Środa
08.12.2021
nr 342 (5974 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: polowanie na ulicach  (NOWY TEMAT)

Autor: tarpan  godzina: 09:42
Jak podala tv to na slasku za zgoda burmistrza polowano na dziki w miescie,padly dwie sztuki.Bezprawie w lowiectwie gdzie prawo o polowaniu indywidualnym i zbiorowym.Odleglosci od zabudowan.drog i osiedli.Burmistrz nie posiada tej wiedzy ale mysliwi,to straszne,mamy dzicz w zwiazku.

Autor: borowik  godzina: 10:43
Tereny miast nie są zaliczane do obwodów łowieckich. Odłowy i odstrzały zwierząt przebywających na obszarach miejskich nie są, w myśl prawa, polowaniami i nie podlegaja przepisom prawa łowieckiego. Zgodę na odstrzał wydał burimstrz (czy mu wolno - jego trzeba pytać). Zatem nie można tu mówić o "bezprawiu w łowiectwie" bo to nie było polowanie. Zawsze stoję na stanowisku, że myśliwi, członkowie PZŁ, powinni trzymać się od tego typu akcji możliwie daleko żeby potem ktoś nie wrabiał PZŁ w "bezprawie" i "dzicz".

Autor: EdiKris  godzina: 11:16
tylko, że broń myśliwską może posiadać tylko myśliwy, takie chore prawo w Polsce więc zawsze w takich sytuacjach stoi po drugiej stronie myśliwy

Autor: nacomito  godzina: 11:35
EdiKris. A niby dlaczego ma stać? Ktoś go do tego zmusza?! Popieram zdanie borowika w tej sprawie.

Autor: Artur123  godzina: 12:26
Polował na dziki na wałbrzyskim osiedlu (dziennik.lowiecki.plhttps://walbrzych.wyborcza.pl/walbrzych/7,178336,27887237,polowal-na-dziki-na-walbrzyskim-osiedlu-mysliwy-bylo-duze.html)

Autor: Artur123  godzina: 12:29
Wałbrzych: strzały na blokowisku. Celem były… dziki (dziennik.lowiecki.plhttps://wroclaw.tvp.pl/57331134/walbrzych-strzaly-na-blokowisku-celem-byly-dziki)

Autor: Artur123  godzina: 12:31
Wałbrzych: na największym osiedlu polował na dziki (FILM) (www.radiowroclaw.pl/articles/view/114788/Walbrzych-na-najwiekszym-osiedlu-polowali-na-dziki)

Autor: labul  godzina: 12:34
EdiKris nie jest ,to całkowita prawda z tą bronią.

Autor: Artur123  godzina: 12:40
FB (dziennik.lowiecki.plhttps://www.facebook.com/groups/polskizwiazeklowiecki/posts/10158956750728823/)

Autor: borowik  godzina: 13:22
Lepiej nie drążyć sprawy z bronią myśliwską bo przypadkowo strzelajacemu do dzików w mieście można narobić sporych kłopotów.

Autor: Artur123  godzina: 14:28
Oświadczenie (ufoludków z Nowego Światu 35) w sprawie odstrzału redukcyjnego w Wałbrzychu (dziennik.lowiecki.plhttps://www.pzlow.pl/oswiadczenie-w-sprawie-odstrzalu-redukcyjnego-w-walbrzychu/): „6 grudnia 2021 r. na osiedlu Podzamcze w Wałbrzychu miał miejsce odstrzał redukcyjny dzików wykonany na zlecenie Urzędu Miasta w Wałbrzychu. Odstrzał zrealizowała osoba fizyczna wyłoniona przez tamtejszy Urząd Miejski. Nie było to polowanie i nie brało w nim udziału żadne koło łowieckie. Zarząd Główny Polskiego Związku Łowieckiego informuje, że zgodnie z art. 45 ust. 3 ustawy Prawo łowieckie, odstrzały redukcyjne na terenie miast realizowane są w oparciu o decyzje starosty powiatowego lub prezydenta miasta na prawach powiatu. Odstrzały takie nie są wykonywane w ramach przepisów ustawy Prawo łowieckie i nie są polowaniem. Polski Związek Łowiecki nie ma nic wspólnego z planowaniem, realizacją czy nadzorem nad odstrzałem redukcyjnym. Uważa, że winien on być wykonany na zasadach ustalonych między urzędem miasta a konkretnym myśliwym wybranym do redukcji. Przepisy ustawy Prawo łowieckie stanowią, że niedopuszczalne jest oddawanie strzału do zwierzyny w odległości mniejszej niż 150 m od zabudowań. Dlatego też Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Wałbrzychu złożył 7 grudnia zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez osobę dokonującą odstrzału redukcyjnego. Dodatkowo wałbrzyski Rzecznik Dyscyplinarny Polskiego Związku Łowieckiego (odpowiednik prokuratury) wszczął z urzędu postępowanie dyscyplinarne w tej sprawie".

Autor: borowik  godzina: 14:52
Napisali świętą prawdę. Człowiek, który wykonywał odstrzał nie robił tego w oparciu o Ustawę Prawo Łowieckie. Nie wykonywał polowania.

Autor: labul  godzina: 16:39
,,Napisali świętą prawdę." Nie świętą ,a półprawdę. Odstrzał redukcyjny nie jest polowaniem. PŁ rozdział 8 brzmi: Wykonywanie polowania Art.42aa Zabrania się:13) strzelania do zwierzyny w odległości mniejszej ...... niż 150 m od zabudowań mieszkalnych. Zawiadomieni do prokuratury i wszczęcie postępowanie przed Rzecznikiem Dyscyplinarnym wg mnie jest tzw. dupochronem PZŁ. PS -co ten człowiek wykonywujący odstrzał redukcyjny ma w głowie, aby tak głupio postępować ?

Autor: Andiz2  godzina: 16:51
Strzelając do zwierzyny bliżej niż 150 m od zabudowań mieszkalnych naraził się na postępowanie dyscyplinarne prowadzone przez RD PZŁ prowadzone niezależnie od karnego prowadzonego przez prokuraturę (art. 160 kk). Facet stanowi ewidentne zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa publicznego. Skutek jest prosty do przewidzenia : cofnięcie pozwolenia na posiadanie broni , wydalenie z PZŁ . Dodatkowo ciekawostka : tusze odstrzelonych dzików odstawić powinien do skupu natomiast dochód z ich sprzedaży stanowi dochód organu wydającego decyzję administracyjną o odstrzale redukcyjnym -tutaj miasto na prawach powiatu Wałbrzych.

Autor: skaflok  godzina: 18:11
Tyle tylko, że on nie wykonywał polowania. Wpisał się w książkę na ten rejon? Miał na ten "obwód" zielony papierek? Co ma do tego PZŁ? On tam nie strzelał jako myśliwy tylko jako heteroseksualny biały mężczyzna....a to jeszcze gorzej. Ja bym się nie dał w to wrobić, ale wody z mózgu też sobie nie dam zrobić. Generalnie kicha, ale......gdyby mając umowę z burmistrzem w kieszeni chłop ociągał się, a w tzw. międzyczasie dzik poturbował by dziecko to......dopiero by na myśliwych psy wieszano. Możemy mieć tylko nadzieję, że to psy ras myśliwskich i z papierami.

Autor: Artur123  godzina: 18:33
„Co ma do tego PZŁ”? Skaflok, pewnie ma więcej, niż Ci się wydaje. Ot spójrz sobie na art. 45 ust. 3 ustawy Prawo łowieckie: „W przypadku szczególnego zagrożenia w prawidłowym funkcjonowaniu obiektów produkcyjnych i użyteczności publicznej przez zwierzynę, starosta, w porozumieniu z Polskim Związkiem Łowieckim, może wydać decyzję o odłowie, odłowie wraz z uśmierceniem lub odstrzale redukcyjnym zwierzyny”. Chętnie bym obejrzał decyzję, na podstawie której przeprowadzono w Wałbrzychu to jakkolwiek by to zwał. No i koniecznie chciałbym też zobaczyć dowód z tego „porozumienia z Polskim Związkiem Łowieckim”. Oba dokumenty mogłyby nam wiele powiedzieć. Odnoszę wrażenie, że winny sytuacji jest nie tylko ten d#bil, który strzelał, ale także prezydent i właściwy zarząd okręgowy PZŁ. Sytuacja jest podobna do kilku innych, mających wcześniej miejsce. Tam również nie poznaliśmy prawdy. Jak będzie tym razem?

Autor: skaflok  godzina: 18:47
Tyle, że z tego nie wynika kto ma odłowu czy odstrzału dokonać. Z odstrzałem to jeszcze pół biedy, ale ilu członków PZŁ posiada odłownie?

Autor: Artur123  godzina: 19:11
Skaflok, ja o wiatraku, Ty o pierniku...

Autor: skaflok  godzina: 19:16
Odwrotnie!

Autor: Andiz2  godzina: 19:49
Wykonawcami decyzji o odstrzale redukcyjnym mogą być wyłącznie osoby uprawnione do wykonywania polowania. Z reguły są to "ochotnicy" i to najczęściej myśliwi nie będący członkami KŁ . Jeżeli chodzi o realizujących odstrzały redukcyjne spośród członków KŁ to też są nimi "ochotnicy" , nie ma podstaw prawnych do ich wyznaczenia czy przymuszenia . Ciekawi mnie co motywuje tychże ochotników bo tusze trafiają do skupu, a pieniądze do samorządu. Muszą mieć pewnie wysokie poczucie obowiązku. Może ktoś z nich zabierze głos w tym temacie .

Autor: WIARUS  godzina: 19:57
W tej sprawie wydał oświadczenie Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej: (dziennik.lowiecki.plhttps://doba.pl/db/artykul/odstrzal-dzikow-na-podzamczu-i-oswiadczenie-prezydenta-walbrzycha/37395/0)
    Po analizie materiału dokumentującego dzisiejsze zdarzenia na osiedlu Podzamcze, Prezydent Miasta Wałbrzycha Roman Szełemej wyraził oburzenie zaistniałą sytuacją i podjął decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu działań myśliwych i złożeniu do Prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez myśliwego dokonującego odstrzału. Dziki to olbrzymi problem w Wałbrzychu, ale sytuacja jaka miała dzisiaj miejsce nigdy nie powinna się wydarzyć. W naszym mniemaniu prowadzenie odstrzału na terenie tak gęsto zamieszkałym jest nie tylko niehumanitarne, ale mogło stwarzać niebezpieczeństwo dla mieszkańców. Zdrowie i życie ludzkie jest elementem nadrzędnym przy prowadzeniu tego typu działań.
Na Twitterze prezydent Roman Szełemej. napisał:
    – To była indywidualna decyzja myśliwego. Nie akceptujemy tego. ! Kierujemy do prokuratury celem sprawdzenia. Natychmiast nakazałem wstrzymanie tego procederu!
I tak wszyscy po kolei okażą się niekompetentni, nic nie wiedzący a ten, co te 6 dzików tam odstrzelił ........ odpowie! Albo i nie ;-)))

Autor: skaflok  godzina: 19:59
No to ja zacznę. Szczelam: ochotnik mieszka na osiedlu gdzie się dziki panoszą a ma małe dzieci.

Autor: Wieslaw49  godzina: 21:46
Pieprzenie w bambus. Odstrzelił dziki na podstawie decyzji władz, które miały prawo taką decyzję wydać i po co ten szum? PZŁ ani rzecznikowi nic do tego. Jak zwykle ze zwykłej sprawy robi się szum na cały kraj. Nie ma innych ważniejszych tematów ??

Autor: jaszczur  godzina: 21:52
Te barany z Nowego Światu w jednym zdaniu piszą, że odstrzał tych dzików nie odbywał się na podstawie ustawy Prawo łowieckie, a w drugim informują, że organ przywołany tą ustawą wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec osoby dokonującej odstrzału, bo naruszyła przepis tej ustawy.

Autor: labul  godzina: 21:56
Ciekawi mnie jakimi przepisami podeprze się prokurator ? Co będzie miał do tego Rzecznik Dyscyplinarny PZŁ? Może trzeba poddać badaniu osobnika prowadzącego odstrzał ?Dlaczego , mądrusie nie chcą wypłaszać dzików policyjną amunicją gumową kaliber 12 z pośród bloków ? Same pytania przez jednego głupka i kolejny kamyk w PZŁ rykoszetem.

Autor: skaflok  godzina: 22:20
Tak stoi w komunikacie PZŁ. Czy "niepotrzebne skreślić"?