Sobota
20.04.2024
nr 111 (6838 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Gwiazdowicz w co nowego w lowiectwie

Autor: szlagoś  godzina: 16:16
VCNC Iluż to jest ludzi oderwany od naszej rzeczywistości. Ja tam nie ma żadnego problemu z aktualnym modelem. I jak sądzę z 80 % członków zrzeszenia podobnie. Poluję na co chce i kiedy chce i ile chce. I nie bardzo wiem jakie znaleźć minusy. szlaboś

Autor: Artur Jesionowicz  godzina: 17:07
„...nie ma żadnego problemu z aktualnym modelem. I jak sądzę z 80 % członków zrzeszenia podobnie”. Szlagoś, a dlaczego nie 85, 90, 99 czy... przykładowo 10%? Hm? Słyszałeś kiedyś o jakichś badaniach statystycznych w tym kierunku? Kilka tygodni temu wielu myśliwych uczestniczyło, wspólnie z rolnikami, w jakimś tam proteście na ulicach Warszawy. Pojawili się tam zwolennicy obecnego modelu, ale także ci, którzy nie za bardzo orientują się, na czym polega jego istota. Ilu ich się tam zebrało do kupy? 5 czy może 9 tysięcy? A gdzie cała reszta z tych prawie 130 tysięcy, do których i ja się zaliczam? „Poluję na co chce i kiedy chce i ile chce. I nie bardzo wiem jakie znaleźć minusy”. Mhm... Tak mówił także Lech Bloch przez lat kilkadziesiąt, tak mówili Andrzej i Paweł Gdulowie, Paweł Lisiak, Paweł Piątkiewicz, dziesiątki łowczych okręgowych... Tak mówią dzisiejsi aparatczykowie PeZeteŁa; tak mówią członkowie zarządów kół i ich klakierzy... Tak pisze tu na Łowieckim garstka takich jak Ty. Problem w tym, że nie o same polowania w tym chodzi i liczbę pozyskiwanej zwierzyny w poszczególnych gatunkach, ale nie sądzę, abyś mógł to w końcu zrozumieć, więc dam sobie spokój z tym Twoim poglądem. Przecież wolno Ci :-)