Wtorek
12.02.2019
nr 043 (4944 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: Statystyka  (NOWY TEMAT)

Autor: lucznik7x64  godzina: 09:50
Jadąc dzisiaj rano do pracy, na odcinku ośmiu kilometrów przy drodze leżało truchło dwóch saren i jeden dzik, przerażające widowisko.Koledzy czy jest prowadzona statystyka ile rocznie na naszych drogach ginie zwierzyny łownej. Kto prowadzi takom statystykę i czy to są wiarygodne dane. pozdrawiam.

Autor: Reset  godzina: 10:49
Prawdopodobnie takie dane o ilości kolizji z udziałem dzikich zwierząt mają w komendach policji a sumę tego ma KG Policji. Raczej na pewno nie podliczają ile zwierząt padło, ile rannych. Szkoda, bo na pewno ilości były by porażające. Poza tym wiele potrąceń dzikich zwierząt nikt nigdzie nie zgłasza a potem giną w męczarniach kikadziesiąt metrów dalej. Najwyższy już chyba czas, żeby takie dokładne statystyki zaczęto prowadzić!

Autor: WIARUS  godzina: 11:19
Trochę danych historycznych można odszukać w różnych opracowaniach - patrz załącznik.

Autor: WIARUS  godzina: 11:22
Jeszcze jeden artykuł. Czytalem artykuł z 2018 roku, w którym Autor twierdził, że blisko 40 saren w miesiącu ginie na ulicach w Rzeszowie (lutym i w marcu 2018 po 37 sztuk) . Czyli statystycznie rocznie na obszarze miasta Rzeszów może to być ok. 400 szt. Pewnie trochę mniej albo więcej.

Autor: Pomorski Łowca  godzina: 12:06
Każda gmina ma umowę z zakładem sprzątającym tusze padłej zwierzyny na drogach gminnych. I jeżeli takową sztukę sprzątną to wysyłają informację do urzędu razem z fakturą. Na temat dróg powiatowych i wojewódzkich trzeba szukać informacji u zarządców tych dróg. Z tego co zaobserwowałem to sarna przy drodze leży maksymalnie 2-3 godziny. Dziki dłużej ale też znikają. W ten sposób statystyka jest dziurawa.

Autor: duchpuszczy  godzina: 12:36
Wszystkie te dane są zaniżone. Zwierzyny drobnej nikt nie zliczy, przy grubszej policzą tylko te zgłoszone, a ile potrąconych dzików czy saren leży przy drogach i w rowach, przy których nikt nic nie zgłasza tylko jedzie dalej... Ja w tamtym roku widziałem jednego dzika, 6 saren, kilkanaście zajęcy, jednego byka jelenia - ale ten był zgłoszony bo skasował komuś samochód doszczętnie, a ile lisów i jeży to nie wiem, nie powiem. tylko żab mniej ginie przez ostatnie kilka lat, bo ich porostu nie ma. Jeszcze "dobre" świeże nie rozbite sarny nie leżą przy drodze za długo, często staja się komuś zaraz potrzebne i znikają po wypadku...

Autor: Ryszard  godzina: 15:47
Jak statystyki, to tylko GUS TABL. 8(134). LICZBA UBYTKÓW a) WAŻNIEJSZYCH ZWIERZĄT ŁOWNYCH WEDŁUG WOJEWÓDZTW W ŁOWIECKIM ROKU GOSPODARCZYM b 2016/2017 a) a Z przyczyn innych niż odstrzał i odłów, np. z kłusownictwa, wypadków drogowych, drapieżnictwa itp. b Liczonym od 1 IV danego roku do 31 III roku następnego. Źródło: dane Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych i Polskiego Związku Łowieckiego. https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rolnictwo-lesnictwo/lesnictwo/lesnictwo-2017,1,13.html łosie 157 (najwięcej lubelskie 36) daniele 496 (najwięcej wielkopolskie 132) muflony 48 (najwięcej dolnośląskie 30) jelenie 4.779 (najwięcej zach. pomorskie 469) sarny 9.282 (najwięcej wielkopolskien 1.101) dziki 11.318 (najwięcej warm. mazurskie 2.828)