Wtorek
15.09.2020
nr 259 (5525 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: Odstrzał czyli upoważnienie do wykonywania polowania indywidualnego

Autor: Stefan Senegal  godzina: 01:51
Się możesz nim podetrzeć, dla odmiany zamiast liśćmi..

Autor: moskithunter  godzina: 08:58
Tak czytam i się dziwię. jak można tolerować ZK, które robią co chcą.I znowu WZ pokazywane jest jako bezwolny twór sterowany przez ZK. Pewnie czasem tak jest bo ludziom nie dość że maja to w d..pie to jeszcze im się nie chce, ale żeby to była norma to nie wierzę. Mam trochę lepsze zdanie o swoich kolegach. Co do wykonania byków z odstrzału i przyjścia po nowe to zależy ile tych byków zostało. U nas jest 10 rocznie. I jak ktoś strzeli to czeka jak mu się odstrzał skończy i na nowym dostanie ale wcześniej może sobie pomarzyć. Uchwalajmy mądre uchwały WZ i pilnujmy ZK żeby je wypełniały. Tylko tyle i aż tyle. DB

Autor: jeager  godzina: 10:47
Nie powinno być żadnych ograniczeń. Strzelił jednego, "wypisywacz" powinien wpisać następnego aż do wykonania planu łowieckiego.Tak jest w normalnych kołach. Realizacja rocznego planu łowieckiego jest podstawowym zadaniem koła łowieckiego czyli myśliwych a nie "widzimisię" łowczego. Durne uchwały powinny być natychmiast uchylane przez ZO w ramach nadzoru, ale jest jeden problem, tym darmozjadom jest wszystko jedno. Oni w ogóle nie czytają uchwał WZ. Może się mylę. Niech ktoś poda chociaż jeden przykład uchylenia uchwały WZ przez ZO.

Autor: Pomorski Łowca  godzina: 10:50
Takie ciekawe zjawisko - w niektórych kołach wpisowe wynosi 10, 20 tys. zł. A potem płaczą, że nie ma komu polować i wykonywać plan.

Autor: Pomorski Łowca  godzina: 10:57
Kolego Jeager, Moim zdaniem materia jest nieco bardziej subtelna. Jeżeli sezon na rogacze trwa od maja do września to niekoniecznie plan trzeba wykonać od razu na początku sezonu. Wykonanie planu to jedno, równe korzystanie z praw przez członków koła, to drugie.

Autor: Artur123  godzina: 12:00
Podzielam wątpliwości Pomorskiego Łowcy. Walne zgromadzenie posiada tu dość wyraźną kompetencję (§ 36 pkt 11) i wypada ją wykorzystać. Nie widzę powodu, dla którego nie można by ograniczyć liczbę rogaczy, przypadających do odstrzału dla jednego myśliwego.

Autor: moskithunter  godzina: 14:07
Jasne Kolego Jeager. Ciekawe co powie pozostałych 30 selekcjonerów jak jeden prędki strzeli z 5 byków z 9 w planie w tydzień (teoretycznie). Czy nie zlinczują, jak to Kolega elegancko nazwał "wypisywacza" i nie uwalą go na najbliższym WZ w majestacie demokracji. Oczywiście sami są sobie winni, mogli ścigać się, żeby im nie brakło. Pomijam "koleżeńskość" takiego strzelca. Każdy powinien mieć jakieś refleksje na ten temat a nie tylko "lać" aż się plan skończy. Zresztą łowiectwo nie polega tylko na strzelaniu i ściganiu się kto strzeli więcej. Wg mnie ma być równy dostęp dla wszystkich ale trzeba zachować zdrowy rozsądek co do tego ile wpisać w odstrzał bo sezon trochę trwa. "Wypisywacz" wie (przynajmniej powinien wiedzieć) jakie są możliwości Koła w tym zakresie, jaki plan, ile do zakończenia sezonu. DB