Piątek
14.12.2007
nr 348 (0866 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: NFS a pozwolenie na broń?

Autor: Cyrhla  godzina: 19:43
Witam Szanownych Forumowiczów, zostałam poproszona przez Czorta (zgodnie z ustaleniami, jakie zapadły pomiędzy Nią a pełnomocnikiem Pokrzywdzonego) o wyrażenie kilku myśli - Czort wylogowała się bowiem z Waszego Forum. Na początku zaprotestowałam, gdyż nie jestem w żaden sposób zaangażowana w tę sprawę, ale po lekturze tego wątku Jej prośba aż tak już mnie nie dziwi. Aby jednak nie przedłużać, przedkładam Wam fakty: 4 grudnia 2007 roku, w bydgoskim Sądzie Rejonowym odbyło się posiedzenie pojednawcze, na którym zjawiła się kryminalistka Czorcica oraz Pokrzywdzony w towarzystwie adwokata (kulturalnego, rozsądnego człowieka). Kryminalistka postanowiła zamknąć sprawę ugodą, ponieważ zbyt szanuje pewne osoby, aby narażać je na set-kilometrowe podróże celem przesłuchania w charakterze świadka. W ramach ugody zobowiazała się do opublikowania na Forum poniższego stwierdzenia: "CZORT: INFORMACJE PRZEDSTAWIONE PRZEZE MNIE W POŚCIE Z DNIA 26 LIPCA 2007 ROKU (TEMAT: NFS A POZWOLENIA NA BROŃ?) SĄ NIEPRAWDZIWE". Niniejszym to uczyniła - zgodnie z ustaleniami, o których pisałam na początku - za pośrednictwem osoby trzeciej (w tym przypadku moim). Żądana przez Pokrzywdzonego kwota tzw. zadośćuczynienia została zredukowana do rozsądnej wysokości i (mimo takich sugestii) nie zasiliła konta NFS czy też Kalibra, ale konto osób niepełnosprawnych. To wszystko w temacie bydgoskiego posiedzenia. W imienu Czorta chciałabym jeszcze podziękować wszystkim autentycznie życzliwym Kolegom-Forumowiczom, którzy po Jej poście napisali do Niej na priv, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami w tej sprawie. Przy okazji ja dziękuję tym z Was, którzy - pomimo odrębnego od Czorta zdania na temat Pokrzywdzonego - darowali sobie w toku tej emocjonalnej dyskusji "piękne, stare, polskie słowa" pod Jej adresem. Żegnając się z Forumowiczami chciałabym jeszcze wszystkich zapewnić (a w szczególności Benona), że Czort WIELOKROTNIE miała broń w ręku, umie z niej strzelać i że strzela NAPRWDĘ celnie. Darz bór, Cyrhla.

Autor: pioter  godzina: 19:48
Łał..!