Poniedziałek
23.11.2015
nr 327 (3767 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: Czy naganiacz może dobić dzika?

Autor: remington700  godzina: 16:28
Witam Koledzy, Jest tu na forum jak zwykle mieszane tyle tematów i przykładów realnych jak i będących w sferze marzeń że głowa boli. Postanowiłem więc podzielić się swoimi przemyśleniami. 1. "Psy agresywne" czyli ostro biorące dziki. Mysle ze każdy pies z pasją prędzej czy pźniej będzie starał się złapać dzika. Uda mu się to w dwóch sytuacjach. Pierwsza to ranny dzik, i to oczywista że psy chcą przytrzymać dzika. To ich natura i to im mówi instynkt. Najważniejsze że w wielu sytuacjach to jedyny sposób na właściwe i etyczne dokończenie sprawy. Życzę powodzenia tym którzy będą chcieli dojść jelenia trafionego na badyl lub dzika na gwizd z psami głoszącymi z daleka. Druga moment to problem z dzisiejsza naturą. Ze względu na zmiany klimatu, rolnictwa i mieszania się dzików ze świnią mamy niewielkiej wielkości dziki w środku sezonu zbiorowek. Zdarzają sie pasiaki. Każdy pies opolowany, będący świadkiem pisania testamentu przy wielu sztukach zwierza zaczyna korzystać ze słabości tegoż i go łapać. Z czasem robi to coraz śmielej. I nie można mieć pretensji o to do jaga bo tak został stworzony że nie czuje strachu lub łajki czy gończego że są na tyle szybcy aby to robić Osobiście wątpię aby to było nie lubiane psy przez pokolenia myśliwych, bo skąd wzięło by się powiedzenie pijawki, a jest znane w kynologii. Mieć pretensje do psa ze próbuje posadzić dzika czy wywrócić to jak by mieć pretensje że próbuje rozprawić się z kotem. Chciałbym jednak aby tu nie mylono i brano pod uwagę psów bez instynktu samozachowawczego które z każdego polowania wracają poszkodowane. Taki pies wbrew pozorom jest nie przydatny. Cdn.

Autor: remington700  godzina: 16:29
Inna sprawa to nie życiowe przepisy mówiące o dobijaniu postrzałka. Jeśli ktoś uważa że pistolet albo kordelas ew rohatyna jest znakomitym rozwiązaniem myli się bardzo dalece lecz nie więcej niż ten który twierdzi że dla myśliwego przystoi tylko karabin czy strzelba. Życzę temu z pistoletem powodzenia w strzelaniu do podnoszące się 100m dalej rannego jelenia. Tyle samo co życzę dla broniącego się przed dzikiem atakującym w trzcinachcz czasem nocą bo na rano do pracy... Obydwu też chcę zobaczy gdy strzelając

Autor: remington700  godzina: 16:50
Obydwu chcę też zobaczyć gdyż strzelają do rannego mocno odynca przy samych głowach. Jeśli ktoś sądzi że pistolet robi robotę to niech sobie strzeli obok głowy. Póki co zaś na tłumik tym bardziej nie będzie zgody.