Wtorek
21.05.2019
nr 141 (5042 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: Ułatwienia? Dla kogo?

Autor: J.Chudy123  godzina: 07:35
Maniuś w ZO PZŁ Lublin zatrudniał jednego "instruktora" - takiego swojego poklepywacza, przydupasa czy jak mu tam..., który NAUCZAŁ nowowstępujących, że najważniejszą rzeczą o jakiej należy pamiętać idąc na polowanie, to żeby wziąć ze sobą długopis. Godzinę pyplał jakie to konsekwencje można ponieść nie mając długopisu. Tak długopis. A sam ze swoimi koolegami z pomocną dłonią Mańka (tzn. przez brak jego reakcji w stosunku do członków ZK - prezia pijaczyny i cuchnącego kwaśnym potem łowczego - stracił obwód. A Maniuś, cóż - jak to Maniuś... sadzi kartofelki dalej. Teraz naczelny szkoleniowiec PZŁa uczestniczy i dokonuje zmian w szkolnictwie - jak zwykle bez jakiejkolwiek transparentności i podzielenia się informacją CO i JAK? Szanowne Koleżanki i Koledzy, to kolejne zamiany w Polskim Związku Łowieckim, które mają doprowadzić do tego, aby siłą naszej organizacji byli jej członkowie. Do tej pory to członkowie czym byli? Członkami? Ale syf....

Autor: Pomorski Łowca  godzina: 09:56
Oj tam, oj tam... Ważne, że kierunek słuszny ! Nie mam nic przeciwko uporządkowaniu kursów. Z racji tego, że kurs i egzamin są obowiązkowe i mają status egzaminu państwowego, cena powinna być taka sama w całym kraju ! Dobrze że się tym zajęli. Kurs dla selekcjonera 10% średniej krajowej. Czyli jakieś 500 zł. W 1998 płaciłem 700,- zł. I było to coś w okolicy połowy średniej krajowej. I jak tu się nie dziwić, że niektórzy nie chcą zmian.

Autor: Broxen  godzina: 10:35
Wystarczy na powrót niewielka nowela art. 42 ust 2 i 3 Prawa łowieckiego i skończy się ta patologia z „ robieniem doktoratu” dla prawa zastrzelenia selekcyjnego czy łownego rogacza lub j. byka. i popas dla wsiej maści "szkoleniowców". Przecież latach 1997-98 było można jednym egzaminem posiadać uprawnienia i temat zmykać. Po dwudziestu latach te mające niby być taniej dwa egzaminy będą i tak o 100% droższe od tego jednego z lat 1997-98. Takiej reformy trzeba a nie pudrowania.

Autor: J.Chudy123  godzina: 14:26
Zlikwidować te darmozjadcze ZO i nie będzie głupot z kryteriami, ocenami, wycenami i dupolizostwa w ZO. Trzęsie mnie jak widzę w ZO tych wazeliniarzy, elokwentnych szczerzących zęby i wchodzących w d.... od samych drzwi. Wstydu ani honoru nie mają co niektórzy, a później się dziwią, że tyle przekrętów, tyle kasiory wydoili za kursy i brak pokwitowań lub rozliczeń księgowo-finansowych. I jeszcze w mundurkach czy tam strojach myśliwskich biegają jak pajace.

Autor: marcineknun  godzina: 19:36
Chudy łącze się z Tobą w bólu , ciągle ta kasa chłopie ,a gdzie walory pięknej przyrody, polowania ? a te 360 zł to jaka kasa :) zasiłek na 70 % dzieciaka :) wyluzuj bo żółć ci pęknie Pozdrawiam Ciebie DB