Piątek
19.05.2017
nr 139 (4310 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: dewizowiec w łowiski

Autor: lelek_nowy  godzina: 12:14
Sprzedawca oferuje "towar" w jednym miejscu, określającym jednoznacznie miejsce polowania i po tym rejonie/rewirze/łowisku nikt inny się nie "pałęta". A jeżeli "kupujący" nic nie strzeli, to zagląda do umowy i tak jest napisane, kto i jak za to odpowiada. Jego polowanie nie ma nic wspólnego z polowanie w innych rejonach/rewirach/łowiskach.

Autor: Jacek Balcerzak  godzina: 12:50
Z iloma ‘’ umowami ‘’ kupna komercyjnego polowania Pan Lek się zapoznał?. Ja z bardzo wieloma i jeszcze nigdzie nie doczytałem by w nich precyzyjnie wyspecyfikowano ‘’rewiry’’. Sprzedający ma mi zgodnie z warunkami umowy zapewnić ilość strzelonych ‘’sztuk ‘’ w określonym ‘’gatunku ‘‘. Wyobrażam sobie sytuacji, że ambona dalej gdzie akurat przebiega granica rewiru i ‘’ frajerski kołowy myśliwy’’ strzela medalowego byka kozła dzika. A ja płacąc za tę usługę i obchodzę się smakiem .

Autor: pasat  godzina: 13:18
Rozwiń pojęcie " frajerski kołowy myśliwy". Poluję w kilku kołach, to chcę wiedzieć jak wielkim frajerem jestem.

Autor: WIARUS  godzina: 13:23
Cyt: - ‘’ frajerski kołowy myśliwy’’ ? Kto to taki? A " jaśnie oświecony cwaniak frajer - niestowarzyszony myśliwy" to święta krowa z kilkoma groszami w kieszeni? Proszę uwzględnić w swych wypowiedziach § 8 Statutu PZŁ
    1. Prawa i obowiązki członków Zrzeszenia są równe.