Czwartek
11.08.2022
nr 223 (6220 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Kabaretu ciąg dalszy

Autor: Piotr Gawlicki  godzina: 21:32
Poniżej email, jaki otrzymałem od Krzysztofa Grochalskiego, prezesa Sądu Arbitrażowego w Sprawach Szkód Łowieckich, w którym odniósł się do moich twierdzeń zamieszczonych we wpisie wyżej.


Autor: Piotr Gawlicki  godzina: 21:39
Moja odpowiedź do Krzysztofa Grochalskiego, prezesa Sądu Arbitrażowego w Sprawach Szkód Łowieckich, na jego komentarz zamieszczony we wpisie wyżej.


Autor: Artur Jesionowicz  godzina: 23:52
Nie będę zadawał pytań pod adresem Krzysztofa Grochalskiego, bo i tak nie raczy mi odpowiedzieć, ale zapytam Piotra Gawlickiego. Otóż napisałem wcześniej m.in. tak: Osobną kwestię stanowią dla mnie podstawy prawne i statutowe dla roli, jaką sobie wyznaczył w tym całym kabarecie łowczy krajowy Paweł Lisiak. Nie znana mi jest przy tym jakakolwiek uchwała Zarządu Głównego czy Naczelnej Rady Łowieckiej, która w jakimś tam stopniu legitymizowałaby to, czego dopuścił się Paweł Lisiak w dniu 19 maja 2022 r. Pytam w związku z tym Piotra Gawlickiego, a w zasadzie proszę go o wyrażenie opinii: Wyłącznie ja czegoś nie zauważam, może o czymś nie wiem, czy Paweł Lisiak dnia 19 maja 2022 r. rzeczywiście bez uchwały Zarządu Głównego kolejny raz zaszarogęsił się? Tym razem rzekomo „reprezentując” Polski Związek Łowiecki. Z tego co się orientuję, Polski Związek Łowiecki może być „reprezentowany na zewnątrz” jedynie przez Zarząd Główny (patrz: art, 32a ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo łowieckie), a nie przez łowczego krajowego. Jak by nie patrzył, jeżeli Paweł Lisiak podczas twórczego spotkania dnia 19 maja 2022 r. kogoś reprezentował, to mogło to dotyczyć jedynie Zarządu Głównego. Zatem – gdzie szukać na taką okoliczność uchwały Zarządu Głównego? Istnieje ona? Jeżeli tak, dlaczego masa składkowa nie poznała jej do tej pory, że o rolnikach nawet nie wspomnę? A ponadto, dlaczego o niej mowy nie ma w dokumencie inicjującym całe to przedsięwzięcie pod nazwą: Sąd Arbitrażowy w Sprawach Szkód Łowieckich? Powołanie się w wytworze swojego działania, za jaki niewątpliwie uznać należy całe to lisiakowo-szmulewiczowe Porozumienie (dziennik.lowiecki.plhttps://www.pzlow.pl/wp-content/uploads/2022/06/Porozumienie.pdf), jedynie na „art. 1154 i nast. ustawy z dnia 17 listopada Kodeks postepowania cywilnego”, to trochę za mało jak na przedstawiciela organu PZŁ, który może działać jedynie „na podstawie ustawy oraz statutu uchwalonego przez Krajowy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Łowieckiego i zatwierdzonego przez ministra właściwego do spraw środowiska” (patrz: art. 32 ust. 3 ustawy Prawo łowieckie). O co więc w tym wszystkim chodzi? Jeśli do ładu dojdziemy z problemem wskazania podstawy prawnej, czy statutowej, przedmiotowego – obstaję przy tym określeniu – zaszarogęsienia się Pawła Lisiaka, będzie można pokusić się o merytoryczną analizę tego wszystkiego, co z tym związane.