Poniedziałek
20.03.2017
nr 079 (4250 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: Polowanie z łuku.

Autor: vince  godzina: 20:06
Onufry; nie jestem zadnym expertem, ale mysle ze jest duza roznica pomiedzy utkwiona breneka i utkwiona strzala. Breneka siedzi w srodku tuszy – organizm zbuduje oslonke wokol breneki I moze ona sobie tam siedziec, gdyz sama rana zewnetrzna sie zagoi. Kolega juz 30 lat ma zarosniety srut w jego czole. Inna sprawa jest z utkwiona strzala ktora uderzjac o zarosla ciagle rozrywa rane. Wracajac do zdjec jakie zamiesciles; pierwsze zdjecie wyglada bardzo podejrzanie I nierealnie, drugie zdjecie jest czescia serii nastepnego wpisu I wyglada bardziej realnie. Popatrz jednak na sama strzale, wyglada jak nowa prosto ze sklepu, bez zadnych porysowan, plam lub brudu, czyli nie byla wystrzelona tydzien temu. Juz wczesniej zgodzilem sie z toba ze taka sytuacja moze sie zdazyc, ale zastanow sie jakie jest prawdopodobienstwo tego zdarzenia – prawie jak wygrana w lotto. Bowhunter to nie przecietny mysliwy, ktory strzela sarne za ucho. Strzale utkwiona w tuszy sarna potrafi wyrwac. Sam mialem kiedys takie zdarzenie, ze po nawet niezlym strzale (lekko pod katem) strzala z mechanicznym grotem przeszla przez komore I zachaczajac o lopatke zostala w tuszy. Gdyby to byl grot ze sztywnymi zyletkami to pewnie bylby przestrzal, ale mechaniczne groty maja czasem problem. Lania odleciala kawalek, zatrzymala sie I wyrwala strzale odrzucalac ja kilka metrow po czym odeszla kilka krokow I zostala. Niestety nie potrafi tego zrobic ze strzala utkwiona w pysku. Pozdrawiam. Vince