Czwartek
15.03.2007
nr 074 (0592 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Pozwolenie na kolejną broń

Autor: RR-11  godzina: 07:50
Jeszcze coś ! Kiedyś natrafiłem na wyroki NSA w sprawach wydawania pozwoleń na zakup kolejnych jednostek na podst. posiadanej - starej decyzji zprzed 2000 r. wydanej na podst ustawy z 61r. w większości były to wyroki na korzyść skarżących. MOŻE KOLEDZY POSIADACIE NAMIARY NA TAKIE WYROKI BO JAKOŚ NIE MOGĘ NAMIERZYĆ.

Autor: anmar  godzina: 09:32
Wejdź na www.nfs.pl Organizacja dość prężna za sprawą swojego prezesa - facet z zamiłowaniem walczy z policyjnymi absurdami. Poszukaj na ich stronach albo zadzwoń i się skonsultuj. Nie powinni odmówić. Jeszcze w temacie lufy - dziwię się, że przy jej rejestracji nie kazali Ci nabijać numerów - powinni, bo to wg. naszego prawa tzw. element istotny broni. Ryszard słusznie podkreślił kolejną przesłankę przemawiającą za Twoją korzyść.

Autor: jurek123  godzina: 11:29
Jak Ja wymieniałem lufę w sztucerze to kolejność była taka .Rusznikarz wymontował lufę ze sztucera,podając na pismie swoje uprawnienia.Z tą lufą i pismem rusznikarza pojechałem do Komendy Stołecznej ,wypełniłem u nich podanie na zezłomowanie lufy i jednocześnie gotowy druk na wydanie pozwolenia na zakup nowej lufy. Troche to trwało nim uzyskałem zgodę na zakup nowej lufy Z tym zezwoleniem na zakup nowej lufy do rusznikarza .Rusznikarz zamontował nową lufę podając jej numery. Lufy nie kupowałem w sklepie ponieważ wcześniej umówiłem się z rusznikarzem że on to zrobi. Zresztą miał taką lufę na swoim składzie. .Z tym wszystkim ponownie na policje gdzie zmieniono mi w pozwoleniu nr lufy broni.Tylko tyle i aż tyle.Robiłem to w 2005 roku mając pozwolenie na broń wydane według starej wersji Nie musiałem prosić o rozszerzenie pozwolenia. Pozdrawiam.

Autor: anmar  godzina: 13:30
No i jakie to proste? Wydrukuj post jurka123 i zanieś na swoją komendę, niech się uczą jak powinni to przeprowadzić. Niech teraz odkręcają co namieszali. Moim zadaniem powinno być jeszcze prościej. Jeśli rusznikarz ma na swoim składzie lufę, to powinien ją zamontować dając zaświadczenie, że podczas naprawy wymieniono element istotny o danym numerze na inny o następującym. Stara lufa zostaje u rusznikarza i on się martwi co z nią dalej. Nie sprzedał lufy tylko naprawił broń wymieniając jeden element na inny. Może jest jakiś rusznikarz na forum i wypowie się czy tak można?

Autor: RR-11  godzina: 14:37
Dzięki anmar właśnie z tej strony brałem kiedyś teksty orzeczeń WSA i NSA tylko nie zapisałem i klapa.

Autor: RR-11  godzina: 15:23
Po konsultacjach z prawnikami z pracy wiem nieco więcej: W sprawie powiększania ilości broni w oparciu o decyzję o pozwoleniu wydaną na mocy starej ustawy z 1961r. są: 1. 2 wyroki WSA działające na moją niekorzyść. 2. 1 wyrok NSA działający na korzyść. Oczywiście wyroki dotyczą konkretnej sprawy i osoby. Jak opracuję metodę podpięcia plików .rtf to podam linki.

Autor: RR-11  godzina: 15:51
Nie dało się poprawić więc dopisuję: Jeszcze pytanko jaki akt prawny dokładnie podaje rodzaje broni palnej wydanej do celów łowieckich bo nie mogę namierzyć a policja żąda podania: śrutowa, śrutowo-kulowa, kulowa?