Środa
04.11.2009
nr 308 (1557 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: OPINIA STARA ALE CZY JARA?

Autor: kaczulla  godzina: 08:04
o kurcze!!!!!!!!! ale zaineteresowanieeeeeeee prawie jak wątkiem Pana Maziarza w dziale "edukacyjnym" - " BŁ 11/09 -wykluczenia sprzed 2004 r. " Widać ogromne zainteresowanie reformami! ;-))))

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 08:11
kaczulla Od rana naładowany jesteś negatywną energią. Coś w nocy poszło źle? Czytaj ze zrozumieniem. Czy ten wątek miał wywołać dyskusje nad reformą czegoś co nie da sie reformowac? Czy jedynie wskazywał, że od paru lat istnieją uzasadnione poglądy o tym, że ustawa Prawo Łowieckie zawiera zapisy sprzeczne z konstytucją? Na marginesie: w ocenie prawników w ustawie Prawo Łowieckie znajduje się więcej zapisów sprzecznych z zasadami konstytucyjnymi.

Autor: kaczulla  godzina: 08:22
oooo już wstałeś ;-) no ja też już w pracy od 7.00 ale tylko do 15 a może i krócej... zobaczymy czy mi się będzie chciało... W nocy rewelacja ;-) podczas gdy ty siedziałeś przed komputerem ja .... hmmm, no sam może pamiętasz co się robi późnymi wieczorami w moim wieku ;-) Czytam i rozumiem - zainteresowanie twoim tematem jest miałkie, podobnie jak zainteresowanie reformowaniem PZŁ (ze 20-30 nicków na tym forum czyli może jakieś 7 osób) Opinia prawna nie dość, że stara to jeszcze lipna. Tak jak ci napisał Krzych. Prawnicy podobnie jak dziennikarze, nikomu nie ubliżając tym porównaniem. A może zechciałbyś przytoczyć opinie prawne zamówione przez np. PZŁ? Masz takie? Interesowałeś się punktem widzenia drugiej strony (powinieneś być przygotowany zamieszczając taki temat). Myślę, że takie istnieją i jak sądzę są diametralnie różne od przytoczonej przez ciebie. Tak czy inaczej te wszystkie reformy to psu na budę, dość już ciągłego reformowania po 89, lepsze jest wrogiem dobrego, co doświadczamy w wielu dziedzinach życia.

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 08:38
kaczulla Nie będę się przezbywał czyja opinia jest "mojsza". Nie mi reformować PZŁ. Zupełnie do tego się nie nadaję. Jak mówi jeden z forumowiczów od tego mam prawników, posłów, ministrów itp. Jestem w bardzo wygodnej pozycji bo mam prawo żądać, opisywać, postulować i głosować. W PZŁ moga mi prawo głosu uniemozliwić ale w wyborach powszechnych NIE! Na przestrzeni zaledwie kilku lat zauważam wielką zmiana świadomości także wśród myśliwych! Nie chcą być karani za pełnieni funkcji łowczego i wystawienie odstrzałow. Nie chca także być karani za dwa zające ponad plan podczas gdy bardzo zasłużeni działacze PZŁ pozwalają sobie i to w ramach recydywy na ostentacyjne przekroczenie 50-ciu i do tego na zawłszczanie tusz, korupcję itp. Uczciwy mysliwy chce uczciwie polowac. Nie chce podziału na "zielona arystokrację", której wolno więcej i tych cięzko pracujących na dole, którym nie wolno nawet swobodnie się wypowiedzieć! I ten wzrost świadomości cieszy. Cieszy także, że z tą opinią ma szanse zapoznać się ponad 120 tysiecy osób co w PZŁ nie było by możliwe jeszcze kilka lat temu. "Od nowoczesności nie uciekniesz"- mówił klasyk. I to także cieszy. Ps. Gratuluję pracy w której możesz korzystać z netu. Jesli jeszcze na rachunek pracodawcy to pogratuluj pracodawcy. Ja niestety robie to na swój rachunek i to jak zauważyłes od 7.00 do 22.00 (czesto!)

Autor: kaczulla  godzina: 09:07
Trzeba się było uczyć ;-) pozwalam sobie w pracy na tyle ile sam jestem w stanie zaakceptować ze strony moich pracowników ale to chyba nie temat na lowiecki. "Uczciwy mysliwy chce uczciwie polowac.". Czy uważasz, że w obecnym stanie nie jest to możliwe??? Jeśli nawet "władza" łowiecka się gdzieś pomyli w ocenie uczciwości członków Związku, to jak mieliśmy już przykład Pana Maziarza, są jeszcze sądy powszechnie gdzie można dowieść swojej uczciwości. Owszem czasem to kosztuje zdrowia i pieniędzy ale tak jest w każdej dziedzinie życia! Żeby niepotrzebnie nie "nabijać postów" kończę raz jeszcze pytając: czy masz w tym temacie inne niż przytoczona opinie prawne? może nawet sprzeczne? Jeśli nie, to postaram się coś zorganizować może...

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 09:20
Interesuje mnie kazda opinia. Także ta mniej korzystna. To tak w ramach obiektywizmu. Innej nie mam a i tą znalazłem na portalu. Nie ja ja zamiesciłem a jedynie zwróciłem uwagę, ze ona tu jest (link). Co do polowania. Niestety od Helu po Zakopane utrwalił mi sie zły obraz tej sytuacji. W każdym niemal kole panuja złe stosunki! U głębokiego podłoża lezy fakt, że ci co dorwą się do "koryta" uzurpuja sobie prawa większe a ci co stoja dalej praw żadnych nie mają. Odmowy wydania odstrzałów bez podstaw prawnych mają miejsce nagminnie. Jest to stosowane jako kara pozaregulaminowa w myśl zasady: "pyskujesz - nie polujesz!". A pyskowaniem moze być nawet krzywe spojrzenie. I taka jest prawda o tzw. koleżeńskości w kołach. Ciesz się jeśli tego jeszcze nie doświadczyłeś!

Autor: kaczulla  godzina: 09:35
nie doświadczyłem i mam nadzieję że nie doświadczę zresztą sam pracując w zarządzie koła postrzegam to jako duże zaufanie kolegów do mojej osoby i robię co mogę by go nie nadużywać myślę, że dzięki temu że zarząd i koło składa się z podobnych osób, to mamy sielankę i niech tak zostanie, Amen. Wracając do tematu - czy przypadkiem w którymś z tegorocznych "łowców" nie było opinii potwierdzających zgodność PŁ z konstytucją? Tak czy inaczej może uda mi się dotrzeć do takiej.

Autor: Artur123  godzina: 10:36
Stanisławie Pawluk! Trudno nie zgodzić się z Tobą, gdy np. piszesz: „Co do polowania. Niestety od Helu po Zakopane utrwalił mi się zły obraz tej sytuacji. W każdym niemal kole panują złe stosunki! U głębokiego podłoża leży fakt, że ci co dorwą się do "koryta" uzurpują sobie prawa większe, a ci co stoją dalej - praw żadnych nie mają. Odmowy wydania odstrzałów bez podstaw prawnych mają miejsce nagminnie. Jest to stosowane jako kara pozaregulaminowa w myśl zasady: "pyskujesz - nie polujesz!". A pyskowaniem może być nawet krzywe spojrzenie. I taka jest prawda o tzw. koleżeńskości w kołach”. Podpisuję się i ja pod tym. Nie trafia do mojego przekonania z kolei to, czym uracza nas od pewnego czasu kaczulla. Nie sposób nie zauważyć przy tym, w jaki mało delikatny sposób stara się wzbudzić w nas podziw związany z jego osobą - jest to dość żenujące, ale mniejsza o szczegóły w tym zakresie, bo przypadek jest chyba i tak beznadziejny. Pogratulować należy mu wspaniałego samopoczucia, gdy oprócz tego opisuje np. takie bzdury: „sam pracując w zarządzie koła postrzegam to jako duże zaufanie kolegów do mojej osoby”. Zupełnie tak, jakby zawsze istniała zależność: Kowalski jest członkiem zarządu, bo ... „ma ZAUFANIE u kolegów” w kole. Trudno w ogóle znaleźć na forum temat, w którym chociażby raz zabrał głos w sposób merytoryczny, a już jego apel: „dość już ciągłego reformowania po 89”, nie pozostawia żadnych złudzeń - z kim mamy do czynienia. Zdaję sobie sprawę, że pisząc w ten sposób, zdobywam może kolejnego adwersarza, ale i tak jestem „mały Pikuś” w porównaniu z nim, a na pewno z innymi.

Autor: azil  godzina: 11:14
Cyt: "nie pozostawia żadnych złudzeń - z kim mamy do czynienia" W taki sposób w "głębokiej komunie" - prokuratorzy oskarżali, a sądy motywowały swoje wyroki.:-)

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 11:44
azil Dla przypomnienia: Dyskutujemy o opinii prawnika. Twój głos na temat byłby mile widziany.

Autor: Artur123  godzina: 11:55
Solidarność koleżeńska czy ... to ta sama osoba? „Komuna”, „za komuny”, „w głębokiej komunie” ...... W taki sposób dzisiaj niepotrzebnie przywołujemy ducha przeszłości. Po co? W imię czego? Nie można użyć innych argumentów w dyskusji? Wszystko koniecznie musi mieć związek z tamtymi czasami? Obojętnie na jaki klawisz nacisnąć, od razu jak czkawka wyskakiwać musi „komuna”, „komuna, „komuna” ....? A może tu chodzi o jakieś kompleksy albo fobie? Proponuję dać spokój ....

Autor: azil  godzina: 11:58
Stanisław Pawluk, Żeby było jasne :-) Mój głos w tej sprawie. Dla mnie tylko orzeczenie TK może być wiążące. PS "Są dwa rodzaje zepsucia: jedno, kiedy lud nie przestrzega praw; drugie, kiedy same prawa przynoszą ze sobą zepsucie. To zło jest nieuleczalne, bo tkwi w samym lekarstwie" /Charles Louis de Montesquieu/

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 12:00
azil Piękna sentencja! I jak ulał pasuje do PZŁ!

Autor: Spring  godzina: 12:01
Ad. Stanislaw Pawluk Opinia prawnika mnie nie przeszkadza, malo tego nie obchodzi mnie, wiem, ze stanowiacy prawo nie wzieli jej pod uwage i to jest decydujace. Piszesz, cytuje; "Co do polowania. Niestety od Helu po Zakopane utrwalił mi sie zły obraz tej sytuacji. W każdym niemal kole panuja złe stosunki! U głębokiego podłoża lezy fakt, że ci co dorwą się do "koryta" uzurpuja sobie prawa większe a ci co stoja dalej praw żadnych nie mają. Odmowy wydania odstrzałów bez podstaw prawnych mają miejsce nagminnie. Jest to stosowane jako kara pozaregulaminowa w myśl zasady: "pyskujesz - nie polujesz!". A pyskowaniem moze być nawet krzywe spojrzenie. I taka jest prawda o tzw. koleżeńskości w kołach." koniec cytatu. To jest tylko twoja prawda, a nie prawda o kolezenskosci, nie nalezy swoich doswiadczen uogolniac i przypisywac ich wiekszosci, w KL sa zwyczajne stosunki jak to miedzy ludzmi. Chyba, ze trafi sie taki kolezenski gigant jak ponizej, to nalezy go wyrzucic i jest po sprawie! ==================================================================== Autor: Kulwap Data: 03-12-04 19:51 String Niewiarygodny a takze slepo wpatrzony w losiowisko jestes ty. Na wszystko co ja pisze przedstawiam dowody i argumenty. Specjalnie dla ciebie jednej z malo klarownej postaci na tym forum zamieszcze jeden z anonimów (jak tylko uporam sie z czytaniem na komp z cyfrówki). Byc moze, tym razem nie pisal go twój idol bo wówczas scisle wspólpracowal ze mna. Zadzwon takze do ZO w Lubinie (moze takze do samego JBK?). Przeslalem im nagrania wykonywane przez Mateusza C-Z dla zalatwienia ich aktualnego (chwilowego) przyjaciela Zdzislawa W. Szczególnie ciekawe sa tam wystapienia twego przyjaciela Krzysztofa C_Z doktora KUL, dla obrony którego szargales nazwiskiem jednego z madrzejszych ludzi w tym kraju. A on nadal pisze paszkwile podpisujac nawet moim nazwiskiem. ====================================================================================== Pzdr.DB

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 12:05
Spring Swoich przypadków nie opisuję - mam w tym względzie dwa skrajne! To co piszę oparte jest o kontakty jakie miałem i mam i rozmów jakie odbywam z członkami kół dokładnie od Helu i po Zakopane. A od wiosny od Szczecina po Rzeszów.

Autor: azil  godzina: 12:11
Stanisław Pawluk, Twoja sugestia, że nawet kiełbasa myśliwska (www.e-commerce.pl/zdjecia/Wedliny-trwale/Kielbasa-Mysliwska-Sucha-3344-big.jpg) - musi mieć związek z PZŁ - bardzo mnie zasmuciła :-(

Autor: kaczulla  godzina: 12:21
Artur123 - szczerze ci współczuję, że podobnie jak pawlukowi w głowie ci się nie mieści, że może być na tym świecie 29 osób, które ze sobą polują i jest im dobrze. Że członkiem zarządu w takim kole zostaje się wyłącznie z powodu pewnych predyspozycji i zaufania właśnie. Masz moje dane w profilu, zadzwoń, poszukaj kontaktów, popytaj - a nie pajacujesz. "Nie sposób nie zauważyć przy tym, w jaki mało delikatny sposób stara się wzbudzić w nas podziw związany z jego osobą" - puknij się w czoło kolego. A co ja jestem żebym zabiegał o twój podziw??? "w którym chociażby raz zabrał głos w sposób merytoryczny, a już jego apel:dość już ciągłego reformowania po 89, nie pozostawia żadnych złudzeń - z kim mamy do czynienia" - a to ciekawe - z kim? A ty się tu na cenzora kreujesz i moderatora? Jedna z twoich mądrości i merytorycznego podejścia do sprawy, cytuję: "Jeżeli co czwarty Twój wpis ma jakis sens, to z tych Twoich 108 tylko ćwierć setki przedstawia jakąs tam wartość do dyskusji, a że pewnie połowa z tego nadaje się jednak jeszcze do wyrzucenia ..". Znalazł się mądrala, merytorysta ;-) Zjedz trochę siana na obiad, to może uraczysz mnie czymś mądrzejszym... Ps. Ten od komuny podobno się już wyrejestrował...

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 12:35
azil Nic o kiełbasie nie pisałem. O opinii prawnej tak. Jak spożyjesz (kiełbasę oczywiście myśliwską!) to napisz coś w temacie czyli ad rem.

Autor: kaczulla  godzina: 12:46
No dobra, do całości opinii niestety nie udało mi się dotrzeć ale znalazłem kilka wycinków, które wykorzystałem kiedyś w innym celu. Autorem opinii jest Prof. dr hab. Jan Wawrzyniak z Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk (opinia jest również "nieświeża" lecz być może aktualna - 24.04.2004). Pan Profesor pisze m.in.: Jedną z podstawowych zasad interpretacji prawa jest zakaz wyciągania uogólniających wniosków z pojedynczych przepisów, bez brania pod uwagę całości interpretowanych aktów prawnych. Ta przestroga odnosi się bardzo wyraźnie do - powtarzanego z uporem godnym lepszej sprawy - zarzutu o niezgodności Prawa łowieckiego z Konstytucją RP. Patrząc na sprawę z filozoficznego punktu widzenia niezmiernie rzadko można w historii ludzkości znaleźć kierunek myślowy stojący na gruncie pełnej i nieograniczonej wolności człowieka. ... Zajrzyjmy zatem do Konstytucji RP, czy jest ona dokumentem uznającym niczym nieograniczoną wolność korzystania z zapisanych w niej praw? Otóż, że tak nie jest przekonuje nas już lektura art 31 Konstytucji, zwłaszcza zaś ust. 2 i 3 tegoż artykułu. Nie ma sensu przytaczania całości wymienionych przepisów. Jednak fragment art. 31 ust 3 jest z punktu widzenia tej opinii na tyle ważny, że trzeba go zacytować. Fragment ten brzmi: "Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucjonalnych wolności i praw, mogą być ustanawiane w ustawie tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska (...)". .... Czy sprawy związane z łowiectwem "podpadają" pod kryteria wymienione w zacytowanym fragmencie art. 31 ust 3 Konstytucji i mogą prowadzić do ograniczenia wolności zrzeszania się? Z pewnością tak. Łowiectwo ściśle łączy się przecież z posiadaniem i użytkowaniem broni palnej. To zaś może mieć (i niejednokrotnie ma) konkretne znaczenie dla "bezpieczeństwa lub porządku publicznego". Mało tego, łowiectwo stanowi "element ochrony środowiska przyrodniczego". Biorąc pod uwagę tylko to, co zostało do tej pory napisane, nie widać formalnych przeszkód dla wprowadzenia ustawowego ograniczenia korzystania z wolności do zrzeszania się w odniesieniu do łowiectwa. Ps. Merytorysto Arturze123 - jestem niezwykle ciekaw twojej opinii, może być przed obiadem.

Autor: Mark - 2  godzina: 12:49
Tak gwoli wyjaśnienia - na Helu nie ma żadnego koła łowieckiego. Jest tylko obwód 1A - Wchodzący w skład OHZ RDLP Gdańsk - Nadleśnictwo Wejherowo - tu: "1 A Jastarnia to obwód położony na Półwyspie Helskim, obejmujący swym zasięgiem teren leśnictwa Jastarnia, Urzędu Morskiego i lasów komunalnych. Łączna powierzchnia to 3092 ha, z czego tereny leśne to 1714 ha. Jest to bardzo specyficzny obwód łowiecki powstały z terenów wcześniej wyłączonych z wydzierżawiania. Znaczenie gospodarcze mają tutaj następujące gatunki zwierzyny łownej: dzik oraz w niewielkim zakresie sarna, lis i jenot. Więc proszę nie pisać nieprawdy. D.B.

Autor: WIARUS  godzina: 12:51
Minn. o konstytucyjności Prawa łowieckiego. (www.senat.gov.pl/k7/dok/sten/oswiad/gorczyca/3802o.pdf) Było juz o tym w innym temacie. Pozdrawiam. Darz Bór!

Autor: kaczulla  godzina: 12:59
Ad WIARUS - to pismo trafia w sedno sprawy, no i na pewno jest świeże ;-) czyli różni panowie piszą o tym samym a widzą świat diametralnie różnie, zupełnie jak na pewnym forum o tematyce łowieckiej i nie tylko...

Autor: Artur123  godzina: 14:09
Nic nowego nie wniosę już do dyskusji, ale skoro napisałem to ok. godz. 12, a nie wkleiłem z przyczyn technicznych, czynię to teraz. Co do meritum sprawy .... Podzielam pogląd Krzycha, który bez ogródek krótko i węzłowato pisze: „.... z opiniami prawnymi jest tak jak w tym kawale o księgowym - a ile sobie pan dyrektor życzy? Opinia jest taka, jakie na nią zamówienie i nie dotyczy to tylko tej opinii prawnej, a wielu innych z naszego życia publicznego”. Jak tu nie przyznać też racji azilowi, który słusznie zauważa: „... tylko orzeczenie TK może być wiążące”. A tak od siebie? Hm .... Co prawda nie jestem prawnikiem, więc może mi się tylko wydawać ... Tak przykładowo wydaje mi się, że przedmiotowa OPINIA - nawet okiem laika - w kilku punktach jest przynajmniej lekko tendencyjna. Czytamy w niej m. in.: „Wydaje się, że wynikająca z ustawy zasada, zgodnie z którą osoba nie będąca członkiem PZŁ, ale należąca do innej organizacji łowieckiej, nie może „wykonywać polowania”, ogranicza wolność zrzeszania się zagwarantowaną w art. 58 Konstytucji RP. Wspomniane ograniczenie polega na tym, że ustawa Prawo łowieckie w istocie blokuje powołanie nowych zrzeszeń myśliwych, gdyż ich członkowie nie mogliby polować, gdyby nie byli jednocześnie członkami PZŁ”. Otóż dr Ryszard Piotrowski art. 58 Konstytucji RP postrzega chyba tylko przez pryzmat ust. 1: „Każdemu zapewnia się wolność zrzeszania się”. Wydaje się natomiast całkowicie pomijać znaczenie ust. 2: „Zakazane są zrzeszenia, których cel lub działalność są sprzeczne z Konstytucją lub ustawą”. W odróżnieniu od pana Piotrowskiego, z punktu widzenia konstytucyjnie chronionych praw i wolności jednostki nie mam tu większych wątpliwości. Jeżeli już, to nie ustawa Prawo łowieckie „stanowi nadmierną ingerencję w sferę wolności zrzeszania się”, lecz takie wrażenie może sprawiać ... Konstytucja RP. To ona zawiera art. 58, ust. 2, a także przywoływany przez opiniodawcę art. 31 ust. 3, na których opierają się dla niektórych kontrowersyjne ograniczenia de facto wynikające z ustawy Prawo łowieckie – ustawy, tak jak każdej, podlegającej jak by co orzecznictwu Trybunału Konstytucyjnego. Narzekanie na zapisy Konstytucji RP chyba jednak nie jest celem niniejszej dyskusji. Tak już na koniec ... Nie przeszkadza mi monopol PZŁ, lecz w wielu punktach rozwiązania ujęte w jego Statucie, a na równi z tym dość częste przypadki bezkarnego naruszania jego zapisów utrudniające, a czasem wręcz uniemożliwiające normalne, bezstresowe uprawianie tego tak pięknego hobby, jakim jest łowiectwo.

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 14:19
WIARUS To pismo to powstało zanim pan Janusz Zalewski został myśliwym czy w chwilę po? Miało ono jakiś z tym związek czy nie? A może wiesz jaką "linię" dotyczacą łowiectwa od dawna reprezentuje pn Zaleski? I czy należy do tzw. obiektywnych recenzentów tego organu? Czyli po prostu: co to za autorytet i czy jego zdanie jest obiektywne? Jeśli nie odpowiesz to mnie nie zadziwisz- nie pierwszy raz zresztą.

Autor: azil  godzina: 14:38
ad rem łac., do rzeczy, do (głównej) sprawy, do właściwego tematu, bez dygresji; Pan J. Zalewski ma 55 lat, jest żonaty, ma troje dzieci. Czy to może ma znaczący wpływ na "linię", czy wręcz "nie po linii"? Wykazano sprzeczne opinie i ktoś musi to rozstrzygnąć. Boję się że zamiast Trybunału Konstytucyjnego może to być Dziennik Łowiecki. :-)

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 14:46
azil W moich oczach zyskał. Zwłaszcza ze względu na te troje dzieci! Podobnie ma mój listonosz, który doręcza mi pisma podpisane przez pana Zaleskiego zawiadamiające mnie, że sprawę PZŁ z racji nadzoru przesłał do PZŁ w celu rozpatrzenia. Wynika więc z tego, że jeden doręcza a drugi "przesyła" czyli poza sposobem traktowania przesyłek niczym się nie różnią. Nawet profesja jakby ta sama.

Autor: azil  godzina: 14:50
ad rem - do rzeczy proszę, Wątki profesji, nawet uczestników forum poruszane były już w HP :-) Pozdrawiam PS wszystkie serwowane opinie są jare, szczególnie w specjalnym sosie i podane z garnie :-)

Autor: WIARUS  godzina: 15:36
A z tym co się dzieje?? Jeśli łaska, oczywiście !!! (forum.lowiecki.pl/read.php?f=15&i=88188&t=87952) Czas płynie a Ty dalej mieszasz w tej samej szklance wody i oczekujesz sztormu ! Gdzie Twoja wiarygodność , nie mówiąc o innych cechach, których oczekuje się po ludziach czwartej władzy???

Autor: WIARUS  godzina: 15:44
Może ta odpowiedź Tobie się spodoba?? (orka2.sejm.gov.pl/IZ4.nsf/main/4D7E66CD) Odpowiadał Minister Środowiska Jerzy Swatoń dnia 7 maja 2004 r. ! Odpowiedź jest jara!!!

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 15:44
WIARUS Zapytaj sam! Potrzebujesz pośredników? Ja mam porzebna dla mnie relacje.

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 15:46
WIARUS Jesteś pewien, że nie zmienił zdania w ciągu 5 lat? Na Twoim miejscu zapytał bym Go.

Autor: WIARUS  godzina: 15:48
To Ciebie to interesuje a nie mnie ;-))) Pytaj!

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 15:49
WIARUS! Namówiłeś mnie. Zapytam.

Autor: Cornu  godzina: 16:27
Kolejna rzeczowa wymiana poglądów, w stylu Czy marszałek Konstanty Rokossowski był dobrym Polakiem ? pozdrawiam Cornu.

Autor: WIARUS  godzina: 20:13
No i jeszcze proponuję inwestycję w siebie (www.prawoiekonomia.pl/9046.html). Niedroga , przystępnie napisana pozycja, uwzględniająca występujące formy zrzeszania się ( także specyficzne ) w Polsce !!! Z całą pewnością może przydać się w uporządkowaniu wiedzy oraz w walce z istniejącym stanem rzeczy w tym względzie ;-))) !!!

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 20:20
WIARUS Ja kupiłem przed przeceną! Nie wcelu "walki"! Ty masz okazję kupić taniej. Dla obrony!

Autor: WIARUS  godzina: 20:29
Mało dowcipne!! Byłem przekonany że stać Cię na więcej i muszę przyznać że pomyliłem się !! Bierz się do czytania bo ja już jestem po lekturze.

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 20:31
WIARUS Masz rację! Zapłaciłem więcej! Dla Ciebie staniało.... I nie wyczytałem, że przynależność do czegokolwiek to mus!

Autor: WIARUS  godzina: 20:34
Bo czytałeś wspak !!!

Autor: WIARUS  godzina: 21:54
Stanisław Pawluk A może ta ekspertyza będzie dla Ciebie bardziej przyswajalna ? Biuro Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu w " Zeszytach prawniczych " 4(4) X-XII. 2004 na str 16 - 19 (biurose.sejm.gov.pl/teksty_pdf_04/zp-4.pdf) zamieściło ekspertyzę Piotra Radziewicza w sprawie zgodności przepisów ustawy Prawo łowieckie z Konstytucją. Czytaj !! PS. Trzeba chwilę poczekać aż cały dokument zostanie pobrany ( ok.1,7 MB )

Autor: Kazimierz Szumski  godzina: 22:20
Wiarus a przeczytaj str. 22 i tam stoi jak byk, stwierdzenie tego samego autora, że jego zdaniem art. 33 ust. 6 ustawy PŁ nie jest zgodny z art. 45 ust 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji. Manipulant jesteś i nie masz szacunku dla adwersarzy. Pozdrawiam

Autor: WIARUS  godzina: 22:25
Kazimierz Szumski Widziałem i czytałem ! ! Podając strony po prostu pomyliłem się ! I nie była to zamierzona pomyłka ! Powinno być " str 16 - 22 " , za co Stanisława Pawluka i innych przepraszam!!! Pozdrawiam. Darz. Bór!!! PS. Dlatego pisałem właśnie z tego powodu : - "A może ta ekspertyza będzie dla Ciebie bardziej przyswajalna ?"