|
|
Czwartek
09.10.2025nr 282 (7375 ) ISSN 1734-6827 Wiedza i edukacja Temat: Prawo członka koła do oceny Autor: tomek_al godzina: 09:47 Członek Koła ma realny wpływ na działanie Koła, może skutecznie działać zamiast wygłaszać subiektywne opinie co on na jaki temat uważa. Są ku temu narzędzia: 1. Kartka wyborcza 2 Udział w głosowaniach 3 opracowywanie uchwał WZ zgodnie z własnymi pomysłami. Wystarczy przekonać innych do swojego projektu. Demokracja w najlepszej postaci. Nawet prawo do narzekania dali w statucie. :)) Nie jest tak strasznie w tym Pezetele jak różne Artury malują. Autor: stary byk godzina: 10:31 Za ocenienie prezesa niezgodnie ze Statutem czy też Konstytucją , czy po prostu prawem, zostałem obdarowany naganą za niekoleżeństwo. Oczywiście ZO, nie znalazł powodów do uchylenia nagany ze względów kolesiowskich. Oznacza to, że ZK ma znacznie większe prawa niż czołowi Politycy, a nawet sam Prezydent RP. Dlatego też utrwalam się w przekonaniu, że największą patologią tej organizacji są koła łowieckie i ich zarządy, często z ludźmi pamiętającymi czasy Gierka , bądź mający znaczące problemy z własnym ego czy samooceną z dysfunkcjami psychicznymi. Tomek_al . Widzę, że żyjesz w świecie zupełnie nirealnym. Nie po to ZK ma wyłączne prawo do przyjmowania członków koła żeby później tolerować popisy opozycji , szczególnie na wyborach. Wasz ZK jest całkowicie nie życiowy. W moim kole bardzo szybko został byś sprowadzony na jego margines i dostałbyś łatę mąciciela i ostaniego ku tasa . Autor: tomek_al godzina: 10:46 Nie rozumiem dlaczego miałbym być uznany za wiadomy organ czy mąciciela. Kilkanaście lat jestem w jednym kole, i cały czas robię jak napisałem. Nie wygłaszam na forum koła zbędnych komunałów. Piszę wiele uchwał i poddaję je pod głosowanie. Do dzisiaj nie zdobyłem sobie ani jednego wroga (albo dobrze się maskują) a wciągu tych lat nie miałem ani jednego głosu przeciwnego na absolutorium. Może więc twój ogląd świata jest mylny. Autor: stary byk godzina: 12:34 Drogi kolego Tomku. To nie jest mój ogląd świata a doświadczenie 43 lat polowania. Doświadczenie osoby która o swoje prawa musiała walczyć w sądzie, bo została ich pozbawina świadomie i z premedytacją na 7 lat. Gratuluję dobrego koła. W moim od 25 lat rządzenia obecnej władzy żadna, uchwała, potarzam żadna uchwała nie wyszła od jakiegokolwiek członka koła. Wszystkie są autorstwem ZK i popierane większością kolesi. Cokolwiek jest niezgodne z linią ZK , jest wrogie . Autor: labor godzina: 13:06 Ja założyłem temat i postanowiłem poczekać na odzew. Jest, chociaż sądziłem że szybciej się "zakręci". Wg mnie to prawo członka koła jest ważne, bardzo. Bo nawet prawo do polowania jest "naruszane", patrz pytania do redaktora. Myślę, że dobrze by było podyskutować tu na forum, jak my "zwykli" członkowie kół korzystamy z tego prawa i jakie są z tego skutki. Bo jak "widać" są. I czy to "prawo do oceniania" nie przekracza pewnych norm i zasad, by nie zostawało uznawane za krytykę destrukcyjną. Bo nie unikajmy faktu "tzw. narażania" się kolegom zarządzającym kołem, którzy zinterpretują te nasze oceny za kłótliwość, napadowość, szarogesiarstwo, mundrowanie się, itp. A oni (ZK) "dymają" za darmochę niemal na pół etatu. Tak tu czasem słychać. Trzeba by jeszcze opisać pobudki, motywacje i cele jakie przeświecają osobom "oceniającym". To jest najważniejsze, bo czemuś to ma służyć. Może trzeba by było wzmocnić współpracę i pomoc dla komisji rewizyjnych koła, która często nie jest wydolna, często też"powiązana" z zarządami, często, być może, zbyt mało daje z siebie, no może niech nie tyra na 100%, ale tak na 60% powinna. Bo to KR ma to główne zadanie, opisane w paragrafie 51 pkt 1: Komisja rewizyjna składa się z (.....) osób i kontroluje całokształt działalności statutowej, organizacyjnej, gospodarczej i finansowej koła. Bo ZK może mieć strażników, gospodarzy, instruktorów, bramkarzy, itd a KR ma tylko siebie. Ale nic nie stoi na przeszkodzie by korzystała ze wsparcia członków koła. |