Środa
13.09.2017
nr 256 (4427 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: Odstrzał dzików a walka z ASF

Autor: woodo  godzina: 08:55
Kol. Szpaczek powiedz mi proszę czy myśliwi znajdują martwe dziki, np. przy wodopojach? Starsi koledzy opowiadają że jak dawniej był pomór to znajdowano dużo padłych dzików a tu nic nie słychać o tym tylko się mówi że jest choroba i kilka czy kilkanaście dzików znaleziono.

Autor: szpaczek  godzina: 09:28
Sam dużo chodzę po lesie, ponadto mieliśmy już 3 lub 4 akcje poszukiwania martwych dzików, gdzie zaangażowanych było naprawdę sporo ludzi - martwych dzików nie znaleziono. Ale to, czy ograniczanie populacji dzików jest słuszne, czy też nie, to temat rzeka. Moim zdaniem, tu nie tylko chodzi o walkę z ASF, ale to nie temat tego wątku.

Autor: Art-se  godzina: 10:06
Kol. Szpaczku Wiem dokładnie o czym mówię i co chcę przekazać. Zdziwił byś się ale poluje w kole gdzie "towarzysz" prezes piastuje stanowisko od 17 lat i przez ten czas ani JEDNEJ dobrej, pozytywnej, inicjatywy podjętej przez niego. Na walnych przechodzą uchwały jakie chce, bo zwiezie całą "geriatrię" i to jest jedyna działalność tej części członków koła, a puki co jest ich (niestety) 2 więcej. A w kole, w którym mam okazje polować na terenach objętych restrykcjami w związku z ASF od maja nikt nie widział żywego dzika. Ostatniego padniętego znalazł kolega 7 lipca, a "normalny" plan przewidywał pozyskanie około 300 szt. A jeśli chodzi o rzucanie kłód pod nogi to mam wrażenie, że działania osób odpowiedzialnych z walkę z ASF mają na celu nie dać się wysadzić ze stołków na których siedzą. A te wszystkie instrukcje, zarządzenia, referencje, które wydają - są pozorowanymi działaniami, bo oni dokładnie wiedzą, że dzik nie jest głównym "roznosicielem" ASF. Jeżeli wg ministra środowiska w latach 2011-2017 strzelono około 1 600 000 dzików, a stwierdzono tylko 441 przypadków ASF. Poza tym wszyscy wiedzą, że dzik do chlewni nie wchodzi, może rolnicy powinni lepiej pilnować swoje koty i psy aby nie włóczyły się po polach i lasach. A czy ktoś z mądrych głów zrobił badania w kierunku przenoszenia wirusa ASF przez ptaki?! Najprościej było wskazać na dziki i myśliwych jako głównych winowajców. Powszechnie wiadomo jaką opinią cieszą się myśliwi wśród rolników i jakie zwierze wyrządza największe szkody w uprawach rolnych. I tak minister rolnictwa piecze dwie pieczenie na ognisku ASF. Zlikwiduje populację dzików, a przy okazji rozp... PZŁ - a w "nowej" organizacji wysokie stanowiska obsadzone zostaną "córkami(synami) takiego jednego znajomego..."

Autor: anginka  godzina: 10:32
Nie oczekujmy w naszym Kole rewolucji od już, jak na razie nasz Prezes ma ważniejsze sprawy na głowie typu : 1 ) 21 wrzenia pierwsza rozprawa w Sądzie za pomówienie ( trzeba znaleźć więcej świadków niż podanych przez pokrzywdzonego że jednak takich słów się nie dopuścił- tylko ilu zgodzi się zeznawać wbrew prawdzie? ) 2 ) Jak wybrnąć z sytuacji nie respektowania orzeczeń Sądowych o stwierdzeniu że kol. Jerzy W nadal jest członkiem naszego Koła - Sąd stwierdza że nie utracił Członkostwa zaś Prezesa mało to interesuje więc kolega Jerzy W nadal nie może polować ....... kto ma rację? (sprawa skierowana do Zarządu Głównego PZŁ ) 3) Jak wybrnąć z sytuacji nie zaproszenia/ nie powiadomienia nas myśliwych o obchodach 60 lecia Koła - żadnego komunikatu czy przy książce wyjść w łowisko czy innego typu powiadomienia. Niektórzy po dzień dzisiejszy pewnie nie wiedzą że odbyła się takowa ceremonia. Poświecenie kamienia przy domku myśliwskim + msza - wyłącznie dla ścisłego grona. 4) Etyka, Etyka i jeszcze raz Etyka Łowiecka i nie tylko Łowiecka z którą Pan Prezes nie ma nic wspólnego. Już nawet nie chodzi o to że nie podaję niektórym z nas ręki twierdząc że można się fałszem zarazić ( są świadkowie na takie sytuacje), ale ciągłe oczernianie i obwinianie nas za obecną atmosferę w Kole - jak w przysłowiu ,,drzazgę w czyimś oku zauważysz a w swoim belki nie widzisz''. 5) Jak oczernić i pozbyć się kolejnych Członków naszego Koła szczególnie tych co mają czelność pisać na forum ( na ostatnim WZ Pan Prezes odczytywał nasze wpisy z lowieckiego :) Dla wiadomości ostatnie próby pozbycia się lub zawieszenia kol. Pawła, Mateusza czy Piotra - z pomocą Pana Stanisałwa były próbami nieskutecznymi za co dziękujemy. Liczymy na powrót w nasze szeregi kol. Jerzego W Podsumowując to trzeba mieć nadzieję, że ludzie w końcu pójdą po rozum do głowy i zaczną patrzeć na sprawy obiektywnie a dochodzą głosy że zaczynają się wyłamy. Pożyjemy zobaczymy DB!