Poniedziałek
02.02.2009
nr 033 (1282 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Złośliwy Mysliwy  (NOWY TEMAT)

Autor: Adi318  godzina: 00:19
Witam.mam pytanie odnosnie nastepujacej sprawy.Byłem na polowaniu indywidualnym z ojcem i kolegą mysliwym...oboje polowali, została zawiodomiona policja przez Myśliwego który robi to na złośc wobec Nas...Zawiadomił policje że niby Ojciec i kolega nie posiadaja uprawnien do wykonywania polowania..policja przyjechała sprawdziła pozwolenia na bron odstrząły,itp..wszystko było w porządku czy mozna wyciagnąc jakies konsekwencje wobec tego złosliwego myśliwego z tego samego koła?mój ojciec poluje 32lata a ,,Pan podkładajacy nogi 6lat''tak na marginesie...druga sprawa policjant nie mógł odczytać numerów broni i znalezć...poprosił mnie o odczytanie numeru broni bron była rozłozona lufy-kolba...TEn pseufdo myśliwy co wzywał policje zwrocił uwage ze osoba nie posiadajac uprawnien miała w recach bron czyli JA.zgadza sie nie miałem uprawnien do tego lecz kolwiek bron była rozłożona..czy moge poniesc za to jakie kolwiek konsekwencje?Jestem (stażystą)broń podał mi policjant ktory prosił o odczytanie numerów..Prosze o wyjaśnienie mi tej sytułacji..z góry dziękuję..Darz Bór

Autor: Mark - 2  godzina: 01:33
Proponowałbym aby ojciec zgłosił sprawę na zarządzie koła, celem polubownego załatwienia sprawy - bo pyskówka nic nie da. Trzeba to załatwić bez nerw na spokojnie, wyjaśnić sobie wszystkie wątpliwości - a najlepiej w obecności Z K, może się facet uspokoi. Bo raczej podstaw prawnych tu nie ma żadnych - wynika z tego iż był on obecny podczas tej kontroli, więc się z tym nie kryje i może robi to w dobrej wierze. Nie mnie oceniać przebieg tego incydentu, po przedstawieniu sytuacji tylko przez jedną stronę. A tym faktem z bronią bym się nie przejmował - są świadkowie iż dał Ci to osobiście policjant w konkretnym celu - więc chyba policjant się nie wyprze. Zresztą nie złapano Cię z bronią w ręku - ale otrzymałeś jakiś element broni od policjanta, do odczytania numerów i to wszystko. A jakby facet mimo to był "niereformowalny" - to w ostateczności i u niego też policja może znaleźć, jakieś świeże skóry, biegi, łby itp. - bez ważnego odstrzału, nikt z nas świętym nie jest. Bo jak to mówią starzy Polacy -"Kto mieczem wojuje od miecza ginie". Ale to już tak "poza konkursem" napisałem - i nie jest to żadne dobre rozwiązanie jakiegokolwiek problemu. D.B.

Autor: Kulwap  godzina: 06:57
Adi318 Największym przestępstwem jest to vo wyczynia mysliwy polujacy zaledwie 6 lat!!! Gdyby polował 30....... a to co innego! Ty jako stazysta po ewentualnym zdaniu egzaminów zapewne bedziesz miał te 30 lat zaliczone awansem i nabedziesz wszystkie prawa przynalezne do stażu łowieckiego! A tego myśliwego możesz pocałowac w nos... najlepiej 6 razy! Bez podstawnie życia wam nie umila!

Autor: RR-11  godzina: 09:40
Jeszce jeden szczegół. Policja nie ma prawa kontrolować upoważnienia do wyk. polowania jeżeli broń jest w futerale. No bo jakie ma podstawy takiej kontroli ?

Autor: KO  godzina: 10:47
heh najlepiej zastosowac zasady niekolezenskosci i wyp go!! co wam bedzie przeszkadzal i jeszcze z takim stazem co on moze wiedziec!! dziwi mnie tylko to ze prawie wszyscy chca to rozwiazywac jak w przedszkolu. na zarzad. a nie mozna sie samemu dogadac? prawie jak w piaskownicy. uu a ciebie kolego za nielegalne posiadanie broni moga zamknac na 8 lat!! wiec lepiej szukac juz prawnika najlepiej z ZG w Warszawie oni wiedza jak krecic:)

Autor: arek74  godzina: 12:03
ja uważam że powinniście wziąśc flaszke i ,pogadac z gościem na spokojnie bo takie kłutnie dla nikogo nie są korzystne i taka sytułacja może nagle eksplodowac ,a to w nikogo interesie. pozdrawiam DB ps.ktoś musi podiąc pierwszy krok.

Autor: drwal2  godzina: 13:02
Kolego Kandydacie, Zbyt skromne dane opisywanego przypadku podajesz, aby można Ci pomóc. Nie wiele wspólnego z podnoszonym przez Ciebie problemem ma długość stażu w kole. I to zarówno ojca, jak i tego, który zawiadomił Policję. Jak już wcześniej zauważyli Koledzy, jakaś musiała być przyczyna takiego zachowania "donosiciela", której niestety nie podajesz. Skąd wzięła się ta złośliwość wobec Was. Jeżeli zawiadamiający dostrzegał w Waszym postępowaniu naruszanie prawa czy norm obowiązujących w kole, zawiadomił Policję. Można tylko polemizować, czy była to optymalna, z jego strony i z punktu widzenia interesów Koła, metoda załatwienia tej kwestii. W przytaczanym wypadku nie ma żadnego znaczenia, że zawiadamiającym Policję był członek z 6 letnim stażem, a łamiącym zasady myśliwy ze stażem 30 letnim. Podkreślane przez Ciebie różnice w długości stażu obu zainteresowanych w sporze myśliwych prowadzą do kuriozalnych wniosków, że członkowie z dłuższym stażem mogą robić wszystko, na co mają ochotę, poza kontrolą osób, którzy legitymują się krótszym stażem. Jeżeli natomiast ów "donosiciel" nie miał podstaw, które uprawniały by go do takich działań, należy zwrócić się na piśmie do ZK z wnioskiem o wyjaśnienie sprawy i powiadomienie ojca o jej wynikach. Jeżeli bezzasadność działań informatora potwierdzi również postępowanie wewnątrzorganizacyjne w kole, to sprawę można skierować do sądu o fałszywe oskarżenie. Działanie Policji było w całej rozciągłości zgodne z prawem. Jeżeli otrzymali informację, że wykonujecie polowanie bez wymaganych do tego uprawnień, to kontrola tych uprawnień wobec osób rzekomo naruszających prawo, była w pełni zasadna. Był to przypadek podejrzenia popełnienia przestępstwa, który daje Policji dużo szersze uprawnienia. Kolego Adi318 oczekujemy na więcej informacji w tej sprawie. Pozdrawiam i DB. Drwal2

Autor: Kazimierz Szumski  godzina: 13:19
No i ten policjant co okularów zapomniał ;-) to ciamajda jakiś, nie poprosił o wskazanie miejsca bicia nr. broni właściciela, tylko osobę postronną? Oj naprzyjmowali do tej policji.....;-))))))) A może właściciela nie było pod ręką???

Autor: lelek_nowy  godzina: 13:30
Jaki donosiciel, jaka złośliwość? Przecież zgodnie z radami prezesa GSŁ Zygmunta Jabłońskiego, cytowanego w dzienniku "Łowiecki", obowiązkiem tego "donosiciela" było poinformpowanie policji, jeżeli podejrzewał przestępstwo. Tylko pewnie niegramotni funkcjonariusze, nie zorientowali się o istocie przestępstwa. Ojcem zajmie się teraz ORD, bo rzecznik jak chce, to potrafi znaleźć przewinienie, np. ten z Łomży, a ten, co przewinienie łowieckie ujawnił, ma szansę na funkcję w organach PZŁ. I tak to się kręci.

Autor: Hubertus26  godzina: 16:53
PR 11 Kolego policja ma jak najbardziej prawo sprawdzić uprawnienie myśliwego do wykonywania polowania wraz z odstrzałem jeśli istnieje prawdopodobieństwo że wykonywał to polowanie, a z tym chyba nikt nie polemizował z zainteresowanych.

Autor: pięta  godzina: 17:06
Kolego wnioskodawco " Adi318 "tego tematu proponuję tak: jak nie macie z Twoim ojcem nićcna sumieniu/chodzi mi o jakieś zaszłości o których ten usłużny kolega mógłby wiedzieć ! / to proponuję nie flaszkę postawić /bo z kapusiami się nie pije / ani też zwracać sie ze sprawą do zarządu koła / można kolegów poewiadomić o sprawie ustnie ale chyba już i tak wiedzą o tym incydencie / i dlatego polecam zastanowić się nad skierowaniem sprawy do rzecznika dyscyplinarnego przy swoim ZO PZŁ.On rostrzygnie sprawę albo w lewo albo w prawo.Piszesz,że sprawa ciągnie się kilka już lat więc czas pomyśleć kolego dlaczego tak jest może ów kolega ma coś na Was takiego ,że nie spocznuie dopóki Wam nie zaszkodzi ale jeśli robi to ze zwykłego podłego chamstwa to rzecznik powinien go utemperować.Warunek jest jeden sami musicie wiedzieć ,że nigdy w przeszłości żadna plama czy jakieś podejrzenie na Was nie wisiało jak jesteśćie w porządku i pewni swego to zróbcie tak jak radzę a podstawą jest tu nie etyczne zachowanie w stosunku do kolegów z koła.Jak sprawę odpuścicie to On nadal Was będzie nękal aż do skutku .Pozdrawiam Darz-bór

Autor: mariuszd  godzina: 17:11
Podoba mi sie to co pisze Kulwap. Nie tylko w tej sprawie. Synek ma w kole tatusia.... z trzyyyyydzieeeestooooodwuleeeeeetnim stażem!.... (???)

Autor: Adi318  godzina: 17:27
Nie chodzi mi tu o jakiegolwiek wyróżnienie Ze względu na staż Mysliwski koledzy nie miałem to na mysli ze z 30letnim stażem ojciec może wszystko,chodzi mi jedynie o Etyke, szacunek do starszych....bo ten Młodzian..Nie miał żadnych podstaw poprostu podkłada świnie że tak powiem.dziękuję Tym co wypowiedzieli sie i pokierowali mnie w Tej sprawie..pozdrawiam.

Autor: Jagdterrier  godzina: 19:02
Powiadom policje o rzekomym przestępstwie jakie mógl popelnić Pan X. A mianowicie nielegalne posiadanie amunicji. Na pewno ma w szafce jakiś nabój od KBKS albo czegoś innego. Nawet jak nic nie znajdą to Podejrzenie popelnienia przestępstwa a jak znajdą to gość już nie zapoluje. DB

Autor: Kulwap  godzina: 19:17
Adi318 Pokierowac pokierowali! Tylko czy we właściwą stronę? Jagdterrier Bardzo uczciwy sposób na KOLEGÓW! W łowiectwie dobrze się zapowiadasz. Ćwicz dalej! Ps Mam nadzieje, że będziesz ryczał jak bóbr w obie łapy i będziesz miał tyle "rozrywki" co mają aktualnie policjanty i prokuratorka, która ich bezpodstawnie na rewizję latem tego roku do mnie wysłała! Ot tak, aby mi dokuczyc i zdobyc punkty u znajomych myśliwych....

Autor: Piotr 30.06  godzina: 20:47
polskie klimaty... no coments

Autor: mcgregor  godzina: 21:46
Jak czytam takie opisy polowań to się zastanawiam czy my naprawdę jesteśmy myśliwymi czy może grupą gdzie każdy pokazuje na co kogo stać pokazując swoje EGO. Doprawdy takie polowanie dla mnie nie ma nic z koleżeńskim spotkaniem a za takie powinno uchodzić polowanie zbiorowe. Ale ,że tak jest i jest coraz gorzej to sami po trochu jesteśmy sobie winni wychowując następne pokolenia w takiej atmosferze doprowadzimy do zatracenia sensu bycia myśliwym w czasach dzisiejszych nie wspominając o tych w których brałem udział w nagankach u boku swego śp. dziadka. Pozdrawiam i DarzBór

Autor: olsto701  godzina: 21:47
"Jeszce jeden szczegół. Policja nie ma prawa kontrolować upoważnienia do wyk. polowania jeżeli broń jest w futerale. No bo jakie ma podstawy takiej kontroli ?" No i tu Kolego drogi się mylisz... Policja ma zawsze prawo kontrolować, legitymować, przeglądać bagaże itp. w trybie prewencyjnym, tj. gdy istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, wykroczenia, ustalenia tożsamości - vide - Ustawa z 6.04.1990 r. o Policji. Ma prawo również sprawdzać upoważnienia do polowania w obwodzie łowieckim, sprawdzać broń itp. Raczej nie radziłbym Ci w tej sprawie polemizować... szczególnie z Policją. Wracając zaś do meritum, bo temacik się jakby leciutko rozmydlił... Proponuję zwrócić się do ORD i zarządu koła. Zawsze można gościa też pomęczyć za tzw. fałszywe oskarżenie - art. 234 kk: Kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie tych czynów zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 1. Policja jest organem powołanym do ścigania przestępstw i wykroczeń - przesłanka - OK 2. Trzeba udowodnić, że ten "Kolega" wiedział, że jest wszystko OK, a jednak na Was doniósł Policji - zważywszy na długi staż w kole - jest to też do zrobienia - przecież Wy go znacie i on Was zna. Radzę jednak, aby skoncentrować się na organach Zrzeszenia. Wariant policyjno - prokuratorski to ostateczność. Darz Bór!

Autor: Jagdterrier  godzina: 22:41
Kulwap. Gdyby ktoś do mnie strzelil z kbks'u, to odpowiedzial bym z 7 RM a nie rzucal kamieniem. Dlaczego tutaj jak ktoś jest namolny, nie zamknąć mu gęby jedym i porządnym ciosem? Nie nauczyl się przez te 6 lat trudno. Osobiście nie praktykuje takich metod. Ale są wyjątki kiedy przydalo by się. Wtedy zobaczymy czy ten Pan X jest taki czysty żeby na innych policje nasylać. Pozdrawiam

Autor: Jagdterrier  godzina: 22:41
Kulwap. Gdyby ktoś do mnie strzelil z kbks'u, to odpowiedzial bym z 7 RM a nie rzucal kamieniem. Dlaczego tutaj jak ktoś jest namolny, nie zamknąć mu gęby jedym i porządnym ciosem? Nie nauczyl się przez te 6 lat trudno. Osobiście nie praktykuje takich metod. Ale są wyjątki kiedy przydalo by się. Wtedy zobaczymy czy ten Pan X jest taki czysty żeby na innych policje nasylać. Pozdrawiam

Autor: szorstki  godzina: 23:14
Ło Matko Tytuł oczywiście napisany z błędem. To taki żart. Teraz już nie żartuję. Mam dość czytania tekstów pisanych z tak MAKABRYCZNYMI błędami. NIE RÓBMY Z SIEBIE ANALFABETÓW. TO WSTYD I HAŃBA. Adi 318 "nałócz sie łortografji" Przepraszam, że tak reaguję ale wszystko ma swoje granice. Darz Bór. PS. Niestety dotyczy to bardzo wielu kolegów z Naszego Grona. Adi 318 jest tylko kroplą przelewającą czarę goryczy. Ja też popełniam błędy ale STARAM sie by było POPRAWNIE. Koledzy, STARAJMY się wszyscy.