Wtorek
08.11.2005
nr 100 (0100 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Luneta na polowaniu zbiorowym  (NOWY TEMAT)

Autor: Rafał J.  godzina: 00:40
Na polowaniu zbiorowym, w którym uczestniczyłem w sobotę, prowadzący polowanie dopuścił stosowanie lunet. Dziwnie się czułem, gdy później niektórzy myśliwi wywijali sztucerami z lunetami o stałej krotności 6 a nawet 8. Coś mi tu nie pasowało. Po przyjeździe do domu natychmiast zajrzałem do Rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz. Wyczytałem w §10.5, że „Używanie optycznych przyrządów celowniczych na polowaniu zbiorowym jest możliwe wyłącznie za zgodą prowadzącego polowanie, pod warunkiem, że luneta ma ustaloną krotność nie większą niż TRZY.” W starym rozporządzeniu było podobnie, ale bez warunku. Przyznam się, że nie pamiętałem o tej zmianie, ale intuicja stała na straży. Szkoda, że nie u prowadzącego polowanie.

Autor: Ryszard  godzina: 00:52
szkoda, to jak krowa wejdzie w seradelę. Nie pokazywąc palcem, że prowadzacy, zapomniał/nie wiedział/świadomie dopuścił. To samo każdy uczestnik polowania musi znać i wiedzieć.

Autor: Karol  godzina: 06:21
U nas ostatnio prowadzący powiedział krótko węzłowato - koledzy, którzy posiadają lunety o powiększeniu większym niż x3 proszę zdjąć optykę z broni. : - ) I kilku zdjęło... Pozdrawiam

Autor: julian  godzina: 08:30
A.D. Karol. Miałeś bardzo mądrego prowadzącego i to Twoje szczęście a co zrobić z takim prowadzącym , który każe bezwzględnie zdjąć wszystkie lunety i pomimo,że tłumaczę mu jak przysłowiowej "Krowie na miedzy",że nie widzę dobrze szczerbiny i muszki a moja kniejówka nie ma szyny to jego to nic nie obchodzi. A co z pokaleczoną zwierzyną. Myślę, że lepiej strzelać przez lunetkę 1,5x32 niż na pałę. Pozdrawiam Daż Bór.

Autor: kuba_Z  godzina: 09:41
Ad julian Prowadzacy może nie zezwolić na używanie optyki. Ma takie prawo i nie musi się przed nikim tłumaczyć z jakiego powodu taką decyzje podjął. Wystarczy że powie że nie i już koniec kropka. Zawsze może powiedzieć, że dla bezpieczeństwa abo że ma taki kaprys. Jeżeli masz broń która po zdjęciu lunety sprawia Ci problemy, a wiesz że prowadzący może zabronić używania lunet to weź inna broń. Należy zawsze się liczyć z koniecznością zdjęcia lunety. A każdy, który wziął sprzęt z lunetą zawłaszcza nie spełniającą warunku krotności powiększenia musi mieć świadomość, że jeżeli nie zdejmie lunety to nie poluje. DB

Autor: Piotrek  godzina: 10:56
Dobrze, że mamy to forum, to jest komu się poskarżyć.

Autor: Szort  godzina: 11:11
Mam pytanko sa koła które organizuja polowania zbiorowe z ambon. Jak wiadomo takie polowanie przebiega inaczej niz normalna zbiorówka (dokladnie mioty) zwierzyna inaczej sie porusza wychodzi zazwyczaj spokojniej na 'linie" wiadomo ze nie jednokrotnie sa oddawane strzały na takim polowaniu na wieksza odleglosc niz 40m, a wedle przepisów jest to zbiorówka wiec odległosc strzału wedle przepisów powinna bycj ak na normalnej zbiorowce czyli do 40 m w miot i 100m poza jesli jest to bron gwintowana z tego co wiadomo ambona moze stac w srodku miotu wiec tu odrazu nachodzi pytanie strzał z takiej ambony ma byc tylko do 40m?? i krotnosc lunety nie wieksza niz 3 ?? ja tak rozumiem te przepisy?? nie znalazlem nic w warunkach wykonywania polowania o polowaniu z ambon?? jesli sie myle prosze o poprawienie mnie. Darz Bór

Autor: Gimli  godzina: 11:29
a ja mam jeszcze inne pytanie dotyczące lunet na polowaniu zbiorowym. wraz z terminarzem polowan przyszło zawiadomienie ze na polowaniu zbiorowym lunet nie uzywamy - ustalił to łowczy, no powiedzmy ze zarząd. teraz mam pytanie nastepujace, skoro jestem prowadzacym polowanie zbiorowe to czy moge pozwolic kolegom uzywac lunet o krotnosci 3 lub mniejszej ? czy zarzad ma prawo zmienic Rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz ??

Autor: kris  godzina: 13:58
W miłościwie nam od tego roku panującym rozporzadzeniu MŚ w par. 10 ust.5 ( Rozdział 3 "Przepisy o zachowaniu bezpieczeństwa na polowaniach" ) napisano: "Używanie optycznych przyrządów celowniczych na polowaniu zbiorowym możliwe jest wyłącznie za zgodą prowadzącego polowanie, pod warunkiem, że luneta ma ustaloną krotność nie większą niż trzy." Jasne - chyba jak najbardziej. Gdzie jest tu miejsce na decyzje ZK ( łowczego? ) ? DB

Autor: kris  godzina: 14:35
Gimli Przepraszam, że nie udzieliłem jasnej odpowiedzi, robię to teraz: - możesz pozwolić ( najwyżej za tego zarzadu nie będziesz wiecej prowadzacym), - zarząd koła nie może zmieniać rozporzadzeń ministra ( żadnego ministra, ustaw i uchwał sejmu też nie - niezeleżnie od tego jak ważni ludzie w tym zarządzie zasiadają). DB

Autor: r. andrzej  godzina: 18:18
Szort Tfurca rozporzadzenia nie przewidzial organizowania takiej formy polowania. Zreszta nie chodzi tylko o lunety czy strzal w miot lub stosowanie przyspiesznika..... Wyjsc jest kilka.....np. Albo tfurca splodzi jeszcze jednego paragrafowego gniota na okazje zbiorowego z ambon.... Albo produktem Tfurcy przy takich imprezach... o kant d...y i kierowac sie przede wszystkim zdrowym rozsadkiem... Albo po prostu zwrocic sie do (prawdopodnego?) plodziciela tego dziela - to jest Zespol ds Lowiectwa przy MS....jak nalezy tego gniota przy okazji polowan pedzonych z ambon interpretowac.... Moze takich polowan po prostu zabronia....bedzie z glowy..... Tu na forum skonczy sie najwyzej na gdybaniu..... pozdrawiam ra PS. Tylko zwracajac sie do tej specjalistycznej komorki nie pisz czasami o gniocie.

Autor: wsteczniak  godzina: 22:16
A ja pisałbym i o gniotokomórce i o gniocie w przepisie, co jest zresztą konsekwencją. Uważam zejście z krotnością zbliżeń do 3 , za wymóg nazbyt asekuracyjny i właściwie nie wiem do czego się odnoszący - bezpieczeństwa czy zwyczajnego utrudniania żywota. Jeżeli na strzelnicy do czarnucha strzelamy zazwyczaj z 6 czy 8 x, a mistrzowie mówią "z takiej nastawy, jaka ci najleoiej odpowiada" - to czemu dnia następnego mam zmieniać kalejdoskop na mniejszy ? Aby przepis zadowolić? Doskonale wiedzą ci, którzy na długich stanowiskach na grubego zwierza tej 8-mki potrzebują. Nie śledzę statystyk, ale nie słyszałem aby były jatki z powodu 6-tek czy 8-mek, a dzięki 3-kom zniknęły. Abstrachując od prowadzących, ten rygor 3-jek uważam za nonsensowny i krótki mu żywot wróżę. Na razie Darz Bóre z monokla - wsteczniak

Autor: Alus  godzina: 23:09
ad. wsteczniak Pozwolę sobie tym razem sie z Toba Przezacny nie zgodzić. Analogia ze strzelnicą nie za bardzo jest trafiona. Na strzelnicy trzymając lufę skierowana w stronę makiety mamy pełne bezpieczeństwo i pole widzenia lunety nie ma tu jakiegokolwiek znaczenia. Nawet jak strzelimy kilka metrów obok makiety, pocisk nie ma prawa opuścić osi. Na polowaniu jest całkiem inaczej. Przy lunecie o dużej krotności, a więc małym polu (kącie) widzenia niebezpieczeństwo bardzo się zwiększa. Luneta 8-mio krotna na 40-tu metrach "widzi" co najwyżej odcinek ok 2-u metrowy. Przecie nawet strzelającym z otwartych przyrządów zdażają się strzały " wzdłóż linii", a niebezpieczeństwo takiego strzału bardzo się zwiększa kiedy w ferworze polowania tak "wąsko" widzimy. Uważam, że prowadzący polowanie na strzelanie nawet z 3-krotną lunetą powinien pozwalać tylko opanowanym i doświadczonym strzelcom, a i to nie na wszystkich stanowiskach. Pozdrowionka DB