Piątek
21.04.2017
nr 111 (4282 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: Wydawanie odstrzałow  (NOWY TEMAT)

Autor: Kordesky  godzina: 10:47
Witam kolegów. Pytanie brzmi: czy łowczy może wydać odstrzał w okresie od 1 marca do dla przykładu 1 maj w okresie gdy nowe plany łowieckie są w trakcie zatwierdzania? Czy jeśli nie ma nowych planów w kole definitywnie panuje martwy okres? DB

Autor: Rafał J.  godzina: 11:46
W "okresie od 1 marca do dla przykładu 1 maj"? A co to za dziwny "okres"? Rok gospodarczy kończy się z dniem 31 marca, więc przykładowo marzec 2017 obłożony jest rocznym planem łowieckim zatwierdzonym rok wcześniej, więc chyba problemu nie ma? Rpł 2017/2018 powinien być przedłożony do zatwierdzenia w zasadzie "nie później niż do dnia 21 marca danego roku". W czym więc rzecz?

Autor: Kordesky  godzina: 12:19
okres wybrany dowolnie z tym że z informacji uzyskanych wcześniej wydanie odstrzału i odstrzelenie dla przykładu dzika skutkuje zmianami w planach na następny rok gospodarczy. Z kolegi odpowiedzi wnioskuję że odstrzał można wydać do 31 marca - z mijającego planu łowieckiego. A w kwietniu ma obowiązywać nowy zatwierdzony plan i na jego podstawie wydaje się odstrzał.

Autor: Rafał J.  godzina: 12:35
Dokładnie. PS Z rozporządzenia MŚ: "§ 5a. 1. Dopuszcza się korektę planu rocznego w zakresie: 1) liczby ubytków w zwierzynie grubej, powstałych w roku gospodarczym poprzedzającym rok gospodarczy, na który sporządza się plan roczny, 2) liczby zwierząt łownych pozyskanych w drodze odstrzałów i odłowów w roku gospodarczym poprzedzającym rok gospodarczy, na który sporządza się plan roczny, w odniesieniu do gatunków zwierzyny, na którą dopuszczone jest polowanie - w okresie od przedłożenia planu rocznego do zatwierdzenia do dnia 31 marca. 2. Dzierżawcy i zarządcy obwodów łowieckich są obowiązani do złożenia korekty w formie pisemnej. Do korekty nie stosuje się przepisów § 4. 3. Korekta dopuszczalna jest do dnia 30 kwietnia roku, w którym obowiązuje dany plan roczny".

Autor: Rafał J.  godzina: 12:42
ad Kordesky "Z kolegi odpowiedzi wnioskuję..." Mam prośbę do Ciebie. Razi mnie taka forma zwracania się do mnie. Ogólnie - rozumiem formę "ty", rozumiem formę "pan", nie trawię form "kolego", "towarzyszu" i "wy". A tak przy okazji - może wiesz, skąd ona, ta forma "kolego", tak się rozpleniła wśród członków PZŁ? Nie dalej jak kilka dni temu rozmawiałem z pewnym gościem z zarządu okręgowego na drugim końcu Polski. Jak tylko nabrał przekonania, że jestem członkiem PZŁ, w każdym półzdaniu używał formy "kolego". Straszne, a przynajmniej głupawe.

Autor: Kordesky  godzina: 13:33
Wybacz wiec tą zniewagę :). W moich stronach ludzie którzy skupiają się w jednym kręgu zainteresowań z miejsca są kolegami. Nie mówimy Panie Janie, Janku tylko Panie kolego, kolego. Stąd pewnie taki przekaz. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.

Autor: Rafał J.  godzina: 13:49
ad Kordesky A "w moich stronach" do swoich kolegów jest zwyczaj zwracania się po imieniu. Mówimy "Janie", "Janku", "Jasiu", a nigdy "kolego...". Jeżeli z kimś nie jesteśmy po imieniu, zwracamy się do niego per panie Janku. Niezależnie od tego, na forach dyskusyjnych powszechnie używana jest forma per ty, nawet w stosunku do osób, których nie zna się bezpośrednio i które nawet życzyłyby sobie formy per pan. Ot decyduje się ktoś na wymianę zdań na forum, niejako z automatu godzi się na formę per ty. PS Oczywiście nie musisz, ale nie odpowiedziałeś na pytanie: Może wiesz, skąd ona, ta forma "kolego", tak się rozpleniła wśród niektórych członków PZŁ?

Autor: Kordesky  godzina: 14:21
Nie mam pojęcia. W takim wypadku wpisuję się w panujący trend. Może to pozostałość po poprzednim systemie gdzie często słyszało się "towarzyszu".

Autor: Rafał J.  godzina: 14:24
"Może to pozostałość po poprzednim systemie gdzie często słyszało się "towarzyszu"". I tak chyba jest :-) Ba, mało tego. Nie mogę tego znaleźć, ale głowę bym dał, że w jakimś starym akcie normatywnym PZŁ była taka sugestia, aby zwracać się do siebie per kolego. I tak zostało u wielu. Na szczęście u niezbyt wielu. Chyba u członków starej daty lub u tych młodych, którym niejako zaszczepili to ci starsi. Podczas prawie codziennej, intensywnej indoktrynacji, że "PZŁ to najlepszy model łowiectwa na świecie".