Piątek
13.10.2017
nr 286 (4457 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: martwy łoś w lesie

Autor: moskithunter  godzina: 07:48
Nie bardzo rozumiem kolegów leśników, napiszcie im, żeby zwrócili się do właściciela, zarządcy gruntu (jeśli to teren LP to do siebie :) ) DB

Autor: tadek818  godzina: 09:31
Strzelili sobie w kolano.Na terenach leśnych należy to do ich obowiązków. Na użytkach rolnych zarządy gmin

Autor: MP  godzina: 10:20
a na drogach do zarządcy drogi... itd nie wasza robota ;)

Autor: Sickboy  godzina: 10:39
Ciekawe, które to ndls... Pewnie ktoś dostał posadkę i nie wiedział co zrobić.

Autor: Art-se  godzina: 10:47
Kol. Jar 2 Jeżeli obwód jest leśny padlina należy do nadleśnictwa Jeżeli obwód polny - do Skarbu Państwa reprezentowanego w tym przypadku przez Wojewodę Mieliśmy taki przypadek. Na "prośbę" pani z województwa padlinę zawieźliśmy do utylizacji. Powszechną praktyką ( z tego co obserwuję) jest dzwonienie do myśliwych w każdej sprawie dotyczącej dzikiego zwierzęcia. Dzwoni policja, straż pożarna, pracownicy gminy itp itd

Autor: Piotr Waślicki  godzina: 12:39
Nie do końca tak jest jak podał kol.Art-se. W przypadku terenów polnych obowiązek uprzątnięcia padłego zwierza spoczywa na gminie. wynika to z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 391). Co prawda nie wprost ale przy zastosowaniu interpretacji i należy do zadań własnych gminy. Wojewodę należy brać pod uwagę w przypadku zwierzyny bezprawnie pozyskanej a to zasadnicza różnica. Piotr Waślicki

Autor: pasat  godzina: 13:04
cyt. "W przypadku terenów polnych obowiązek uprzątnięcia padłego zwierza spoczywa na gminie. " no i gitara ale gdzie są Ci wszyscy forowicze, co to wypisują elaboraty o szanowaniu prywatnej własności??? Jak myśliwy polować na prywatnym, to być bardzo źle bo to prywatne, ale jak na tym prywatnym zdechnie zwierz, to ma sprzątać gmina, bo to już wtedy prywatne nie jest. Podsumowując: - jak jaśnie pan rolnik ma zarobić na myśliwych , to jest święte prawo własności ale - jak jaśnie pan rolnik ma zapłacić za posprzątanie na swoim polu, to nie ma świętego prawa własności i płacić ma gmina, a pana rolnika to nic nie obchodzi. Ot, mentalność wsiowego polaczka .....!

Autor: Art-se  godzina: 13:20
Kol. Piotrze Tak jest w przepisach prawa, ale życie czasami odbiega od paragrafów. A jak myśliwi nie chcą walczyć z (niedouczonymi) urzędnikami - to stosują się do ich próśb. Mamy obwody w 3 gminach i tylko raz jedna z gmin przysłała po padłą klępę samochód z firmy utylizacyjnej, który i tak nie dojechał na miejsce, trzeba było przyholować klępę do miejsca w którym Man się zakopał i "wywlec" go do asfaltu przy użyciu dwóch ciągników. Oczywiście zrobili to myśliwi na "uprzejmą prośbę" wójta. Bo gmina nie dysponuje sprzętem, a "łosina" jest myśliwych. A wójt łowczemu problemów z planami do tej pory nie robił - tak wyglądała rozmowa telefoniczna z wójtem

Autor: Art-se  godzina: 13:24
nie mentalność A OBOWIĄZUJĄCE PRAWO

Autor: Lesław  godzina: 14:09
Art-se chyba jednak mentalność, bo czyż nie zarządca i właściciel terenu są zobowiązani do uprzątnięcia padliny ? Popatrzmy się na drogi, na gminnych sprząta gmina, powiatowych - powiat, na pozostałych jest to obowiązek GDDKiA. A to że, przepychają padlinę poza granice pasa drogowego to już inna sprawa. jar2, możesz podać przepisy na które się powołali ?

Autor: jakubczyk  godzina: 22:45
Wy dyskutujcie a lisy i inne drapieżniki zrobią porządek i po sprawiepzdr.