stawił się unikając konfrontacji z kolegami posiedzenie stało się spotkaniem członków NRŁ z nowym Łowczym Krajowym Pawłem Lisiakiem. Zebrani jednogłośnie postanowili wnieść skargę do WSA na decyzję ministra środowiska kwestionująca demokratyczne odwołanie i powołanie prezesa. Podpisali także dokument żądający zwołania posiedzenia NRŁ w celu odwołania Rafała Malca ze stanowiska prezesa. Pyr... pyr... pyr...

Autor: Kazimierz123  godzina: 07:18
Syfu ciąg dalszy ! Panie MŚ kiedy w końcu Pan przejrzy na oczy i rozwali ten patologiczny twór na komunistycznych nogach! PZŁ bez zmiany systemu nigdy nie będzie demokratycznym stowarzyszeniem. Między innymi poprzez brak konkurencji.

Autor: FMJ  godzina: 07:35
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: naruszenie dóbr osobistych osób trzecich.

Autor: Broxen  godzina: 08:09
Czyli jak na wniosek 1/3 zwołają prawidłowo posiedzenie, uchwalą stosowne zapisy w regulaminie obrad, to….odwołają.

Autor: WIARUS  godzina: 10:13
13.02.2020 - ŁK w ZG PZŁ (dziennik.lowiecki.plhttps://www.pzlow.pl/lowczy-krajowy-w-zarzadzie-glownym/)

Autor: Artur Jesionowicz  godzina: 10:25
Jak widać, niektórzy członkowie NRŁ nigdy nie przestaną być sterowalni. Ponadto przydałoby się, aby w końcu zrozumieli, że aby móc skutecznie odwołać R. Malca i posadzić na stolcu prezesa NRŁ człowieka, który poluje (forum.lowiecki.pl/read.php?f=15&i=158719&t=158719) z L. Blochem i A. Gdulą, trzeba najpierw doprowadzić do zmiany zapisów statutu PZŁ. Droga na skróty to strata czasu i energii. Chciałbym jeszcze zauważyć, że aby NRŁ mogła skutecznie obradować, to oprócz wymogu prowadzenia obrad przez prezesa (a nie tylko „w jego obecności”) lub przez wyznaczonego przez niego zastępcę, ewentualnie przez zastępcę najstarszego wiekiem, posiedzenie musi być wcześniej zwołane przez prawowitego prezesa, a nie przez jakiegoś tam uzurpatora. Jak by to powiedział b. minister Drzewiecki: „Polska to dziki kraj”, ale na miły św. Hubert, nie aż tak dziki.

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 10:36
Pamiątkowe zdjęcie z nowym łowczym krajowym podczas prawidłowo zwołanego posiedzenia NRŁ przez będącego do dnia 5 luty 2020 roku prezesa Pawła Piątkiewicza i jego prezydium. Siłowy powrót Rafała Malca na to stanowisko i jego tchórzliwa nieobecność na tym posiedzeniu uniemożliwiła odbycie obrad. W ten sposób Rafał Malec wydajnie przyczynia się do rozwalenia aktualnego PZŁ! Z mojej strony gratulacje i niech dalej trzyma ten destrukcyjny kurs udowadniający dobitnie, że myśliwi samodzielnie nie są w stanie zreformować esbecko-mafijnego systemu zarządzania zakorzenionego w tym zrzeszeniu.

Autor: Manlicher 308w  godzina: 10:51
Czyli Nowy ŁK trzyma z nieprawnie wybranym prezydium NRŁ i przeciwstawia się tym MŚ. Pięknie zaczyna ten nasz ŁK ! Brawo trzymać tak dalej ! Był przeciw Malcowi i jest nadal !

Autor: Artur Jesionowicz  godzina: 11:59
Znowu mi ktoś tutaj nie wierzy. Gdy pięć miesięcy temu pisałem (lowiectwookiemartura.blogspot.com/2019/09/swieta-krowa.html), że przy obecnych zapisach statutu PZŁ odwołanie prezesa NRŁ jest niemożliwe, to niektórzy aż piali (forum.lowiecki.pl/read.php?f=15&i=157938&t=157938) z zachwytu, gdy im coś innego się wydawało. Potem, aby jeszcze bardziej zakręcić w głowach szarych członków zrzeszenia, postarali się, prawdopodobnie na targu przy Ruskiej w Lublinie, o pseudoopinię (forum.lowiecki.pl/read.php?f=15&i=160587&t=160587) prawną, którą można było tylko o kamieni kupę rozwalić. ….podczas prawidłowo zwołanego posiedzenia NRŁ przez będącego do dnia 5 luty 2020 roku prezesa Pawła Piątkiewicza i jego prezydium. Hm... Byłaby to „najprawdziwsza” prawda (ale nie jest :-), gdyby nie pewien malutki, ale istotny szczegół. Otóż sugeruję odpowiedzieć sobie na pytanie następujące: Którego dnia (i w związku z czym) przestało obowiązywać POSTANOWIENIE (forum.lowiecki.pl/download.php/15,161918,1872/postanowienieministrasrodowiska.jpg) Ministra Środowiska z dnia 9 września 2019 r. o ”wstrzymaniu wykonania uchwał podjętych na posiedzeniach Naczelnej Rady Łowieckiej w dniu 4 września 2019 r.”? Czytamy w zakończeniu tego postanowienia: „Tym samym konieczne jest wstrzymanie ich wykonania do czasu zakończenia ww. postępowania administracyjnego prowadzonego w trybie art. 35 ust. 9 ustawy Prawo łowieckie”. Pytanie pomocnicze: Kiedy zakończono ww. postępowanie administracyjne?

Autor: Lesław  godzina: 13:14
Och jak ciężko oderwać się od stołka ...

Autor: Pomorski Łowca  godzina: 13:23
Komedia, po prostu komedia ! I jak tu liczyć, że rząd będzie nas - PZŁ, traktował poważnie jeżeli my sami jesteśmy niepoważni ? Pan Malec, jeżeli został demokratycznie odwołany przez NRŁ powinien grzecznie się ukłonić i zejść ze sceny. Na logikę - jeżeli jakiś organ może kogoś powołać to może go i odwołać. Chyba, że jest gdzieś zapisana stała kadencja. A jeżeli nadal uważa się za Prezesa to czemu nie przyszedł na spotkanie ?

Autor: Silwerus  godzina: 13:39
Czyli Bz ... Nadal jest dwóch prezesów, dwa prezydia i dwie NRŁ. Przeciąganie liny trwa... Statut leży, jego kuriozalne zapisy są obowiązującym prawem, nadzwyczajny zjazd delegatów leży...rozpierducha na całego. Nic dziwnego że ministry postanowiły że sami będą mianować łowczego krajowego. A może by tak jeszcze pogonili to całe skłócone towarzystwo wraz z ich ambicjami?

Autor: jaszczur  godzina: 13:45
Z obserwacji i przemyśleń sytuacji ostatnich 5 miesięcy wynika, że Hamulecki, autor tekstu postanowiienia i Golińska firmująca decyzje ministerialne uwierzyli w Malca. Kolega Artur ma z nimi pośredni lub bezpośredni kontakt, stąd ma dokumenty, których szeregowy myśliwy nie ogląda. Teraz w trójkę triumfują, zapominając, że doprowadzili do co najmniej półrocznego uwiądu NRŁ, a co za tym idzie braku zjazdu, który mógłby może poprawić statut, choć projekt zmian tego nie zapowiadał. Obawiam się, że rezultatem działań powyższej trójki wobec NRŁ będzie sytuacja, jak z bajki Krasickiego: Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły, Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.

Autor: Lesław  godzina: 13:55
Pomorski powiedz, czy gdyby było to demokratyczny wybór to był by taki cyrk ? No chyba nie. Komuś się zamarzyła władza i nagiął prawo do swoich celów. Gdy dostał na odlew to nagle jest problem, bo ktoś walczy z mim jego bronią. I nagle taki rwetes ? Ja w dalszym ciągu jestem ciekaw na ile zarzuty które przedstawił xmateusz wobec Piątkiewicza są prawdziwe. Jestem ciekaw tego też, dlaczego mimo takich zarzutów Piątkiewicz ma takie poparcie wśród portalowych prawych i sprawiedliwych.

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 14:35
Pismo strona pierwsza

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 14:36
Pismo strona druga

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 14:37
Pismo strona trzecia - na Walentynki z serduszkiem.

Autor: Silwerus  godzina: 15:27
No tak, piękne tylko - po pierwsze - skoro tych 20 panów kieruje pismo do R. Malca tzn , że uznają ,że to właśnie on jest urzędującym, zgodnie ze statutem prezesem. A więc że decyzja ministra uchylająca wybór P. Piątkiewicza jest prawomocna. Tym samym jak mniemam zrozumieli ,że wybór powyższego jak i odwołanie Malca odbyły się wbrew zapisom statutu. Statut póki co jest bez zmian . A tam jest namalowane że , nie ma możliwości odwołania prezesa NRŁ. Wiec na jakiej podstawie chcą oni powtórnie odwołać R Malca ? - Po drugie czy to aby nie są ci sami panowie co to wysmażyli nam ten właśnie statut ? Jest on kuriozalny nie tylko w tej materii ,ale przecież sami taki chcieli , więc do kogo teraz mają pretensję? Piszą coś o demokracji itd...ale czy w demokracji podstawową zasadą nie jest przestrzeganie obowiązującego prawa ? nawet jeżeli to prawo jest durne ? Więc drodzy panowie z NRŁ , czy Wam się to podoba czy nie ,najpierw musicie zmienić statut , a później piszcie se pisma i se odwołujcie pana Malca. W czym problem ? Dacie rade ...

Autor: Krzych75  godzina: 15:50
Panie Pawluk,tzw. klituś bajtuś uprawiane od lat !!!

Autor: Broxen  godzina: 16:09
Jeżeli przed sądem w sprawie o uchylenie decyzji ministra strony powołają jako dowód stenogram z obrad i ten filmik z wypowiedziami o statucie to bezsprzecznie będzie wiadomo że „uczestnicy wszyscy i o wszystkim wiedzieli” a minister dopuścił się deliktu zatwierdzając statut niezgodny z ustawą. Już tylko z tych powodów sąd może jednym zdaniem podsumować sytuację prawie już kultowym zwrotem : „ Cała Polska z was się śmieje, komuni”…. Zapewniam że wytykanych nagannych działań, nagannych postaw organów i osób sąd nawylicza całkiem sporo w takim postępowaniu.

Autor: Krzych75  godzina: 16:15
Oooo,Wielki specjalista sądowy się odezwał,takich jest u nas sporo,he,he 😊 szczególnie ci od pługa i polityczni lwp

Autor: Broxen  godzina: 16:39
Przecież nie tak dawno minister hurtem uchylał uchwały „szacownej rady” wskazując że waszmoście co najmniej statutu nie przestrzegają ! Co takiego w międzyczasie się wydarzyło , że już pan minister uznaje że panowie z „szacownej rady” ….. statut znają i będą go przestrzegać ? Zapewnili podpisanym tekstem ? …” panie ministrze ! my rada przysięgamy że będziemy przestrzegać ”.. Przypomnę "inteligentowi" że o LWP już było tak: „A rządowy projekt dla obniżenia rent i emerytur dla żołnierzy LWP czeka. Najpewniej w stulecie Bitwy Warszawskiej będzie finał. Bez poparcia politycznego oraz mocnego wsparcia kadrowego i w sprzętowego przez LWP pałkarze z MO i SB pacyfikowały by co najwyżej targowiska . https://dzieje.pl/aktualnosci/stan-wojenny Ci co w latach osiemdziesiątych błagali by przyjąć ich do LWP chyba wiedzieli komu będą służyć.

Autor: Krzych75  godzina: 16:54
A propos,nie trzeba było "błagać",szli drzwiami i oknami☺ a potem ich synowie i po ledwo ukończeniu powszechniaka na podoficera😊 najlepiej politycznego,dotyczyło to przede wszystkim tych z 2,3 czy 5 ha,mało który z nich osiągnął stopień oficerski,no bo jak??? Określ się Pan ,to Malec ,Piątkiewicz? Bloch ,Jenoch czy Lisiak ,może Ziobro czy Sasin może Lichocka??? Kto tam u Pana w zanadrzu? Izdebskiego nie słychać!!!

Autor: 28rafal  godzina: 17:05
Krzych75,,,,nawet na kaprala LWP rozumu nie wystarczyło? Ale trauma! Może jakaś terapia zajęciowa na stare lata?

Autor: Krzych75  godzina: 17:12
Rafałku,no i trauma! W mordę jeża ,może siwowłosego do WOT przyjmno za poparciem politycznych z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych😊 ale pochodzenie raczej przeszkadza😀 na razie czekam kto ulubieńcem Broxena do "władzy" Pozdrawiam Darzbór

Autor: Krzych75  godzina: 17:12
Rafałku,no i trauma! W mordę jeża ,może siwowłosego do WOT przyjmno za poparciem politycznych z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych😊 ale pochodzenie raczej przeszkadza😀 na razie czekam kto ulubieńcem Broxena do "władzy" Pozdrawiam Darzbór