Czwartek
23.11.2006
nr 327 (0480 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Kolego czy Panie?  (NOWY TEMAT)

Autor: Yacek  godzina: 21:55
Może pytanie które zadam wyda się banalne , ale liczę na podzielanie się opiniami przez Forumowiczów łowieckiego. Czy w oficjalnych, organizacyjnych kontaktach między myśliwymi członkami PZŁ należy używać zwrotu Kolego czy też Panie, a może wzorem innych korporacji Panie Kolego? Czy do np. do łowczego okręgowego, rzecznika dyscyplinarnego, i innych, nie wspominając już o najpierwszych w PZŁ należy , wypada zwracać się Kolego czy też należy per Panie? Wymienieni funkcyjni; jedni używają zwrotu Kolego zaś inni per Panie. Praktyka jest różna , ale jaki obowiązuje lub powinien obowiązywać kanon? Moja wątpliwość powstała po ostatnich spotkaniach w niektórych ZO. Mam w tej kwesti swój pogląd. Pozdrawiam Kolegów -Darz Bór! Yacek

Autor: gajus  godzina: 22:52
" Obyczaje " PRL- u były takie, że starszy zwracali się do młodych "per" ty to był znak dominacj. Dzisiaj wielu starych, którym brak kultury robią to samo. Ja nie jestem stary a przynajmniej, takim się nie czuję ma prawie lat 60siąt i z karzdym kolegą jestem na ty, inaczej nie wyobrarzam sobie wspólnego polowania. Pozdrawiam

Autor: cienias  godzina: 22:57
Myślę, że jest to rozstrzygnięte i przyjęte, jako kanon. W oficjalnych kontaktach KOLEGO. Nieoficjalnie też jestem jak najbardziej za. W moim środowisku większość, chociaż nie wszyscy podzielają to stanowisko.

Autor: kbk80  godzina: 23:22
Jestem mlodym czlowiekiem i mlodym mysliwym. Do mysliwych zwracam sie per Kolego, chyba ze przeszlismy (czesto z odpowiednim ceremonialem) "na Ty". Oczywiscie nie wyobrazam sobie aby ktorykolwiek z Kolegow zwracal sie do mnie per Pan i zawsze kiedy ktos zaczyna na per pan to mowie ze mam na imie krzysiek! Nie oznacza to ze wymuszam na kims przejscie "na Ty", do niektorych kolegow (ze wzgledu na duza roznice wieku badz moj ogromny dla nich szacunek) nie wypada mowic per Ty (przynajmniej mnie mlodemu czlowiekowi). Zdarzaja sie tez koledzy ktorzy nie wyobrazaja sobie abym mogl mowic do nich po imieniu ale szanuje to, kazdy ma do tego prawo. W lesie wszyscy jestesmy rowni, wszyscy dzielimy wspolna pasje i zamilowanie, przyswieca nam ten sam cel dlatego ani zajmowane stanowiska, piastowane funkcje, ani ilosc pieniedzy nie powinny miec wplywu na wzajemne traktowanie sie Kolegow. Niestety rzeczywistosc jest inna, sa Koledzy i Kolesie.... Pozdrawiam Kolegow i Darz Bor zycze!!!!

Autor: gajus  godzina: 23:23
Wybaczcie !! Napisałem poprzedni post z błędami, których się wstydzę, ale to emocje. Pozdrawiam