Środa
15.05.2019
nr 135 (5036 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: Docelowa liczebność dzików  (NOWY TEMAT)

Autor: Pomorski Łowca  godzina: 11:57
Obecnie mamy dogmat, że w każdym obwodzie ma być maksymalnie 1 dzik na tysiąc hektarów powierzchni obwodu. Takie liczba wstawiono w wieloletnich planach hodowlanych. Do tej wielkości odwołują się roczne plany łowieckie. Z tego co kojarzę to był postulat jakiegoś organu doradzającego w związku z ASF. A nasz związek i leśnicy przejęli się tym i wpisali to jako urzędową liczbę. Jeżeli zalecenie zostanie wykonane to w Polsce będzie około 30 tys. dzików. Ostatnimi laty liczebność szacowano na ok 200- 300 tys. szt. Jednak jeżeli weźmiemy historyczne dane to okazuje się, że w połowie lat 80-tych ponoć mieliśmy na terenie kraju 50 tys. dzików. Czyli trochę więcej niż określona obecnie wielkość docelowa. Problem polega jednak na tym, że tego nie da się osiągnąć w skali każdego obwodu. Każdy kto wie cokolwiek o łowiectwie, wie też, że jest coś takiego jak pojemność biotopu. Że są obwody chętnie zasiedlane przez zwierzynę i takie gdzie nie wiadomo ile byśmy nie sypali kukurydzy i tak nie przyjdą ! Że posłużę się przykładem z własnego podwórka. Mamy dwa obwody - leśny i polny. Sąsiadują ze sobą. 20 lat temu w lesie strzelaliśmy ok 50 dzików. W polnym 1-2 szt. Ostatnimi laty przed ASF, w lesie padało ok 100 szt. a na polu 50 szt. Czyli tu wzrosło o 100% a tam o 2500% ! Jaki stąd wniosek ? Ano taki, że po dojściu do pewnego poziomu populacji dziki zaczęły migrować w inne, gorsze obwody. Jeżeli teraz będziemy redukować populację proces będzie odwrotny. W gorszych terenach dziki znikną szybciej niż będzie wynosiło tempo odstrzału. A w obwodach dobrych, mimo, że będą strzelane cały czas będzie zasilanie z zewnątrz. Oczywiście do momentu gdy populacja na ternach słabszych zniknie do zera ! W momencie gdy w dobrych terenach dojdziemy do poziomu 1 dzik na 1000 ha, w okolicznych słabszych obwodach nie będzie nic ! Co mnie w tym wszystkim najbardziej zastanawia to dlaczego, osoby posiadające wystarczającą wiedzę z zakresu łowiectwa, podpisały się pod czymś. o czym z góry wiedzą, że jest nierealne ? Bo jeżeli dojdziemy do sytuacji w której w najlepszych łowiskach będziemy mieć po owym jednym dziku na 1000 ha, to gdzie indziej będzie zupełna pustynia. I wtedy liczebność w kraju nie będzie wynosić 30 tys. Tylko co najwyżej kilka tysięcy ! Ale może o to właśnie chodziło ?

Autor: Lesław  godzina: 12:34
"Co mnie w tym wszystkim najbardziej zastanawia to dlaczego, osoby posiadające wystarczającą wiedzę z zakresu łowiectwa, podpisały się pod czymś. o czym z góry wiedzą, że jest nierealne ?" Pomorski a powiedz mi, co na temat łowiectwa wiedzą Ardanowski, Jurgiel, Kowalczyk ? Jakoś nie widziałem żeby za prof. Szyszko była mowa o tym deb... pomyśle. A dlaczego zostało podpisane ? Głosy wsi dla pisu się liczą, nic więcej. Prezes kazał, Ardanowski z Kowalczykiem zrobili, proste.

Autor: Pomorski Łowca  godzina: 12:51
Kolego Lesławie, Dla mnie problemem nie są decyzje polityków. Dla mnie dziwne jest, że podpisali się pod tym przedstawiciele PZŁ, Lasów Państwowych oraz urzędy marszałkowskie. Wszak te instytucje tworzą wieloletnie plany hodowlane. A nadleśnictwa zatwierdzają roczne plany łowieckie. 1 dzik na 1000 ha w skali kraju można zrozumieć. Ale taka liczebność w każdym obwodzie jest nie do obrony !

Autor: ojciec grizzlego  godzina: 15:17
Pomorski Łowca. To co napisałeś ma sens i znajduje potwierdzenie na moim podwórku. Dwa zasobne w dzika obwody otoczone przez polne łowiska. 30 lat temu u nas padało 70 dzików a w polnych obwodach 3-4 sztuki. Teraz my strzelamy 250 a w polnych 50-70. Tendencja identyczna. I będzie tak jak mówisz.

Autor: sumada  godzina: 17:22
Trochę się rolnictwo zmieniło. Kiedyś dziki mieszkały w lesie a w nocy podróżowały na pola. Teraz mogą od czerwca do listopada mieszkać na polu. Swoją drogą ciekawe czy są badania telemetryczne konkretnych dzików w skali roku. Jak one sobie radzą.. Co do podpisów pod abstrakcjami to wszyscy to robią dalej. Koła w inwentaryzacji też wpisują ilość dzików wg współczynnika żeby mieć spokój.