Czwartek
13.08.2020
nr 226 (5492 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Wolno czy nie wolno?

Autor: Artur Jesionowicz  godzina: 14:34
Mnie tam się ona podoba. Ta dyskusja dwóch mecenasów, powiązanych w ten czy w inny sposób zarówno z BŁ jak i z Nowym Światem 35, jest całkiem fajna :-). Ma ona swój dalszy ciąg. Oto Krzysztof S. Grochalski, w tekście W sprawie wyborów raz jeszcze (dziennik.lowiecki.plhttps://braclowiecka.pl/n/47/komentarze-i-opinie/6256/w-sprawie-wyborow-raz-jeszcze), informuje swojego niby oponenta i wszystkich ich niby sporem zainteresowanych: „Wnikliwie przeanalizowałem kontrargumenty mec. Miłosza Kościelniaka-Marszała zamieszczone w tekście »Ad vocem w sprawie wyborów«. Nie przekonują mnie one. Przede wszystkim dlatego, że...".

Autor: Artur Jesionowicz  godzina: 14:57
Jeden i drugi dokonują mega wysiłków w obszarze prawniczych wygibasów krasomówczych (wiadomo – trzeba zrobić wrażenie na czytelnikach), ale nie odbiegają zbytnio przy tym od strony merytorycznej zagadnienia, którego publicznej analizy się podjęli. Niemniej przynajmniej z lekka irytująca może dla niektórych być ich skłonność do przesadnego co rusz przywoływania nazewnictwa w obszarze rodzajów wykładni. Obaj zachowują się tak, jakby żonglerka tymi rodzajami była dla nich ważniejsza od samej istoty sporu. Bardzo ogólnie rzec oceniając, bliżej mi do poglądu Krzysztofa S. Grochalskiego, który w końcu dostrzegł to, co na Łowieckim od dawna zauważano, ale i on zdaje się jeszcze ma wiele do przeanalizowania. Weźmy dla przykładu ten oto fragment jego wypowiedzi: „Cel, który przyświecał racjonalnemu ustawodawcy wprowadzającemu do Prawa łowieckiego przepis art. 33e ust. 1 i 2, był tylko jeden – zapobiec utracie przez koła łowieckie zdolności funkcjonowania wobec braku organów wskutek upływającej kadencji i niemożności gromadzenia się". Można by zapytać - naiwny czy tylko udaje?

Autor: Artur Jesionowicz  godzina: 15:14
Tuż przed lub tuż po napisaniu tego ostatniego tekstu przez Krzysztofa S. Grochalskiego, powstał tekst drugiego z panów. Miłosz Kościelniak-Marszał: Nowe zasady przeprowadzania walnych zgromadzeń (dziennik.lowiecki.plhttps://braclowiecka.pl/n/36/aktualnosci/6255/nowe-zasady-przeprowadzania-walnych-zgromadzen) Autor słusznie zwraca nam uwagę na ukazanie się zupełnie nowego rozporządzenia (dziennik.lowiecki.plhttps://dziennikustaw.gov.pl/DU/2020/1356) Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, ale płakać się chce, gdy znowu widzi się miłoszowe trafienie jak kulą w płot: „Zmieniona regulacja oznacza tym samym co do zasady przywrócenie obowiązku z § 38 Statutu PZŁ, a więc konieczności zwołania raz w roku walnych zgromadzeń w celu uchwalenia w szczególności budżetu i planu działalności koła, rozpatrzenia i zatwierdzenia sprawozdań z działalności zarządu koła i wykonania budżetu, a także udzielenia absolutorium". Pojęcia nie mam, w jaki sposób doszedł on nagle do takiego wniosku. Gdzie on był, gdy inni już 30 maja (forum.lowiecki.pl/read.php?f=15&i=166171&t=166171) zauważali nie tylko możliwość, ale także konieczność zwoływania walnych zgromadzeń.

Autor: SPOKO  godzina: 17:18
Pan Miłosz trochę popływał. Mamy klasyczny przykład różnej wykładni prawnej jednego przepisu w wykonaniu fachowców. A my szaraki kołowe mamy znać statut i przepisy bezbłędnie. Na dzień dzisiejszy przepisy dopuszczają a obowiązek wobec członków kół nakazuje zwołanie WZ. Instytucja 'absolutorium' czeka na tych którzy się nie sprawdzili i warto korzystać z tego prawa.