Środa
16.09.2020
nr 260 (5526 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Petycja- "Tak! Dla rodziny w łowisku"

Autor: August  godzina: 00:38
Piotrze Gawlicki zaserwowałeś zbiór pobożnych życzeń i swoich oczekiwań . Obsesyjnie wracasz do czasów minionych . Starasz się na martyrologi polskiego łowiectwa zbudować uzasadnienie dla własnych wizji . Masz świadomość ? bo z twoich tekstów tu zamieszczonych raczej jej nie masz . Że dziś tylko niewielką odsetek ta Twoja martyrologia obchodzi . My myśliwi jesteśmy lustrzanym odbiciem przekroju naszego społeczeństwa . Wybory jakie dokonuje to społeczeństwo nie ma nic wspólnego z czerpnia doświadczeń naszej współczesnej historii . Dokonując tu przeglądu polityczno kadrowego , który wybrzmiewa jak głos zapiewajły na miesięcznicy PiS . Oczekujesz że gdy tu wrzaśniesz ‘’raz sierpem raz młotem ‘’ to ten portal odpowie ci chórem ‘’ w czerwoną hołotę ‘’. Tym wiecowym sposobem chcesz mnie przekonywać do swoich racji ?. Gdy puentujesz odbijając piłeczkę w kierunku obrońców modelu o ich wine zaniechaniu zmian .To mnie przekonują te zakupione ciągniki przynajmniej ty się starałeś . Było słychać jak podążały w kierunku reform PYR PYR PYR . Taka jak ta wymiana zdań jest drogą w ślepy zaułek . Siłę sprawczą i to na własne życzenie oddaliśmy w ręce polityków. Ta czy każda następna opcja będzie skłonna schlebiać ogólnoeuropejskim tendencją . Uważam że akurat ten obecny model należy do tych pancernych . Obwarowany jest jak żaden inny w europie zbyt wieloma uzależnieniami . Podobno mam nad wyobraźnie i z tego powodu nie będę zgłaszał całego pakietu wątpliwości do pomysłodawcy ‘’reform ‘’. Ten tekst pozostawiłem sobie na deser gdyż o to ja Piotra Gawlickiego zapytałem ... cytuję ; ''kultura polowania byłaby oparta na pasji i przyjemności, a nie na obowiązku, nastąpiłoby zbliżenie społeczności myśliwych do środowisk wiejskich i tych uznawanych za obrońców środowiska, a wszystko to bez dodatkowtch kosztów w stosunku do poszonych obecnie.'' Łojjjjj matko i córko - tak słodko że aż mdli .

Autor: domiś2  godzina: 07:07
hmmm odnoszę wrażenie, że ktoś wziął wzór z Lecha Kaczyńskiego, który wg nowej historii w 1980r przeskoczył przez płot stoczni, bo obalić komuszy reżim i 2020r przeskoczył przez płot na Nowogrodzkiej, by obalić PZŁowski reżim, z tym, że zapomniał wylądować Telemarkiem i zawadził głową o asfalt. Teraz ten ktoś twierdzi, że jest źle a przez całe lata poprzez swoich ludzi mówił, że: czym gorzej, tym lepiej pyr, pyr, pyr, podsumowując: skoro ponoć jest dużo gorzej, tzn. że jest znacznie lepiej, czyż nie tak panie ......

Autor: broni  godzina: 10:10
Wiekszosc otaczajacej nas rzeczywistosci materialnej oraz sporo formalnej i My sami ma rodowod PRL-owski-komuszy strasznie, wiec uporczywe powtarzanie o Bierutowskim rodowodzie PZL jest madre niepomiernie. Proponuje zajrzec do swoich metryk i popelniac sepuku nagminnie, bo nie wiem jak Wy znosicie swoj komuszy-ohydny rodowod?moze jakas franca komunistyczna(fuj) odnotowala wasze urodzenie Mnie to nie dotyczy, bo urodzilem sie w IIRP pod okupacja, co jest jeszcze gorzej bo jestem dlatego esesman i gestapowiec rownoczesnie!!! az dziw bierze, ze nie palnalem sobie w łeb ze zgryzoty. Panowie, polowanie to napiekniejsza rzecz po kobietach, albo odwronie i przestancie mendzic bez sensu o Bierucie, bo On nie byl ani polowaniem ani kobieta.