Środa
10.08.2022
nr 222 (6219 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Kabaretu ciąg dalszy  (NOWY TEMAT)

Autor: Artur Jesionowicz  godzina: 11:18
Przeczytane na Łowieckim w aktualnościach z PZŁ: „Prezes Sądu Arbitrażowego w Sprawach Szkód Łowieckich Krzysztof S. Grochalski zaprasza przez email (www.lowiecki.pl/pliki/prezes_sadu_arbitrazowego_szkod_lowieckich.pdf) wysłany do wszystkich 48 arbitrów z całej Polski, na spotkanie organizacyjne...".

Autor: pięta  godzina: 12:42
W czym pan ma problem ?Powiadomienie jak powiadomienie.

Autor: Artur Jesionowicz  godzina: 12:45
Przypomnijmy... Dnia 19 maja 2022 r. dwaj panowie – Paweł Lisiak i Wiktor Szmulewicz, w obecności trzeciego, działając wspólnie i w porozumieniupostanowili utworzyć Sąd Arbitrażowy w Sprawach Szkód Łowieckich, będący stałym sądem polubownym w rozumieniu przepisu art. 1154 i nast. ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego”. Jak postanowili, tak też uczynili (dziennik.lowiecki.plhttps://www.pzlow.pl/wp-content/uploads/2022/06/Porozumienie.pdf), powołując jednocześnie pierwszą Radę Sądu Arbitrażowego w składzie: – Wiktor Szmulewicz jako reprezentant KRIR, a nawet przewodniczący Rady; – Stanisław Myśliwiec jako reprezentant KRIR; – Monika Wachowiak jako reprezentant PZŁ, a nawet wiceprzewodnicząca Rady; – Grzegorz Trojanowski jako reprezentant PZŁ. W dwa miesiące później, dokładnie w 78. rocznicę ogłoszenia Manifestu (dziennik.lowiecki.plhttps://pl.wikipedia.org/wiki/Manifest_PKWN) Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, podpisanego i zatwierdzonego dwa dni wcześniej w Moskwie przez Józefa Stalina, ufoludki z Nowego Światu 35 z dumą poinformowały (dziennik.lowiecki.plhttps://www.pzlow.pl/sad-arbitrazowy-w-sprawach-szkod-lowieckich-wybral-arbitrow/): „W dniu 22 lipca 2022 roku w siedzibie Zarządu Głównego PZŁ odbyło się II Posiedzenie Rady Sądu Arbitrażowego w Sprawach Szkód Łowieckich. Najważniejszą sprawą spotkania był wybór 48 Arbitrów (dziennik.lowiecki.plhttps://www.pzlow.pl/sad-arbitrazowy/) zarekomendowanych przez Krajową Radę Izb Rolniczych oraz Polski Związek Łowiecki, a następnie wybór spośród nich Prezesa Sądu, którym został Krzysztof Grochalski i Wiceprezes, którą została Hanna Chodkowska". Tak wyłącznie dla porządku... Jako że wierchuszka Polskiego Związku Łowieckiego przez lata całe uwielbiała tworzenie wszelkiego rodzaju regulaminów, nie mogło zabraknąć regulaminu także i na tę okoliczność. Trzej muszkieterowie: P. Lisiak, W. Szmulewicz i ten trzeci, już dnia 19 maja 2022 r. podpisali, wcześniej przygotowany, także ten, a jakże mogłoby być inaczej, regulamin. Regulamin Sądu Arbitrażowego w Sprawach Szkód Łowieckich (dziennik.lowiecki.plhttps://www.pzlow.pl/wp-content/uploads/2022/06/Regulamin.pdf). Tuż po spotkaniu majowym, przyszły wielki prezes sądu, wysmarował dla pezetełowskiej masy składkowej w czerwcowym numerze Łowca Polskiego tekst pt. Arbitraż w szkodach łowieckich (dziennik.lowiecki.plhttps://www.pzlow.pl/wp-content/uploads/2022/06/12-13.pdf). Przypomnę i to (forum.lowiecki.pl/read.php?f=15&i=176537&t=176537): Pomijając „drobny” szczegół, że przepisy części piątej („SĄD POLUBOWNY ARBITRAŻOWY”) Kodeksu postępowania cywilnego nie wydają mi się być zgodnymi z Konstytucją RP, ot, przykładowo chociażby z jej art. 2 i art. 175, ale nie mnie o tym orzekać, powołanie Sądu Arbitrażowego w Sprawach Szkód Łowieckich zdradza wyraźne symptomy niezgodności zarówno z ustawą Prawo łowieckie, ot, przykładowo chociażby z jej art. 32 ust. 3, art. 46d, art. 46e czy art. 46f, jak i Kodeksu postępowania cywilnego, ot, przykładowo z jej art. 1157. A już sam Regulamin (dziennik.lowiecki.plhttps://www.pzlow.pl/wp-content/uploads/2022/06/Regulamin.pdf) lisiakowo–szmulewiczowego Sądu Arbitrażowego stanowi z mojego punktu widzenia kuriozum, mogące śmiało aspirować do miana palmy pierwszeństwa w idiotyzmach PZŁ XXI wieku. Osobną kwestię stanowią dla mnie podstawy prawne i statutowe dla roli, jaką sobie wyznaczył w tym całym kabarecie łowczy krajowy Paweł Lisiak. Nie znana mi jest przy tym jakakolwiek uchwała Zarządu Głównego czy Naczelnej Rady Łowieckiej, która w jakimś tam stopniu legitymizowałaby to, czego dopuścił się Paweł Lisiak w dniu 19 maja 2022 r. Jednym zdaniem: Sąd Arbitrażowy w Sprawach Szkód Łowieckich wydaje się być utworzony w celu obrony interesów wyłącznie wierchuszki Polskiego Związku Łowieckiego, a parafrazując tekst znanej reklamy, przeznaczony jest chyba wyłącznie dla idiotów.

Autor: Piotr Gawlicki  godzina: 16:40
Prezes Sądu Arbitrażowego w Sprawach Szkód Łowieckich Krzysztof S. Grochalski, w swoim artykule opublikowanym w Łowcu Polskim Nr 06/2022, tak reklamował ten Sąd: .... rozpatrzenie sprawy będzie znacząco tańsze dla stron sporu. Uczestnicy arbitrażu nie poniosą wysokich kosztów sądowych (5% wartości przedmiotu sporu za daną instancję), gdyż opłaty w sądzie polubownym będą znacząco niższe.. A teraz spójrzmy na stawki opłaty arbitrażowej, którą zapłacić będzie musiał uczestnik postępowania, który przegra sprawę wzięte ze strony PZŁ (dziennik.lowiecki.plhttps://www.pzlow.pl/sad-arbitrazowy/).
Porównanie opłat arbitrażowych, które miały być niższe niż opłaty sądowe (dziennik.lowiecki.plhttps://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20051671398/U/D20051398Lj.pdf) przedstawiam niżej.
Kwota spornaSąd arbitrażowySąd powszechny
10 000 zł2500 zł.500 zł
15 000 zł2500 zł.750 zł
20 000 zł2500 zł.1000 zł
30 000 zł2500 zł.1500 zł
40 000 zł2500 zł.2000 zł
50 000 zł4400 zł.2500 zł
60 000 zł5000 zł.3000 zł
100 000 zł6000 zł.5000 zł
Obie opłaty zrównają się przy sporze wartości 200 000 zł. Ja widać, prezes Sądu Arbitrażowego ściemnia, wprowadzając w błąd potencjalnych uczestników postępowania, a więc koła łowieckie i rolników, pisząc że będzie taniej, a okazuje się, że będzie drożej. Opłatę arbitrażową, tak jak i wpis od pozwu w postępowaniu cywilnym należy wpłacić z góry. Które koło lub jaki rolnik w Polsce zdecydują się wybrać sąd arbitrażowy, przypominam, że obie strony postępowania muszą się na to zgodzić, jeżeli przegrywający zapłaci więcej niż za postępowanie w sądzie powszechnym? A do tego, ten co składa pozew musi wyłożyć w sądzie arbitrażowym więcej, niż w sądzie powszechnym, bo opłatę wnosi się z góry przed rozpoczęciem postępowania. Cały ten pomysł z Sądem Arbitrażowym w Sprawach Szkód Łowieckich to więcej jak kabaret, czyli tak jak zwykle, kiedy PZŁ za coś się bierze.