Wtorek
18.04.2017
nr 108 (4279 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Co wiemy o CWD?

Autor: zenonlin  godzina: 08:43
Do GLW pisać nie ma sensu, bo do błędu się nie przyzna. Ma nad sobą kłamliwe wytyczne z Unii Europejskiej i ma tych z palca wyssaanych dogmatów przestrzegać - jak stołka nie chce stracić. Natomiast Mareczka, jako autora artykułu w łowcu Polskim można poprosić, by odpowiedział na pytania wuja Onufrego zawarte w tym wątku (forum.lowiecki.pl/read.php?f=21&i=120471&t=120471) Bardzo ciekaw jestem odpowiedzi... ale nie na zasadzie "bo mi się wydaje" "a bo urzędnik UE tak powiedział" - tylko twarde wyniki badań

Autor: Mareczek  godzina: 09:23
Wpis Wuja został skasowany, zatem nie wiem, o co Wuj pytał.

Autor: zenonlin  godzina: 09:54
Pytania wuja są zawarte w następnym wpisie użytkownika WiadomożeZOMO: Pytanka do tych najmędrszych, którzy przyjęli za pewnik propagandowe brednie o rozwlekaniu zarazy CWD przez myśliwych - rzekomo przy pomocy wabików, lizawek i dokarmiania: Na świecie już wykryto kilkanaście chorób prionowych u następujących ssaków: Człowieka, afrykańskich antylop, norek amerykańskich, bydła, kotowatych, owiec i jeleniowatych. 1) w przypadku których chorób prionowych wykryto udokumentowane przypadki ich przenoszenia przez ślinę, mocz, odchody, sól i paszę roślinną? 2) a jak nie wykryto - jakie są udowodnione mechanizmy ich przenoszenia? Po prawidłowych odpowiedziach na 2 pierwsze pytania pytanie trzecie: 3) Dlaczego nie występuje CWD w tych miejscach, gdzie jest prowadzona intensywna gospodarka łowiecka z dokarmianiem, lizawkami i stosowaniem wabików na bazie moczu - za to występuje na zadupiach typu Wyoming i najdziksze norweskie rezerwaty, gdzie nie ma intensywnego dokarmiania, powszechnych wabików z moczu, lizawek i wiele zwierząt pada śmiercią naturalną, bez ingerencji myśliwych?